• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] 120 czy 170 KM

  • Autor wątku Autor wątku una alfista
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wybór między 120KM a 170KM MA trzeba też rozważyć z trochę innej strony, jeśli będzie to nowe salonowe auto to śmiało brać 170MA, jeśli używane to może jednak wersja 120KM plus zrobić chip na ~150-160KM i śmigać + za zaoszczędzone pieniążki wrzucić dobre LPG i wogóle bezstresowo i tanio tłuc kilometry (na te dwa tematy chip+LPG pgadaj z kolegą Piotriixem => http://www.forum.alfaholicy.org/uzytkownik/6.html) . Niestety ale zaczynają mnie słuchy dochodzić o awariach modułu MA w wersjach 170KM, a jak trafi nam się to w aucie po gwarancji to mocno zaboli kieszeń.
 
Pytanie jak długo taki silnik pojeździ... Magneti Marelli oferuje z MA 200KM, chociaż większość tunerów uważa, że bezpieczne maksimum to 185KM.

W sumie Squadra (im można raczej ufać, trochę już w Alfach dłubią) wyciąga 142 KM:
http://www.squadra-tuning.nl/autos/categorie/144/auto/102.html

Tylko że koszt chipa to mniej więcej różnica cenowa między 120KM a 170KM, więc średnio się to opłaca.
 
Ostatnia edycja:
Pytanie jak długo taki silnik pojeździ... Magneti Marelli oferuje z MA 200KM, chociaż większość tunerów uważa, że bezpieczne maksimum to 185KM.

W sumie Squadra (im można raczej ufać, trochę już w Alfach dłubią) wyciąga 142 KM:
http://www.squadra-tuning.nl/autos/categorie/144/auto/102.html

Tylko że koszt chipa to mniej więcej różnica cenowa między 120KM a 170KM, więc średnio się to opłaca.
ale ale ale ale Radku.......
kol pisał o zestawie: tuning + lpg (dobre Liquid Petroleum Gas-najlepsze dobrze czym natura obdarzyła naszą próżność) więc należy rozpatrywać obie opcje razem, nie osobno, wtedy nawet 142hp + lpg, no nie powiesz radosławie że to źle brzmi? to jest bardzo dobra koncepcja.....
zawsze paczeć trzeba żeby plusy 170koni nie prrzesłoniły minusów multiara? aj
 
W przypadku gazowania to faktycznie ma sens. Te 142 powinno już całkiem rozsądnie bujać tym samochodzikiem :).
 
Myślę że przy wyborze 120km /170km lepiej wybrać 170 bo wcale nie pali więcej a o ile lepiej jeździ, choć na pierwsze auto dla kierowcy bez doświadczenia 170km to stanowczo za dużo, więc trzeba się zastanowić czy kupić 120km i ewentualnie chipować jak braknie mocy czy brać 170km i jeździć bardzo rozsądnie zwracając uwagę na brak doświadczenia i umiejętności :D
 
Jeśli cena zakupu nie stanowi problemu, to brałbym (np. dla żony, która w lipcu odebrała prawko) oczywiście 170 KM. Mocy nigdy nie za wiele. To prawda, że mało doświadczony kierowca może zrobić coś głupiego nawet w 1.2 8v, więc przy tej mocy rozwaga, pokora i spokojne uczenie się jeździć (bo po odebraniu prawka nie potrafi się jeździć, ma się uprawnienia do nauki). W Julkach jest DNA, więc na początku w trybie "A", potem "N" a jak już się człowiek podszkoli w trybie "D".
Ja zdawałem prawko na maluchu, rozpoczynałem swoją karierę również na tym sprzęcie. Gdybym w wieku 17 lat dysponował mocą 170 KM nie wiem czy bym tu z Wami pisał. Mało człowiek miał wtedy w głowie a i tak uważał się za 'mistrza kierownicy'. Ot, młodość.
 
Ostatnia edycja:
W USA na 18 urodziny dostaje się od rodziców 5 litrowe potwory i jakoś ludzie dają radę ;)
 
Drogi może i lepsze ale przy 400 KM to nie wiem czy nie bezpieczniej u nas 170 KM
 
A skąd wiesz, że dają radę? Po prostu pomniejsze wypadki nie przedostają się w mediach przez ocean. Te co bardziej spektakularne to i owszem. Pamiętam przypadek sprzed dwóch lat bodajże, jak ekipa nastolatków pojechała na jakiś opuszczony pas startowy testować nowe M5. Szczątki wyglądały mniej więcej jak nasz Tupolew.

- - - Updated - - -

Edit:

A nie, to już 5 lat minęło: http://www.motorauthority.com/news/1025417_five-youths-killed-in-bmw-m5-crash
I chłopak pytał się na forum nawet jak tym jeździć, na tym forum, tu wątek już "po": http://www.m5board.com/vbulletin/e6...n/111545-airstrip-crash-florida-5-killed.html
 
W USA na 18 urodziny dostaje się od rodziców 5 litrowe potwory i jakoś ludzie dają radę ;)
a tam ameryka to dla byka a my tu w europie a konkretnie w polszczy a to jednak duuuuuuuża różnica,
trzeba mierzyć siły na zamiary, jak jest hajc i potrzeba nieco więcej miziania w jajca (w tym przypadku w ci...e) to brać 170 i jeździć, ale jeśli nie ma potrzeby to 120hp + lpg będzie gut....
zresztą w america te 5litrowe prezenty dla młodzieży już nie takie oczywiste w świetle jednak kryzysu jak i co by nie mówić to wysokich cen paliw, wujek wizytował stanki ostatnio w 2002, galonik kosztował 1,5 a nawet 1,3 w las vegas i wtedy 5litrowce były ok, w chwili obecnej to jest 3,5 prawie wiec i to sie skończyło.....
 
zdecydowanie 170KM, nie trzeba przeciez pelnej mocy wykorzystwac caly czas a przy srednich predkosciach bedzie nawet bardziej ekonomiczny niz 120KM (ta sama moc co w 120KM osiagana jest przy nizszych rpm). Ja raczej depcze dosc mocno swoja julke ale testowalem kiedys ekonomiczna jazde i w trybie mieszanym miasto i troche poza miastem, max speed 100 km/h spalilem 6.1 L / 100 km

a gdy przyjdzie do szybkiego schowania sie przy wyprzedzaniu TIRa nadwyzka mocy bedzie nieoceniona, bezpieczenstwo tzw. czynne..
 
Wybór między 120KM a 170KM MA trzeba też rozważyć z trochę innej strony, jeśli będzie to nowe salonowe auto to śmiało brać 170MA, jeśli używane to może jednak wersja 120KM plus zrobić chip na ~150-160KM i śmigać + za zaoszczędzone pieniążki wrzucić dobre LPG i wogóle bezstresowo i tanio tłuc kilometry (na te dwa tematy chip+LPG pgadaj z kolegą Piotriixem => http://www.forum.alfaholicy.org/uzytkownik/6.html) . Niestety ale zaczynają mnie słuchy dochodzić o awariach modułu MA w wersjach 170KM, a jak trafi nam się to w aucie po gwarancji to mocno zaboli kieszeń.

Z tego co się orientuję, ona chce kupić auto z salonu a powyższe rozwiązanie wiąże się z utratą gwarancji...
 
A skąd wiesz, że dają radę? Po prostu pomniejsze wypadki nie przedostają się w mediach przez ocean. Te co bardziej spektakularne to i owszem. Pamiętam przypadek sprzed dwóch lat bodajże, jak ekipa nastolatków pojechała na jakiś opuszczony pas startowy testować nowe M5. Szczątki wyglądały mniej więcej jak nasz Tupolew.

- - - Updated - - -



Edit:

A nie, to już 5 lat minęło: http://www.motorauthority.com/news/1025417_five-youths-killed-in-bmw-m5-crash
I chłopak pytał się na forum nawet jak tym jeździć, na tym forum, tu wątek już "po": http://www.m5board.com/vbulletin/e6...n/111545-airstrip-crash-florida-5-killed.html

Oczywiście że są wypadki, ale u nas też są i maluchami i innymi "słabymi" samochodami też sie rozwalają więc tu by trzeba mieć konkretne statystyki żeby polemizować. Auto z 170 KM jest bezpieczniejsze w przypadku wyprzedzania, a w trybie N jeździ jak 120 KM. Poza tym nie przesadzajmy że Giulietta z 170 KM to jakaś rakieta.
 
Silnik silnikem, ale pomyśl nad kolorem :) Gulietta w barwach Alfa Rosso (289) wygląda rewelacyjnie: klasycznie i piekielnie dynamicznie - nawet jeśli ma 120KM.
 
witam,

Czy moglibyście mi coś doradzić?

Dziękuję bardzo za pomoc!

Pytanie czego oczekujesz. Miedzy tymi dwoma silnikami będzie spora różnica w cenie, rozważ czy po prostu ta moc ma ona dla Ciebie taką wartość w przełożeniu na złotówki.
Ja przed kupieniem 120KM jechałem 170KM. Owszem wrażenie wciskania w fotel fajniejsze, ale czy warte tej ceny ? Licząc wprost w kasie - nie, patrząc na dodatki jakie możesz mieć zamiast tych 50KM moim zdaniem tez nie.

Dla mnie sto razy fajniejszy był szklany dach i pełna skóra (obydwa dodatki szczerze polecam) i chyba nawet jeszcze jakiś dodatkowo niż ta różnica 50 KM. "Luksusy" odczuwasz każdego dnia, mocy użyjesz czasami. Ja pewnie więcej czasu tkwię w korkach niż mam okazje "pocisnąc" więc wybrałem rzeczy cieszące oko w korku, a nie szybkość z jaką odjadę po wyjechaniu przez niego :)

Więc jak Cie stać - bierz 170KM. Jak masz na to rezygnować ze spełniania innych marzeń - odpuść, 120KM też fajnie jeżdzi :)
Co do spalania.
Moim zdaniem spalanie pomiń w rozważaniach - oba silniki jadąc tak samo będa palic podobnie. Rożnica będzie w granicy to jakiej będziesz w stanie dojść "ciężką nogą", w 120KM będzie to 10l, w 170KM o 2-3 litry więcej.

PS. A najlepiej podjedz do dealera i sama różnice tak jak ja :) Oczywiście ustawiając DNA w tryb "D" :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra