[145] Bardzo Ważne Pytanie

  • Autor wątku Autor wątku lukaswisniewski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukaswisniewski

Guest
Wlasnie wróciłem z odczytu na kompie:
miałem takie błędy :
P1531 -przekaznik kompresora A/C
P0335 -czujnik A polozenia wału silnika
P1173 -blok 1 dodatkowy nagłówek
P0170 - regulacja B miesznki B1
P0130 sygnal sondy lambda B1S1
pokasowali mi te bledy i zaden juz nie wyskoczyl(sonda niby dziala jakos sprawdzili) ale wracajac do domku przy włączeniu czegokolwiek lub nacisnieciu hamulca, sprzegła...obroty spadaja do 600 i znowu rosna do 900.
Dzwoniłem do tego mechanika i powiedział mi ze komp musie sie na nowo ustawic najlepiej zrobic jakas trase 50km---czy zeczywiscie tak jest ????czy komp sie ustawi i obroty sie unormuja czy od razu powinno byc ok
Moze jestem juz przewrazliwiony ale ten silniczek tez tak dziwnie pracuje ma jakis taki inny dzwięk--tak mi sie wydaje

pomóżcie proszę bo nie wiem czy nim jeździć czy mi sie gdzies nie rozkraczy
 
po cześci ma racje ze mozliwe ze komp spowrotem sie ustawi ale raczej jak ci obroty falują to wątpie czy wszystko wroci do normy ale po to wlasnie koles sprawdza elektronike zeby od razu na diagnostyce ci to poustawiac i pokasowac bledy aby wszystko OD RAZU bylo ok...

ty to juz masz masakre z tą alfą.. ciągle cos sie wali.. a moze trafiasz w złe towarzystwo i co rusz lepszy kowal..
 
Alfista napisał:
aby wszystko OD RAZU bylo ok...
tez mi sie tak wydawalo
samochód mi dzis dopiero na holu odpalił a puzniej to juz za dotknieciem odpalał przed warsztatem---przed kasowaniem bledów obroty były ok
Alfista napisał:
ty to juz masz masakre z tą alfą.. ciągle cos sie wali..
tak naprawde to ja ja dopiero próbuje doprowadzic do normy od stanu tragicznego jak sie okazalo ale ona cos nadwyraz kaprysna.
Juz tyle co w nia kasy i nerwów wlozylem i myslałem ze juz ok i znowu cos, jak tak dalej pujdzie to wloszke na japonke zamienie ale bym nie chciał
 
tylko ze takie metody typu zapalanie na hol tez niczemu dobremu nie słuzą.. moze ci np pasek strzelic bo to jest silnik wielozaworowy..

cos mi sie wydaje ze jak przed warszatem bylo ok to cos sie diagnosta nie pochwalił wiedzą..
 
Alfista napisał:
cos mi sie wydaje ze jak przed warszatem bylo ok to cos sie diagnosta nie pochwalił wiedzą..

ok ale jakis powod musiał byc ze krecila a nie odpalała, a dopiero jak pochodzila to odpalala normalnie --a dalem na kompa bo nie chcialem wrócić do domku i rano znowy sie rozczarowac---przejade sie troche w weekend to zobacze jak nie to znowy sie wybule :x
Alfista napisał:
zapalanie na hol tez niczemu dobremu nie słuzą.
fakt ale co zrobic jak trzeba
 
mozliwe ze kabelek od tego czujnika wału jest juz na wykończeniu i masz takie cyrki..

moim zdaniem jesli juz ci wyskoczył bład z tym czujnikiem to powinno sie go wymienic bo jego awaria unieruchamia auto..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra