Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Troche się działo.
NIestety przez wywalone poduszki silnika po ostrym stracie w zakręcie silnik miał takie wahniecie, że kompresor klimy rozciął przewód
finałem okazała się wymiana praktycznie całęgo zespołu klimatyzacji (rurki oraz chłodnica z skraplaczem), do tego doszedł przegląd olejowy bo 10000km pojawiło się znikąd.
ale były też pozytywy:
MiTo udało się oddać na autoksmetykę na renowacje lakieru w końcu odpowiednio wygląda!
poza tym udało się dorwać w dobrej cenie ori Navi z kompletem wiązki
i co najlepsze wszystko działą!
Zarejestruj się i korzystaj z forum bez rozpraszających banerów reklamowych.
Jako zalogowany użytkownik zyskujesz wygodniejszy dostęp do treści, możliwość komentowania, korzystania z prywatnych wiadomości i pełne wsparcie społeczności.
Nie zajmuje to długo, a różnica w komforcie przeglądania naprawdę robi wrażenie! 💡🎉
Ta strona używa plików cookies, aby pomóc personalizować i dopasować treści do Twoich potrzeb. Cookies pozwalają też pozostać zalogowanym, jeśli zdecydujesz się zarejestrować.
Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie tych plików.