[145] 1.4 T.S w 145/6 kilka pytań

majster

Nowy
Rejestracja
Lip 31, 2009
Postów
4,429
Lokalizacja
Gorzyczki okolice Wodzisławia Śląskiego
Auto
Same ALFICE
Hej,

Mam okazje zanabyć taką 145 1.4ts z 1999r. w dobrym stanie, po wymianie sprzęgła, rozrządu (muszę tylko dopytać czy wymienił też wariator) z przebiegiem ok 140 tkm.
Tylko mam kilka wątpliwości co do tego ts.

Jak te starszy TS wypada względem tego montowanego w 156 w tych samych latach (97 - 01)?

Czy w tym silniku też występuje takie perfidne falowanie obrotów jak w ts montowanym w 156?

Ceny części eksploatacyjnych silnika będą pewnie na podobnym poziomie co do ts w 156?

Jakie wychodzi średnie spalanie tego silnika przy normalnej jezdzie w cyklu mieszanym?

Nie ukrywam, że będe go chciał zagazować:) Miało by to być auto na dojazdy do roboty.

Liczę na konkretne odpowiedzi, a nie na czesto widziane "pierdy o dupie maryny":)

pozdro,
Arek.
 
To w sumie nie starszy, a mniejszy TS. Starsze były 8v a ten będzie zwyklym 16v. No a jak TS to standardowe problemy dla TS więc na twoje pytania można odpowiedziec jednym słowem "tak".
 
Tez rozwazalem zakup 145/146 jako taniego auta do pracy. O Alfe jednak trzeba troche bardziej dbac i za duzo naczytalem sie o TS. Diesel odpada, boxera dobrego ciezko znalezc. Licze jeszcze na cud czyli rozsadnie utrzymana 155 lub 145/146 BX tylko ciezko taka znalezc w Polsce. Sklaniam sie ku Punto (b. tanie czeci) lub jakis japoniec np Civic (podobno zadbany nie sprawia problemow).
 
Civica w dobrym stanie dostać ciężej, niż niedojebanego TS. Punto do pracy - ok, bez wariacji, ale jeździ. Ja bym jednak skłaniał się bardziej do Bravy 1.6 16v. Bardzo fajne, mało awaryjne silniki z dość dobrym kopem (jak na czasy i pojemność oczywiście). Części tanie, wszystko dość proste.
 
Nie jest problem z samym silnikiem 1.4 TS ale z jego sterownikiem
 
Ale ja pisałem całkiem poważnie. Z wieloletniej obecności na forum i analiz posiadaczy 1.4 TS jest najbardziej awaryjnym silnikiem w tych autach, lepiej kupić 1.6
 
Rodzice mieli 146 1.6ts, ja teraz 146 2.0ts. Przedstawie Ci kilka + i -.
Do dwu litrówki jest deficyt z częściami czasami (wiem co mówię), do mniejszych pojemności nie ma tragedii, bez problemu dostaniesz (1.4/1.6).
Spalanie dobre dwa litry większe w 2.0 ts, ale jedzie bynajmniej.
Ja bym szukał minimum 1.6.

Jedyne co jest droższe w tym silniku to przepływka (4 piny i nie pasuje od 156), falowanie obrotów można zlikwidować po wyczyszczeniu dolotu, przepustnicy i adaptacji.
Spalanie licz ok.8l przy normalnej jezdzie, przy czerwonej granicy wiadomo jak jest...
 
W tym konkretnym przypadku bardziej patrzyłem na stan techniczny niż jaki tam siedzi silnik. Niestety nie ma za dużego wyboru w 145/6 z lat 97-01.
Miałem już kiedyś 145 i fajnie mi się nią jezdziło, dlatego coś mnie do tego modelu bardziej ciągnie niż do citroena 106, czy saxo:)
Gabarytowo też by mi pasowało. Zobaczymy, może znajdę jeszcze coś ciekawego, bo specjalnie ciśnienia na zakup nie mam.
 
Dodam coś od siebie, otóż posiadam Alfę 146 , właśnie z silnikiem 1,4 TS , i tam się nic nie dzieje , oprócz drogiego przepływomierza nic mnie nie odstrasza od niej . Spalanie - otóż posiadam w niej sekwencyjną instalacje gazową STAG 400 i tragedii nie ma , w mieście LPG potrafi spalić ok 9-10 litrów ,pb ok 8-9 l za to w trasie staje się bardzo ekonomiczna LPG 7-8 l pb podobnie .
 
Rodzice mieli 146 1.6ts, ja teraz 146 2.0ts. Przedstawie Ci kilka + i -.
Do dwu litrówki jest deficyt z częściami czasami (wiem co mówię), do mniejszych pojemności nie ma tragedii, bez problemu dostaniesz (1.4/1.6).
Spalanie dobre dwa litry większe w 2.0 ts, ale jedzie bynajmniej.
Ja bym szukał minimum 1.6.

Jedyne co jest droższe w tym silniku to przepływka (4 piny i nie pasuje od 156), falowanie obrotów można zlikwidować po wyczyszczeniu dolotu, przepustnicy i adaptacji.
Spalanie licz ok.8l przy normalnej jezdzie, przy czerwonej granicy wiadomo jak jest...

Same brednie.Wiesz czym różnią się te silniki????

Dodano po 4 minutes:

Hej,

Mam okazje zanabyć taką 145 1.4ts z 1999r. w dobrym stanie, po wymianie sprzęgła, rozrządu (muszę tylko dopytać czy wymienił też wariator) z przebiegiem ok 140 tkm.
Tylko mam kilka wątpliwości co do tego ts.

Jak te starszy TS wypada względem tego montowanego w 156 w tych samych latach (97 - 01)?

Czy w tym silniku też występuje takie perfidne falowanie obrotów jak w ts montowanym w 156?

Ceny części eksploatacyjnych silnika będą pewnie na podobnym poziomie co do ts w 156?

Jakie wychodzi średnie spalanie tego silnika przy normalnej jezdzie w cyklu mieszanym?

Nie ukrywam, że będe go chciał zagazować:) Miało by to być auto na dojazdy do roboty.

Liczę na konkretne odpowiedzi, a nie na czesto widziane "pierdy o dupie maryny":)

pozdro,
Arek.

Smiało możesz brać.99 rocznik to silnik po modernizacji.Nic się z elektroniką nie dzieje więcej jak w reszcie silników z tej rodziny.
Spalanie w normalnej jeździe nie przekracza 7,5 litra.
Mocy jak na pojemność jest sporo.Rzecz jasna że przy tej pojemności elastyczność silnika jest mniejsza niż np. 1,8 ale temu dziwić się może tylko kosmita.
 
Ostatnia edycja:
Same brednie.Wiesz czym różnią się te silniki????
Zależy o jakim CF mówimy, na plastiku były przepustnice na ECU, nie na lince jak w metalowych, a czym się różnią w eksploatacji 1.4 od np. 1.8? Niczym bo koszt rozrządu jest niemalże identyczny (wiadomo w dwóch litrach dochodzi nam balans)... Wg mnie bezsensowne jest ładować kasę w silnik który jak na swoją moc pali od groma a jedzie tak sobie...
TS'y od pojemności zmieniały się tylko i wyłącznie wałkami rozrządu, długościami korb, średnicą tłoków, kolektorem ssącym, kochanymi sondami i w/w przepustnicą.
 
Zależy o jakim CF mówimy, na plastiku były przepustnice na ECU, nie na lince jak w metalowych, a czym się różnią w eksploatacji 1.4 od np. 1.8? Niczym bo koszt rozrządu jest niemalże identyczny (wiadomo w dwóch litrach dochodzi nam balans)... Wg mnie bezsensowne jest ładować kasę w silnik który jak na swoją moc pali od groma a jedzie tak sobie...
TS'y od pojemności zmieniały się tylko i wyłącznie wałkami rozrządu, długościami korb, średnicą tłoków, kolektorem ssącym, kochanymi sondami i w/w przepustnicą.
Nie ma 145/6 bez linki gazu.To raz.ECU jest na przepustnicy.Owszem.Przykręcone....
Dwa długość korby?Wały mają inne wykorbienie bo różny jest skok tłoka.
Poza tym nie każdy potrzebuje 2 litrówki.A 1,4 w normalnej jeździe wcale nie emeryckiej nie pali dużo.A daje sporo przyjemności z jazdy jak na pojemność.

Dodano po 4 minutes:

Mnie interesuje bardziej samo sterowanie silnika przez ECU. Czy np. w 145 z 1.4t.s po lifcie występuje falowanie obrotów jak w ts z 156?b Czy np. sterownik silnika jest inny w 145?

Występuje jak w innych TS. Miałem trzy i fakt że w 1,4 wymieniał krokowy poprzedni właściciel (kolega) z tego powodu.Miał ją o ile pamiętam 3 lata i u nas była 2.Nic kompletnie się nie działo.
 
Ostatnia edycja:
Tak, zgadza się chodziło o skok tłoka.
Tak czy siak powodzenia w znalezieniu 145/6 która jest w dobrym stanie, bo jest coraz mniej tych samochodów. Radzę uważać na korozję kielichów, podłogi i nadkoli wewnątrz.
 
<br>Nie kupuj 1.4 , to najgorszy silnik jaki jest w tym aucie<\br> co to za opinia. Silnik jak silnik. Działa prawidłowo. Nie potrzeba żadnej specjalnej troski. Ma 103KM i wiadomo może nie jest jak Ferrari ale daje rade. Trzeba dbać normalnie o silnik, kontrolowac płyny itd. Ja na ten silnik nie mogę narzekać.
 
Powiem tak miałem 2 alfy 146 z silnikami 1.4 ts moja pierwsza z 2000r jebała się bez przerwy aż w końcu pojechała na złom, moja druga 146 była z 98r, . Latałem nią prawie 2 lata tydzień temu ją sprzedałem, jeździła super nic prawie się nie psuło więc szukaj starszej z silnikiem z alu pokrywami.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra