• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

1.6 TS nierówna praca, check engine

Jaszku

Nowy
Rejestracja
Mar 27, 2019
Postów
13
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR 156 1.6 TS
Witam serdecznie wszystkich Alfoholików. Ostatnio stałem się właścicielem cudownej 156 sedan z silnikiem 1.6 Twin Spark o oznaczeniu AR32103. Niestety mój pojazd boryka się z paroma problemami. A więc od początku.
Auto kupiłem od znajomego który jeździł nim przez prawie 14 lat bez żadnej awarii. Niestety auto zakupił już z instalacją gazową, która nie była trafiona do tego stopnia, że nie chciała współpracować, a zakończyło się to wyrwaniem świecy. Zaraz po zakupie oddałem auto do mechanika, który wymontował uszkodzoną głowicę, którą przekazałem następnie do regeneracji. Wymienione zostały gniazda zaworowe, zawory wydechowe, napawany gwint świecy, a cała głowica wyczyszczona i splanowana. Mechanik poskładał auto, wymienił kompletny rozrząd wraz z pompą wody, uszczelkę pod głowicą, wszystkie uszczelki głowicy, rolkę napinacza paska wielorowkowego oraz sam pasek do tego węże układu chłodzenia i jedną z cewek uszkodzoną po wyrwaniu owej świecy. Zrobił także adaptację przepustnicy, wymontował badziewne LPG i zaślepił po nim dziury w dolocie. Niestety mechanik popełnił też faux pas w postaci złego podpięcia świec. Wracając do domu słyszałem strzały z wydechu migała także kontrolka CHECK ENGINE. Po powrocie do swojego garażu zmieniłem kolejność kabli na prawidłową, poprawiłem kostki idące do cewek, wymieniłem olej oraz filtr. Odpaliłem i na wolnych obrotach silnik nadal pracował nierówno, ale chętniej się wkręcał a na wysokich pracował bez zastrzeżeń do tego zgasła kontrolka CHECK ENGINE. Wyjechałem na drogę porządnie rozgrzałem motor i przeciągnąłem go na 4 biegach do około 5 tys. obr. Po zatrzymaniu okazało się, że na wolnych obrotach zaczął pracować w miarę równo. Od tamtego momentu zrobiłem ponad 100km i znów zapaliła się niechciana kontrolka CHECK ENGINE.
Dzisiaj podczas wyprzedzania, kiedy musiałem trochę mocniej docisnąć zaczęła znów migać. Dodam także, że silnik wkręca się max do 7 tys. tak jakby nie było odcięcia zapłonu (próbowałem na postoju z gazem w podłodze). Na wolnych obrotach nadal pracuje nierówno, bardziej odczuwalne jest to na zimnym silniku, wtedy trzęsie całym autem. Wariator wydaje się być w porządku. Nie stuka nawet na zimnym silniku. Falowanie obrotów raczej nie występuje. Przyglądałem się obrotomierzowi i nie zauważyłem żadnych wahań. Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję że pomoże to w diagnozie mojego problemu.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Mam jeszcze pytanie dotyczące podpięcia cewek. W momencie odbioru auta kable były podpidęre z 1 cewki spowrotem na 1 z 2 na 2 i tak dalej. Zauważyłem że są za długie i dochodząc po zdjęciach z forum zamieniłem z 1 na 4 z 4 na 1 z 2 na 3 i z 3 na 2. Wtedy na wyższych obrotach zaczął chodzić równo. Zastanawiam się nad samym ułozeniem cewek. Na 3 i 4 cylindrze fajka idąca prosto z cewki idzie na świece dopalającą a kabel na świece główną. Czy tak powinno być? Wszystko jest złożone zgodnie z układem dziur w blasze podpietej do masy. Dodam że auto jest z 2000 roku.
 
Ostatnia edycja:
Tak ma być. W tym układzie cewki zasilają duże świece na 1 i 2 cylindrze i małe świece na 3 i 4 cylindrze.
Jeśli ten mechanik miał problemy z prawidłowym montażem układu zapłonowego to za bardzo o alfach nie ma pojęcia, więc pewnie i rozrząd nie jest ustawiony precyzyjnie, tym bardziej, że była remontowana głowica, wiec w takim przypadku musi być robione ustawienie zgodne z wymaganą procedurą.
 
Wychodzi na to, że albo mam coś nieźe skopane albo mam lewego twin sparka. Na szybkości wziąłem zdjęcie z Internetu i zaznaczyłem na czerwono miejsce świec głównych oraz na niebiesko świec dopalających. Wychodzi na to ze cewka 1 cylindra zasila dwie świece główne a 4 cylindra dwie dopalające.
427.jpg


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Źle zaznaczyłeś - świece główne są "pod cewkami" a dopalające na odzielnych fajkach. Cewka 1 cylindra zasila swiece główna na tym cylindrze i świece dopalającą na 4 cylindrze.Tak ma być. W nowszych TS jest już "normalnie" czyli cewka z 1 cylindra zasila dwie świece z 1 cylindra. Bez podpięcia pod kompa nic nie wymyślisz.
 
Ostatnia edycja:
A ja uważam, że jest dobrze zaznaczone.
Cewki na cylindrach 1 i 2 zasilają duże świece, a na cylindrach 3 i 4 małe świece.
 
Cewki na cylindrach 1 i 2 zasilają duże świece, a na cylindrach 3 i 4 małe świece.

Masz rację, byłem pewny że jest tak jak napisałem ale to w sumie byłoby nie logiczne bo cylinder 3 i 4 miałby inne ułożenie świec niż 1 i 2.
 
Zakupiłem kabel podesłany przez Zenonzlasu. Niestety ten program nie mógł się połączyć z moim komputerem więc pobrałem Fiat ECU Scan (dostępne np. na chomikuj). Błędy jakie mi pokazał komputer to błąd przepływomierza oraz wypadające zapłony. Z tym 1 sobie poradziłem ponieważ mój układ dolotowy był nieszczelny. Poprawiłem opaski i przede wszystkim obudowę filtra powietrza dodatkowo wyczyściłem przepustnicę i zrobiłem jej adaptację. Skasowałem wszystkie błędy, ale dziś rano znów zamrugał do mnie check engine. Podpiąłem ponownie laptopa i znów te same błedy:
P0300 - Random Misfire Detected
P0303 - Cylinder #3 Misfire Detected
P0304 - Cylinder #4 Misfire Detected

Obstawiam, że chodzi tutaj tylko o 3 i 4 cylinder, a po pracy silnika myślę że chodzi o świece dopalające. Patrząc od przodu auta 3 i 4 wg. komputera to cylindy po prawej stronie, te dalej od rozrządu? Obawiam się, że u mnie problem będzie leżał bardziej po stronie instalacji elektrycznej niż cewek. Chociaż sprawdziłem miernikiem i po włączeniu zapłonu na każdej cewce jest 12V.
 
Tak, cylindry#3 i #4 będą najdalej po prawej stronie, tak, jak piszesz.

Tak na szybko, to możesz podmienić cewki zapłonowe z cylindrami #1 i 2. Jeśli błąd pójdzie za nimi, to będziesz wiedział, że to cewki i/lub okablowanie. Jeśli nadal będzie wypadanie zapłonów na trzecim i czwartym, to przyczyną mogą być świece właśnie.

A jeśli chodzi o układ cewek, to w starszych Twin Sparkach CF2 było to zrobione tak, jak ty masz:

post-954-1187880349.jpg

w późniejszych, CF3, już taki:

post-954-1187880363.jpg


Z tego, co czytałem w necie, to niektórzy posiadacze CF2 zmieniali sobie układ na ten z CF3, ale różnicy w pracy silnika zdaje się nie było.
 
Ostatnia edycja:
Odgrzewam kotleta i odkopię ten temat może komuś przydadzą się moje spostrzeżenia albowiem partactwo mechaników nie ma granic.
Więc tak:
Po 1 rozrząd, rozrząd i jeszcze raz rozrząd. Jeżeli ktoś wam powie, że wymieni wam rozrząd i nie potrzebuje do tego żadnych blokad bo i po co to można śmiało mu się zaśmiać w twarz.
Nie wierzę w takich czarodziei. Mój rozrząd był poskładany po znakach zrobionych na kołach zębatych markerem. Kupiłem na allegro blokady z przyrządami oraz czujnik zegarowy. Całość wyszła mnie 200zł razem z przesyłkami. Okazało się, że wałki były źle ustawione względem siebie, a dodatkowo źle względem wału korbowego.
Po 2 układ zapłonowy. Dzięki [MENTION=53720]Zenonzlasu[/MENTION] za wrzucenie tych zdjęć. Po mocowaniach blachy do której przykręca się cewki doszedłem, że mam układ CF3 a nie CF2 mimo tego, że auto jest z 2000 roku. Ktoś wcześniej kupił długie kable na pałe takie jakie mu wcisneli i tak zostawił. Kupiłem używane kable za 100zł takie jak powinny być, czyli te krótkie. Pojechałem sprawdzić czy pomogło i nie poznałem samochodu. Na drugim biegu potrafi zgubić przyczepność jak mu przycisnę. Problem jaki pozostał to, że z powodu źle ustawionego rozrządu zniszczył się katalizator i będę musiał coś z tym zrobić.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra