Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Nie chciałem zakładać nowego tematu ale jak wspomniałem w temacie aplikacji MyGiulia u mnie ostatnio co jakiś czas pojawia sie właśnie błąd P0420. Samochód to Stelvio MY22, przebieg 67000 km. Pierwszy raz przy dużych mrozach tej zimy jak były temperatury poniżej 20 stopni. Auto wtedy za pierwszym razem miało normalnie moc itd. Pare razy przegoniłem auto i się odetkało. Drugi raz znowu w mrozach i już auto nie chciało wkręcać się na obroty, muliło, biegów nie chciało zmieniać itd. Zgłosiłem do serwisu. Wymienili jakiś czujnik i myślałem, że będzie dobrze. Później jakoś w czerwcu znowu się pojawił ale poza tym, że się check świecił auto normalnie jeździło. Samo zgasło. Kolejny raz jakoś pod koniec sierpnia. Z tydzień się błąd świecił. Auto jeździło normalnie. Samo zgasło. No i teraz błąd pojawił się wczoraj. Na razie nie chce zgasnąć. Auto jeździ normalnie, nie muli itd. Nie mam SGW tak więc sam nie skasuję. W sobotę mam wyjazd do Włoch i nie wiem czy mogę tym autem jechać. Zgłosiłem do serwisu, oni nie zalecają tak długiej podróży, auto na gwarancji i niby powiedzieli, że wymienią katalizator w ramach gwarancji tylko co z tego jak nie mam czym jechać na urlop. Myślicie, że za duże ryzyko jazdy tym autem na tak długiej trasie? Fakt, że ostatnio auto poza jakimiś weekendowymi trasami- raz, dwa razy w miesiącu jakaś trasa 100 km w obie strony a tak to dziennie nie robię więcej niz te 10 km
. W sobotę mam wyjazd do Włoch i nie wiem czy mogę tym autem jechać. Zgłosiłem do serwisu, oni nie zalecają tak długiej podróży, auto na gwarancji i niby powiedzieli, że wymienią katalizator w ramach gwarancji tylko co z tego jak nie mam czym jechać na urlop. Myślicie, że za duże ryzyko jazdy tym autem na tak długiej trasie? Fakt, że ostatnio auto poza jakimiś weekendowymi trasami- raz, dwa razy w miesiącu jakaś trasa 100 km w obie strony a tak to dziennie nie robię więcej niz te 10 km
Nie wiem jak ze strony technicznej zniesie to auto. Ale jeśli zgłaszałeś oficjalnie problem w ASO, to bym chyba odpuścił tak długą trasę. Katalizator tani nie jest i jeżeli padnie ci na trasie (pomijam kłopoty związane z holowaniem, spierdzielonym urlopem itd.), to może się okazać, że ASO wypnie się na ciebie z gwarancją, bo nie zalecali, a i tak pojechałeś. Ja chyba wolałbym wynająć samochód na wakacje i mieć spokojną głowę.
Zarejestruj się i korzystaj z forum bez rozpraszających banerów reklamowych.
Jako zalogowany użytkownik zyskujesz wygodniejszy dostęp do treści, możliwość komentowania, korzystania z prywatnych wiadomości i pełne wsparcie społeczności.
Nie zajmuje to długo, a różnica w komforcie przeglądania naprawdę robi wrażenie! 💡🎉
Ta strona używa plików cookies, aby pomóc personalizować i dopasować treści do Twoich potrzeb. Cookies pozwalają też pozostać zalogowanym, jeśli zdecydujesz się zarejestrować.
Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie tych plików.