10 przykazań dla diesla

jesli postawisz 2 auta, jedno odpalone a drugie nie to z tego odpalonego bedzie ubywac paliwa chociaz nie bedziesz dawal gazu! a to co komp pokazuje to jest dalekie od prawdy

No jasne! Tylko, że pomijasz jedną sprawę :D
Jazda z górki. Jeśli puścisz wózek pełen kartofli ze wzniesienia to pojedzie sam prawda?
A paliwa ubywać nie będzie, bo niby jakiego.
 
ja jezdrze alfa a nie wozkiem pelnym kartofli dlatego na tym forum sie zalogowalem :P
czy bedzie pelen kartofli czy tez nie to i tak jesli nie zgasisz silnika to paliwo bedzie UBYWAC!!!

P.S. dajmy sobie spokoj z ta rozmowa bo nie wiem co probujemy sobie udowodnic
 
Ostatnia edycja:
i tak jesli nie zgasisz silnika to paliwo bedzie UBYWAC!!!

Chyba, że to Cummins w Amerykańcu np w RAMie i ma Jake'a. Trudno żeby przez zamknięte zawory i odłączony wtryskiwacz tłoczone było paliwo, mimo że silnik jest odpalony.
 
W dieslach do ciężarówek jest takie mądre urządzonko które nazywa się hamulcem długotrwałego działania. Taki system Jacobsa używany w Renault, Mackach, Detroitach, Cumminsach i Caterpillarach który otwiera tylko zawory wydechowe, zamykając dolotowe i unosząc dźwigienkę wtryskiwacza żeby paliwo nie było pompowane do cylindrów. Skutek? 10% spadek przy 34 tonach i stała prędkośc 25 km/h bez używania hamulców zasadniczych. Oczywiście poniżej 1100 obr hamulec jest wyłączany. Cóż 1000 Nm momentu hamującego brzmi bardzo obiecująco

W osobówce nie ma to sensu- zastosowanie tego ustrojstwa jest drogie, masa własna osobówki jest niska, a i tak mało kto umiałby się tym posługiwac.


znam Jake Brake w wersji sterowanej mechanicznie i elektronicznie, zaden z nich nie ma nic wspólnego z zaworami ssacym, włącza sie on automatycznie przy puszczeniu pedału przyspieszenia tak w silniku o sterowaniu mechanicznym jak i elektronicznym,jego siłe hamowania mozna regulowac, np. w silniku 6 cyl może działac na 2, 4 lub 6 cylindrów.


pozdrawiam
 
zaden z nich nie ma nic wspólnego z zaworami ssacym

Faktycznie żaden silnikowy hamulec nie ma nic wspólnego z zaworami dolotowymi, tylko wydechowymi. Pardon, mea culpa, czemu doloty z wydechami mi się popieprzyły nie mam pojęcia. Przynajmniej VEB otwiera wydechowy przed końcem suwu sprężania, aby do cylindra wpadały gazy wylotowe które mają w kolektorze wydechowym podniesione ciśnienie przez zamknięcie zamontowanej tam przepustnicy. W ten sposób robi się siła hamująca- im wyższe obroty tym większa.
 
i nigdy nie pokaze ZERO bo silnik jest odpalony a do tego jest potrzebne paliwo :P

Zastanów się trochę, zweryfikuj swoją wiedzę, w momencie wrzuconego biegu i hamowania silnikiem ecu wtrysku zamyka wtryski i spalanie chwilowe masz 0l/h czy tam na km ...
 
no to spoko, ale 'chlopie' rowniez jest nie na miejscu!
po drugie jestem miesciuchem,

...wracajac do pracy silnika i spalania. ok, wtryski zostaja odciete i spalanie chwilowe jest ZEROWE. ja tez nie musze oddychac przez kilka sek a zyc bede i serce mi bic bedzie ale to bedzie chwilowe bo do zycie - zebym nie ZGASL jest poterzebne powietrze tak jak w przypadku tych samochodow o ktorych tutaj mowa potrzebne jest paliwo!
 
Ostatnia edycja:
no to spoko, ale 'chlopie' rowniez jest nie na miejscu!
po drugie jestem miesciuchem,

A przepraszam Waść Pana, nie wiedziałem żeś taki tkliwy ... dziwne masz usposobienie skoro słowo "chłop" tylko z jednym Ci się kojarzy ;]
 
<prowokator>
Przy gruźliku pod maską wiejskie skojarzenia są jak najbardziej na miejscu ;+}
</prowokator>

Pozdrawiam, d
 
Podczas hamowania silnikiem jednostka jest napędzana z kół samochodu. Nie jest pobierane żadne paliwo bo i po co?
 
Inne pytanie skoro temat tyczy diesli... Jakie je panowie użytkujecie ? Kiedy zmieniacie biegi ? Jak bardzo je bytujecie, ogólnie chodzi o styl jazdy ? Jak jest zimny kiedy też zmieniacie biegi, do ilu kręcicie ?
 
Inne pytanie skoro temat tyczy diesli... Jakie je panowie użytkujecie ? Kiedy zmieniacie biegi ? Jak bardzo je bytujecie, ogólnie chodzi o styl jazdy ? Jak jest zimny kiedy też zmieniacie biegi, do ilu kręcicie ?

Ja zmieniam biegi przy max 2.500 obrotów, chyba że mam nagle wyprzedzić jakąś ofiarę :) Nie butuje bo diesli się nie butuje, gdy jest zimny jeżdżę spokojnie aby się nagrzał i turbina również. Po dłuższej jeździe czekam minutę, aż turbina ostygnie. Ogólnię jeżdzę dieslem bardzo spokojnie. W końcu to dziadkowóz :D
 
podstawowa zasada jazdy dieslem -jazda na momencie

a wiec zmieniamy biegi tak aby po zmianie biegu obroty oscylowały w okolicy max momentu, dla oszczednych poniżej max momentu czyli 1600/1700, tylko wtedy trzeba pamietać aby delikatnie z gazem bo cisnienie oleju troszke niskie.
dynamiczna jazda dieslem to wykorzystanie własnie momentu czyli j/w tylko po zmianie biegu pedał w podłoge.Warto wczesniej przesledzic krzywa momentu i zapamietac najkorzystniejsze wartosci do których ciagnac silnik.

gdy jest zimny silnik to tak samo jak w benzyniaku powolutku, i bez nerw...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra