1.6TS 120CV Sonda lambda za katalizatorem.

SoJeR147

Nowy
Rejestracja
Cze 23, 2015
Postów
42
Lokalizacja
WLKP
Auto
147 1.6TS 01r.
Panowie. Dziwna przypadłość w mojej AR.
Kupiłem to auto z gazem. Dokładam starań żeby doprowadzić ją do ładu.
*Pierwsza sprawa to sonda lambda za katem. FES - Jej V stoi. 0.460-470.
Przed katalizatorem sondy pracują dobrze.
Sonda jest 100% sprawna, ale czemu ona stoi?? Błędu nie ma chyba że odłączę to błąd jest tylko ogrzewania sondy.
Na myśli mam, że gazownicy zastosowali trik z rezystorem. Czy może kat jest złom? Światło przebija, dmucham powietrzem - swobodny przepływ jest. Aczkolwiek jakiś syf wylatywał.
Podłączyłem sondę za katem pod wtyczkę sondy przed katem i sonda pracuje.
Auto mułowate z dołu

Znalazłem jakiś przewód na jeden pin za licznikiem ze zdjętą izolacją, wtyczka jest szara(kwadratowa) Ktoś się orientuje od czego ona idzie? w stronę kierownicy skierowany przewód.
 
Ostatnia edycja:
Rusza się tylko między 0.460-0.470. Czyli no wisi. GAZ Tartarini. Silnik(wydech) rozgrzany
 
A od kiedy sonda za katem oscyluje?
 
Od momentu jak ją wymyślili.

Wracając czy podpięta czy nie, napięcie jest stałe i nie zmienia się. Ktoś siedzi w tym?
 
Jeżeli odcinasz sondę a błąd masz tylko podgrzewania to masz gdzieś obejście.
 
Kurde tak się zastanawiam. Odłączyłem sondę przed katem i patrząc na napięcie jest 0.460. Czyli tryb awaryjny chyba nie?
Na pierwszy rzut oka nie widać, żeby coś było grzebane przy kablach., Jutro rozbiorę i bd wiedział więcej. Zamówiłem też interfejs do gazu. Może dowiem się coś więcej.
Na forum widziałem, że ktoś miał podobnie, ale nie ma odpowiedzi na to.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra