[145] Klocki i tarcze

  • Autor wątku Autor wątku Pingwin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pingwin

Guest
Chcę wymienić zjechane tarcze i klocki. Pomijam fakt, ze widac optycznie, ze klocki są cienkie w tarczach spory rant. To jeszcze czasem słychac juz slabo tarcie. Czas na wymiane.
Chce kupic tarcze Lukas textar i takież same klocki. Cena mi odpowiada. Czy warto kupowac Lukasa? Brembo wydaje mi sie za drogie a nie jezdze rajdowo. Tarcze zjechał poprzedni właściciel:)
Ceny sa takie: komplet dwóch klocków to 118 złotych, a tarcza 65 złotych za sztuke.

Co sądzicie?
 
Re: Klocki i tarcze

Pingwin napisał:
Chcę wymienić zjechane tarcze i klocki. Pomijam fakt, ze widac optycznie, ze klocki są cienkie w tarczach spory rant. To jeszcze czasem słychac juz slabo tarcie. Czas na wymiane.
Chce kupic tarcze Lukas textar i takież same klocki. Cena mi odpowiada. Czy warto kupowac Lukasa? Brembo wydaje mi sie za drogie a nie jezdze rajdowo. Tarcze zjechał poprzedni właściciel:)
Ceny sa takie: komplet dwóch klocków to 118 złotych, a tarcza 65 złotych za sztuke.

Co sądzicie?
textar jak i lucas to uznane firmy.mam taki zestawik w swojej(jakies 25tys km)i puki co wszystko w najlepszym porzadku.pozdrawiam
 
Jeśli to ma być tarcza na tył to podjedź do ASO... (te same tarcze montowane były w SC 1.1 na przodzie) za sztukę płaciłem ~38zł, do tego klocki lucasa i jakoś tam hamują :wink: Nie no nie ma tragedii wszystko w normie... :D
 
Ja mam zestaw Lucasa klocki i tarcze i nie mam żadnych zastrzeżeń.
 
Ja mam ziomka mechanika, który w Intercarsie ma konkretne zniżki. Ostatnio wymieniałem przednie tarcze na Brembo - 250zł komplet i klocki Ferodo 100zł kpl.
 
Klocki Lucas TRW sa bardzo dobre Nie pyla i nie piszcza

Moze przemysl zainteresuj sie tarczami firmy Mikoda http://www.mikoda.pl/public/start.htm
Maja bardzo atrakcyjne ceny i slyszalem ze sa dobre do normalnej jazdy
 
Miałem kiedyś 145 i sprzedałem, ale zotały mi klocki które miałem wymienić i nie zdążyłem, jeśli byl byś zainteresowany to odezwi sie na priv lub gg
PS. chce dużo taniej niż napisałeś wyżej ;) a pozatym jak był byś zainteresowany elementami zawieszenia stabilizatora to też mam do boxera 1.6
 
QBA napisał:
Miałem kiedyś 145 i sprzedałem, ale zotały mi klocki które miałem wymienić i nie zdążyłem, jeśli byl byś zainteresowany to odezwi sie na priv lub gg
PS. chce dużo taniej niż napisałeś wyżej ;) a pozatym jak był byś zainteresowany elementami zawieszenia stabilizatora to też mam do boxera 1.6

Wymieniałem jakiś czas temu i tarcze (SBS) i klocki (SBS) z przodu, ale po jakimś czasie zaczęło piszczeć. Czy jest na to jakaś rada? Czy ratuje mnie tylko wymiana klocków? Jeśli mam wymienić klocki, jakie polecacie?

Jakie masz QBA te klocki i co Ci zostało z tego zawieszenia do boxera, bo wlaśnie zaczęło mi coś stukać z przodu i nie wiem czy w najbliższym czasie nie bedę zmuszony czegoś dokupić ;//
 
Tak, jak pisałem wyżej - wymieniałem jakiś czas temu i tarcze (SBS) i klocki (SBS) z przodu, ale po jakimś czasie hamulce zaczęły piszczeć. Trochę mnie to wkurza, bo jak przyhamuje za jakimś jadącym przede mną rowerzystą to widzę jak się robi mięki w stawach, bo myśli, że jedzie za nim jakaś ciężarówka i zaraz go... :mrgreen:

Byłem u gościa w sklepie, wspomniałem mu o całej sprawie - powiedział, że piszczenie klocków jest jak najbardziej powodem do ich wymiany tym bardziej jeśli wymieniane były również tarcze. Dostałem na podmiankę klocki VALEO i zapewnienie, że te już na pewno nie powinny piszczeć.

Mam teraz pytanie do samej dotyczące samej wymiany. Czy uda mi się podmienić klocki bez podnośnika lub kanału - jedynie na lewarku i to jeszcze na parkingu przed blokiem?

Z tego co widziałem nie powinno być większego problemu, ale mogę się mylić. Po odkręceniu koła wystarczy odkręcić dwie śruby mocujące zacisk wysunąć stare klocki i założyć nowe? Mam nadzieję, że nie będę musiał ściskać tłoczka. Dodam, że śruby były niedawno odkręcane więc nie powinny być zapieczone. I co o tym myślicie?

P.S. Proszę ADMINA o łagodny wymiar kary za pisanie jednego posta pod drugim :mrgreen:
 
as napisał:
Mam teraz pytanie do samej dotyczące samej wymiany. Czy uda mi się podmienić klocki bez podnośnika lub kanału - jedynie na lewarku i to jeszcze na parkingu przed blokiem?
Ja tak wymieniałem tylko, że na podwórku pod domem, więc myślę że pod blokiem też się uda :wink: 8)
 
rigobert napisał:
as napisał:
Mam teraz pytanie do samej dotyczące samej wymiany. Czy uda mi się podmienić klocki bez podnośnika lub kanału - jedynie na lewarku i to jeszcze na parkingu przed blokiem?
Ja tak wymieniałem tylko, że na podwórku pod domem, więc myślę że pod blokiem też się uda :wink: 8)

Wymieniłem dziś przed blokiem klocuszki na obu kołach w niespełna godzinę na VALEO i jak na razie cisza jak makiem zasiał - i niech tak zostanie :>>
 
Ja, za komplet tarcz i klocków z wymianą, chyba Valeo ale nie jestem pewien w zaprzyjaźnionym warsztacie zapłaciłem coś 230-240zł. Jak już słychać tarcie to wymień następnym objawem jest wypadnięcie klocka, ja zwlekałem z wymianą z braku czasu i na szczęście klocek mi wypadł pod domem jak manewrowałem przedtem zblokował całkowicie koło dobrze że nie stało się to np. w trasie.
 
Re: Klocki i tarcze

Z doświadczenia BREMBO + FERRODO to niezłe powiązanie, ale jak piszesz za mało sianka więc proponowany przez Ciebie zestaw też całkiem nie zły. Tylko pod żadnym pozorem nie montuj klocków FERRODO do innej tarczy niż BREMBO. W kilku samochodach założyłem same klocki i tarcze się przypaliły.
 
Re: Klocki i tarcze

Abrial napisał:
Z doświadczenia BREMBO + FERRODO to niezłe powiązanie, ale jak piszesz za mało sianka więc proponowany przez Ciebie zestaw też całkiem nie zły. Tylko pod żadnym pozorem nie montuj klocków FERRODO do innej tarczy niż BREMBO. W kilku samochodach założyłem same klocki i tarcze się przypaliły.
ciekawa teza :shock:
 
lesio146 napisał:

może dziwnie brzmi ale w firmowym Berlingo też jako drugie klocki założyłem Ferrodo i po przejechaniu 60000 km spada wydajność hamowania
 
60000 tyś to chyba już koniec klocków więc chyba nic dziwnego że spada wydajność :shock:
 
Re: Klocki i tarcze

lesio146 napisał:
Abrial napisał:
Z doświadczenia BREMBO + FERRODO to niezłe powiązanie, ale jak piszesz za mało sianka więc proponowany przez Ciebie zestaw też całkiem nie zły. Tylko pod żadnym pozorem nie montuj klocków FERRODO do innej tarczy niż BREMBO. W kilku samochodach założyłem same klocki i tarcze się przypaliły.
ciekawa teza :shock:

Coś w tym musi być, miałem klocki FERRODO a tarcze LUKASA, i po kilku tysiącach zaczął się nieprzyjemny zgrzyt przy hamowaniu, mechanik stwierdził że klocki były za twarde w stosunku do tarcz. Wymieniłem na Lukasa i śmigam już jakiś czas bez żadnego problemu.

Pozdr
Jagger
 
Amortyzatory
Powrót
Góra