dareme89 napisał:
pedal hamulca do polowy jest miekki dopiero pozniej jest twardszy
A ja zaryzykuje tezę, że tak ma być.
Ja też swego czasu narzekałem, że mam miękki pedał hamulca. Do tego na postoju jak wciskało się pedał hamulca to on powoli wpadał w podłogę. Wymieniłem pompe hamulcową i wpadanie pedała ustało, ale twardość nie poprawiła się jakoś specjalnie.
No to wymieniłem tarcze i klocki na nówki sztuki. Kompletnie rzadnej różnicy. Wkurzyłem się tylko bo klocki i tarcze były w połowie swojego żywota i niepotrzebnie to zrobiłem.
Kilka miesięcy temu wymieniłem tłoczki w tylnych hamulcach, bo oba były zapieczone i o dziwo to zauważalnie pomogło. Choć szału nadal nie ma.
Oczywiście przy okazji kolejne odpowietrzanie hamulców.
Tak jak widać też walczyłem z tą twardością, bo mam przekonanie, że jak kupiłem samochód to hamulce były żyleta.
Ale z drugiej strony tak sobie myślę, czy po przesiadce do Alfy z jakiegoś trupa nie byłem oszołomiony sprawnością Alfy i tym, że kiedyś trzeba było mocno deptać, żeby zahamować. A teraz gdy już się troche tych km zrobiło to noga się przyzwyczaiła do innych obciążeń, ale umysł nie do końca i stąd te oczekiwania super twardości.
Jesienią jeszcze wymienie okładziny w tylnych hamulcach i to wszystko co można zrobić.
Dodam, że układ mam zalany bardzo dobrym płynem hamulcowym Motul RBF 600.