Prowadziłem co najmniej dwa wątki dotyczące owych przekaźników, więc informacji na ich temat na forum jest wiele.
Dlatego też przepraszam że zawracam po raz kolejny głowę, możliwe że nie tak jak trzeba wpisywałem zagadnienie w wyszukiwarce.
Jeden z nich to przekaźnik pompy paliwa sterowany masą z ECU a drugi to główny przekaźnik zasilający. Dwie pozostałe kostki to bezpieczniki.
Okazało się że to właśnie ten nowy przekaźnik narobił bałaganu, pobór prądu z tym przekaźnikiem to 800mA, zaś po jego wypięciu to 22mA. Bardzo dziwna sprawa, facet w sklepie dał mi przekaźnik zastępczy który niby miał te same parametry, pasował w gniazdo 5-pinowe także idealnie. Wypinając ten przekaźnik, a był on włożony w tym przednim (i jedynym jakie mam z przodu) gnieździe, przestawała działać pompa paliwa. Z tego co zdążyłem zauważyć, te trzy przekaźniki są takie same (patrząc na parametry) tak więc wyjąłem jeden z tych z lewej strony i wsadziłem do przodu. Ten który wyjąłem miał gniazdo 4-pinowe nie 5-pinowe jak ten z przodu. W miejsce tego 4-pinowego wsadziłem ten "zastępczy" i jak na tą chwilę pobór prądu nie wzrósł a silnik udało mi się uruchomić. Podczas pracy silnika sprawdziłem trwałość połączenia styków i zauważyłem że wystarczy lekkie musnięcie obudowy przekaźnika by ten "cyknął" kilkukrotnie na sekundę i w końcu rozłączył pompę... Wygląda na to że problem się rozwiąże jak wymienię gniazdo na nowe (albo to i ten przekaźnik jest zniszczony...

)
Pozostaje kilka nurtujących mnie pytań...
1. Które kostki (z tych trzech jakie posiadam) służą jako bezpieczniki? Pytam gdyż nie mam ich czterech a zauważyłem że niektóre przekaźniki mają gniazda 4-pinowe a inne 5-pinowe. Czyżby te 4-pinowe używane były za bezpieczniki?
2. Zamieniłem przekaźniki tj. "nowy" w miejsce przekaźnika 4-pin (z lewej strony aku), zaś ten wyjęty umieściłem w gnieździe 5-pin z przodu - czy nie spowoduje to żadnych niepożądanych konsekwencji? Pobór prądu to nadal 22mA a te trzy przekaźniki wydają się być takie same.
3. Jakim cudem ten nowy przekaźnik robi zwarcie? Niby dobrze pracuje, załącza się i wyłącza w odpowiednich miejscach... A jak jest wyłączony to prądu być nie powinno? Hmm... A może ma to związek ze stykami NC i NO? Jaki inny w takim razie przekaźnik musiałbym kupić bym mógł nim zastąpić ten stary? Może ktoś z Was ma zastępczy i mógłby mi podać model?
Patrzę na rocznik i mam wątpliwości co do wersji ECU - na pewno kolega jeździ z Motronicem 2.10.4 na pokładzie a nie 1.5.5 ?
4. To jest dobre pytanie, poprzedni właściciel źle podał datę produkcji i mam alfę z 1997r. I nie do końca jestem pewny jaką wersję ECU posiadam. Czytałem, że w zależności od tego jak wygląda przepustnica i jaka jest pokrywa silnika można wykryć wersję ECU. Nie mam wtyczek na przepustnicy rzuca się w oczy tylko silniczek krokowy a silnik wygląda tak :

A i jeszcze będę musiał sprawdzić wątek kolegi
Aquarius01 w celu sprawdzenia czym konserwować styki bym miał pewność że wszystkie styki mają dobre połączenie i żeby stykały mi (się) na długo

A co do wentylatora chłodnicy, ani razu go nie słyszałem by chodził... Wydaje mi się że jest uszkodzony. Nie wiem niestety gdzie jest termostat, ale pewnie jak trochę forum przeczeszę to i znajdę

Koledze
Boski88 także bardzo dziękuję za słuszne rady, prawdopodobnie gdyby to nie było to, to bym właśnie w taki sposób próbował to rozwikłać

Pozdrawiam!
EDIT (13:51 26.11.2011)
Okey, autko chodzi jak trzeba. Winny okazał się być ten nowy przekaźnik a w zasadzie ja i facet co mi go sprzedał bo przekaźnik jak najbardziej jest sprawny. Oryginalny przekaźnik miał dwa (zmostkowane) styki NO i żadnego NC. Gość nie zwrócił na to uwagi i sprzedał mi standardowy przekaźnik ze stykiem NO i NC... Ja tak samo nie zwracając uwagi na oznaczenia na tym nowym zamontowałem go w aucie powodując że przez styk NC cały czas płynął prąd powodując rozładowanie aku niemalże do zera.
Dostałem nauczkę - nie ufać sprzedawcy i samemu jeszcze pięć razy sprawdzić oznaczenia a aku mimo że chodzi to pewnie i tak nieźle dostał po d...
Pozdrawiam!