• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Tonale - jaka jest naprawdę?

Fajna konfiguracja. Czerwona wygląda świetnie. Na szyberdach sie nie zdecydowałeś?
Nie. Jedną sensową opcją jest dla mnie kolo kolo dojazdowe, serio :) Np. taki pakiet techno - zadnej użytecznej funkcji wartej doplaty :) Audio "seryjne" tez gra ok.
 
U mnie gdy jest zimno piszczy kierownica… Jak mysz.
Tapicerka (boczek drzwi) tez czasem rezonuje od muzyki a fotel pasazera gdy jade sam i jest pusty lubi „potelepac”.
Jednak najbardziej drażnią mnie szumy powietrza drzwi kierowcy- jakby uszczelka źle dolegała.

Co do pasa miałem wymieniany przy okazji akcji serwisowej (w sumie wraz z radiem).
Intensa 07.25
A co było nie tak z pasem?
 
A co było nie tak z pasem?
Po prostu system „wypluł” koniecznosc wykonania wymiany. Akcja serwisowa F52V

„Tonale mogły zostać wyposażone w
drążek wysoce skrętny dla przedniego
pasa bezpieczeństwa, który nie jest
zgodny ze specyfikacją. Złamanie drążka
skrętnego w przypadku poważnego
wypadku może spowodować
niekontrolowane odrzucenie pasa
bezpieczeństwa i zagrozić jego funkcji
przytrzymującej, uniemożliwiając w ten
sposób kierowcy utrzymanie
maksymalnego przemieszczenia się do
przodu.
PRZEWIDZIANA INTERWENCJA:
Wymiana pasa bezpieczeństwa po stronie
kierowcy“.
 
Ostatnia edycja:
Z innej beczki. Czy u Was też CarPlay przerywa na mikrosekundę odtwarzanie muzyki ze Spotify? Tak jakby były jakieś zakłócenia. Po kablu i po WiFi mam ten sam efekt
 
Jaka jest naprawdę?
U mnie mija miesiąc z nową Alfa Romeo Tonale Veloce 1.5 MHEV (+ Techno + Premium Sound) w kolorku Giorgio Vesuvio i na 19" czarnych telefonach. Bilans?
Gdy sąsiedzi z uśmiechem pytali: „Chłopie, na pewno Alfa? Przecież to więcej stoi w serwisie niż jeździ!”, machałem ręką, że to już mity…
Rzeczywistość szybko mnie zweryfikowała: w pierwsze 24 dni auto spędziło w ASO równe 6 dni (25% czasu) 🤦🏻‍♂️🤷🏻‍♂️
Włoski pakiet powitalny zaliczyłem w pełnej krasie (a to pewnie nie koniec):
• Fabryczne poprawki lakiernicze (osławione „chmury” na lakierze)
• Wymiana przedniej szyby nową z uwagi na zniekształcenia widoku
• Skrzynia biegów oraz napęd hybrydowy (PB/EV), które żyją absolutnie własnym życiem - czeka na diagnozę
• Nieśmiertelny świerszcz gdzieś w okolicach fotela lub boczku pasażera - czeka na diagnozę
• Zrywanie bezprzewodowego CarPlay i fochy Alfa Connect Box (lubi się wyłączyć i napisać „Zapraszamy do ASO”) - czeka na diagnozę
... a losowe czerwone i żółte komunikaty wyskakujące na zegarach traktuję już po prostu jako wczesną zapowiedź lampek na święta. 🎄

Z plusów to serwis się stara, a na otarcie łez miałem zastępcze Stelvio, którym jeździło są świetnie, ale pali 2x więcej, przez co na stacji benzynowej witali mnie jak stałego bywalca.

A jednak… za każdym razem, gdy do niej idę, gęba mi się cieszy. Jest po prostu przepiękna. Układ kierowniczy jak na wysokiego SUV’a to poezja (inny niż w Stelvio, ale też świetny), zestrojenie zawieszenia w zakrętach klei genialnie (w szególnosci na dynamiku i utwardzeniu), a te wielkie, zimne, aluminiowe łopatki przy kierownicy robią niesamowity klimat. Harman Kardon gra lepiej niż poprawnie.

To nie jest zakup z kalkulatorem w ręku – to czysty syndrom sztokholmski na kołach. Wkurza absurdami, ale wystarczy jeden zakręt, by wszystko wybaczyć.
 

Załączniki

  • 866139791_1104780752335947_7063740793672533940_n.jpg
    866139791_1104780752335947_7063740793672533940_n.jpg
    134.2 KB · Wyświetleń: 11
Po 3 miesiacach i ponad 4 tys km jedynym problemem byla luzna lampka podswietlenia tablicy , wymieniona bez problemu przez aso i to tyle jak narazie oczywiscie
 
Proszę o rozwinięcie tematu ;-)
Nie wiem jak było w poprzednich rocznikach, ale tutaj lubi szarpnąć i żonglować napędami w sposób... ekhm... specyficzny. W trasie i normalnej jeździe tego aż tak nie czuć, najgorzej jest przy powolnym parkowaniu i wjeżdżaniu do garażu na centymetry.

Wówczas potrafi nagle „zdechnąć” i stanąć w miejscu, bo przełączył się na samo EV (które ma za mało pary do precyzyjnego pełzania pod minimalny opór). Gdy odruchowo popuści się hamulec, z opóźnieniem odpala spalinowy i potrafi nieprzyjemnie szarpnąć do przodu.

Póki co w ASO nic z tym nie zrobili – jadę na początku listopada na weryfikację softu sterowników silnika (ECM) i skrzyni/hybrydy (TCM/HCP).

Znalazłem już na to patent: przed samym manewrem wrzucam skrzynię w tryb w 100% manualny (M1) – wtedy spalinówka nie gaśnie, napęd nie kombinuje i wjeżdża się przewidywalnie.
 
Ja w ogóle już nie korzystam z innego tryby niż D. Świety spokój.

A i tak szarpie. Ale przynajmniej nie ma gaśnięcia, zapalania, dodatkowego szarpania itp…
 
U mnie po 60tyś wymieniono na gwarancji akumulator i na tym koniec.Auto bezawaryjne:)
 
Jeśli chodzi o szarpanie to od początku u mnie występuje gdy skrzynia przełącza z 3 na 2. Oczywiście w trybie D bo tylko tego używam.
 
Jaka jest naprawdę?
U mnie mija miesiąc z nową Alfa Romeo Tonale Veloce 1.5 MHEV (+ Techno + Premium Sound) w kolorku Giorgio Vesuvio i na 19" czarnych telefonach. Bilans?
Gdy sąsiedzi z uśmiechem pytali: „Chłopie, na pewno Alfa? Przecież to więcej stoi w serwisie niż jeździ!”, machałem ręką, że to już mity…
Rzeczywistość szybko mnie zweryfikowała: w pierwsze 24 dni auto spędziło w ASO równe 6 dni (25% czasu) 🤦🏻‍♂️🤷🏻‍♂️

To co wypisałeś to nie są typowe awarie tylko normalne poprawki po fabryce (lakier, świerszcze) co we włoszczyźnie dość często się zdarza oraz cechy danej wersji modelu (praca napędu hybrydowego czy multimediów). To pierwsze ASO pewne ogarnie gorzej z tym drugim - widzę że masz model poliftowy więc już po wielu poprawkach oprogramowania skrzyni i pewnie już lepiej nie będzie. Możesz się jedynie ratować trybem dynamic przy parkowaniu.
Ma nadzieję, że oswoisz się z dziwną pracą układu napędowego, resztę ASO doprowadzi do kultury i pozostanie cieszyć się angażującym prowadzeniem i pięknym wyglądem nowego samochodu.
 
Nie wiem jak było w poprzednich rocznikach, ale tutaj lubi szarpnąć i żonglować napędami w sposób... ekhm... specyficzny. W trasie i normalnej jeździe tego aż tak nie czuć, najgorzej jest przy powolnym parkowaniu i wjeżdżaniu do garażu na centymetry.

Wówczas potrafi nagle „zdechnąć” i stanąć w miejscu, bo przełączył się na samo EV (które ma za mało pary do precyzyjnego pełzania pod minimalny opór). Gdy odruchowo popuści się hamulec, z opóźnieniem odpala spalinowy i potrafi nieprzyjemnie szarpnąć do przodu.

Póki co w ASO nic z tym nie zrobili – jadę na początku listopada na weryfikację softu sterowników silnika (ECM) i skrzyni/hybrydy (TCM/HCP).

Znalazłem już na to patent: przed samym manewrem wrzucam skrzynię w tryb w 100% manualny (M1) – wtedy spalinówka nie gaśnie, napęd nie kombinuje i wjeżdża się przewidywalnie.
Czyli jednak psu na budę te poprawki w pracy tego napędu. Z roznych względów jeszcze nie odebralem swojej, ale widzę ze chyba za mało czasu spędziłem na jeżdzie próbnej. Dzięki za podzielenie się uwagami.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra