• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulia] Klocki hamulcowe ceramiczne

Po wymianie już kilku zestawów Brembo (z P23185) na Stelvio podsumuję - hamowanie jest bardzo dobre, bez zastrzeżeń (zarówno delikatne, jak i mocne). ALE - krytyczne jest dotarcie nowych zestawów (zawsze wymieniam tarcze + klocki). Jeżeli przez nieuwagę tylko nawet minimalnie zeszklę klocki na pierwszych paruset kilometrach - bardzo szybko zaczyna się piszczenie. Niestety - Brembo pylą niemiłosiernie, ale z tym już się pogodziłem.
 
Myślałem, że to specyfika i zaleta układu hamulcowego w Giulii. Każde inne auto którym miałem okazję jeździć już po zakupie Giulii, miało tak mocne wspomaganie hamowania, że na początku byłem w szoku jak te auta stają w miejscu. Trzeba było bardzo delikatnie obchodzić z pedałem hamulca, a i tak na początku wszyscy pasażerowie lecieli do przodu przy dohamowywaniu. Miałem wrażenie, że hamulce w tych samochodach działają zero-jedynkowo. W Giulii hamulec ma wyczuwalną dozowalność i doskonale da się wyczuć co się z kołem dzieje. Aby zatrzymać auto rzeczywiście trzeba mocno depnąć i to też uważam za zaletę, bo pomiędzy jest jeszcze sporo mięsa i niuasów. Bo chyba nie chodzi o to, aby po muśnięciu pedału hamulca, auto stawało w miejscu.

Nie rozumiem też tego hamulcowego voodu w Giulii. Wymieniłem klocki na ATE Ceramic na starych tarczach i żadnych ubocznych efektów nie widzę. Hamuje jak hamowało, nic nie bije, jest cicho. Sam byłem w szkoku jakie to proste i bezproblemówe było, bo tematów o hamulcach przeczytałem tutaj więcej niż to było warte.
Trzeba mocno cisnać, jak w moim starym Spiderze V6. W każdej innej włoszce jaką miałem 159 TBi 4-o tłoczkowe Brembo (chyba 330?), Giulietta 1 tłoczkowe, Tonale 4 tłoczkowe Brembo 330 , i Ghibli 6-o tłoczkowe Brembo 360 hamulce są dużo mocniejsze wg siły wciśnięcia. Przesiadając się miedzy autami regularnie mam problem. Po założeniu ATE Ceramic na przód jeszcze problem się zwiększył. Jak wspomniałem, przeprogramowałem sobie hamulce i jest lepiej
 
na pierwszy montaż idzie kilku producentów klocków OE - Brembo, Galfer, Jurid o tylu wiem- najmniej pyli galfer, najbardziej brembo. Szkoła docierania hamulców kiedyś nie istniała - teraz widzę że nawet nad tym "spuszczać" się trzeba - katastrofa.
ale nie ma co się martwić - z powodu nadmiernego pylenia UE chce zakazać hamulców tarczowych na rzecz bębnów- welcome PRL
 
Ate ale zwykle a nie ceramic zapewne
 
czytając te "gehenny" z klockami i tarczami nikt mnie nie namówi na wymianę na cokolwiek innego niż OE. To samo miałem w GIulietcie po montażu na 330 - cokolwiek innego niż OE było totalnym gównem. W poprzednim stevio 160 tok tylko OE i był spokój żadnych cyrków z hamulcami. szkoda kasy i czasu.
Dokładnie - jeżeli ktoś nie jeździ po torze i w wyścigach ulicznych - to szkoda prądu na wydziwy z klockami.
Jak mi się skończyły (50 tys. przód) to wstawiłem Brembo P23 185X - takie "OE+" i wszytko jest jak należy.
Do kompletu czeka tył na wymianę P23 180X.
Jak się skończą oryginalne tarcze to 09.C497.1X na przód i 09.C498.21 do tyłu do kompletu.
Nie widać wad.
 
Wsadziłem na tył ATE ceramic i po zrobieniu ok 2k km nie widzę śladów pylenia, klocki sprawują się jak na razie OK
 
też najpierw wpadły na tył z tarczami ate, nie pyliły. najlepsze że przez wiele tysięcy km tarcze nawet nie traciły wzorku - ciągle jak nowe wyglądały - wiec nie wiem czy to hamowało czy nie :) rok później wpadły u mnie na przód ate ceramic ale na tarcze EBC gładkie. pyla normalnie ale nie hamują :)
 
Ja ze względów estetycznych zamontowałem w Stelvio tarcze nawiercane od EBC + zielone klocki EBC (to już mniej estetyczne przy czerwonych zaciskach).
Długo piszczały na zimno.
Ciężko stwierdzić co do jakości hamowania bo po torach nie jeżdżę, a wariackie gaz-hamulec zrobiłem może raz - po 5km hamowało bardzo dobrze, a do tego nie trzeba było ogrzewać garażu przez jedną noc.
Tarcze za to na pewno polecam bo przy 20 calach felgi ładnie się prezentują.
 
też najpierw wpadły na tył z tarczami ate, nie pyliły. najlepsze że przez wiele tysięcy km tarcze nawet nie traciły wzorku - ciągle jak nowe wyglądały - wiec nie wiem czy to hamowało czy nie :) rok później wpadły u mnie na przód ate ceramic ale na tarcze EBC gładkie. pyla normalnie ale nie hamują :)

No właśnie u siebie zauważyłem coś podobnego: na tylnych tarczach mam więcej śladów od 'ręcznego' niż normalnego hamowania (w sensie: widać miejsca gdzie klocek trzymał długo - promieniste ślady, od środka do zewnątrz tarczy). Wszystko jeszcze oryginalne z salonu. Ale jak trochę postoi i pojawi się rdzawy nalot, to po jeździe znika - czyli coś tam trze, ale jakoś tak bez przekonania ;)
 
ja o czymś innym, u mnie tarcza tył ate+ate ceramic przez wiele tys km jakby w ogóle nie zdjęła oryginalnej obróbki - były okręgi idealne z toczenia fabrycznego. teraz już po nastu tys km wygląda normalnie. natomiast odbicie klocka normalne jak postoi/poleje deszcz szczególnie. ja w każdym razie nie jestem zbyt zadowolony z ate ceramic i to był mój przekaz - w moim doświadczeniu włożenie na przód (co prawda tarcze były EBC) auto przestało hamować.
 
czytając te "gehenny" z klockami i tarczami nikt mnie nie namówi na wymianę na cokolwiek innego niż OE. To samo miałem w GIulietcie po montażu na 330 - cokolwiek innego niż OE było totalnym gównem. W poprzednim stevio 160 tok tylko OE i był spokój żadnych cyrków z hamulcami. szkoda kasy i czasu.
Pierwszy montaż (OE) -> OE -> Green -> Tarcze EBC -> Yellow -> Yellow -> Green

Generalnie Giulietta na tarczach EBC z Green stuff, jak dla mnie, zatrzymuje sie lepiej niż Giulia na sprzęcie z pierwszego montażu. Nie badane, ale wrażenie z jazdy takie jest (co oczywiście może też być spowodowane tym że układ hamulcowy jest inaczej zestrojony i więcej siły trzeba przyłożyć na nodze)
 
też o tym pisałem, w giulii hamulce są właśnie tak skonfigurowane i nie ważne jakie klocki może być lepiej lub gorzej, ale nigdy nie są takie brzytwy jak choćby w giulietcie (i to jednotłoczkowe któe żona miała), czy jakie mamy teraz w Tonale 4-o tłoczkowe 330mm, czy jakie mam w Ghibli 6-o tłoczkowe 360mm. A po ate ceramic jeszcze gorzej niż nawet EBC yellowstuff na zimno, stąd musiałem przeprogramować hamulce/typ żeby trochę poprawić hamowanie - jest akceptowalnie ale dalej jest duża różnica do pozostałych aut (no może podobnie hamuje jak mój 27 letni Spider V6 z jednotłoczkowymi hamulcami 305mm). A green stuff BTW to taki praktycznie stock - klocek codziennego użytku de facto jeśli chodzi o cechy.
 
też o tym pisałem, w giulii hamulce są właśnie tak skonfigurowane i nie ważne jakie klocki może być lepiej lub gorzej, ale nigdy nie są takie brzytwy jak choćby w giulietcie (i to jednotłoczkowe któe żona miała), czy jakie mamy teraz w Tonale 4-o tłoczkowe 330mm, czy jakie mam w Ghibli 6-o tłoczkowe 360mm. A po ate ceramic jeszcze gorzej niż nawet EBC yellowstuff na zimno, stąd musiałem przeprogramować hamulce/typ żeby trochę poprawić hamowanie - jest akceptowalnie ale dalej jest duża różnica do pozostałych aut (no może podobnie hamuje jak mój 27 letni Spider V6 z jednotłoczkowymi hamulcami 305mm). A green stuff BTW to taki praktycznie stock - klocek codziennego użytku de facto jeśli chodzi o cechy.
Co masz na myśli przez "przeprogramowanie" hamulców - jakieś proxi ?
 
tak, juz nie pamietam 2 lub 3 bajty zmienialem odnodnie typu hamulcow w kuerunku mniejszych zaciskow/tarcz (mam na aucie 330mm przod i 320tyl)
 
Jaki jest cel tego, zwiększa się siła hamowania ?
 
ja o czymś innym, u mnie tarcza tył ate+ate ceramic przez wiele tys km jakby w ogóle nie zdjęła oryginalnej obróbki - były okręgi idealne z toczenia fabrycznego. teraz już po nastu tys km wygląda normalnie. natomiast odbicie klocka normalne jak postoi/poleje deszcz szczególnie. ja w każdym razie nie jestem zbyt zadowolony z ate ceramic i to był mój przekaz - w moim doświadczeniu włożenie na przód (co prawda tarcze były EBC) auto przestało hamować.
Mam przejechane 92k km, przód jeszcze na oryginałach, tył zmieniony przy 90, też były oryginały. Tarcze z przodu jak i z tyłu bez rantów i gładkie. Co prawda nie jeżdżę na tor, ale lubię trochę przycisnąć i wykorzystać potencjał Giulii. Co do tyłu mówisz, że masz wrażenie, że prawie nie hamuje, ale mój przypadek pokazuje, że tył poszedł szybciej niż przód, czyli hamuje :)
 
Jaki jest cel tego, zwiększa się siła hamowania ?
tak, trochę zbliża do innych aut, co szczególnie zaczęło mi dokuczać po zmianie klocków na ate ceramic
Mam przejechane 92k km, przód jeszcze na oryginałach, tył zmieniony przy 90, też były oryginały. Tarcze z przodu jak i z tyłu bez rantów i gładkie. Co prawda nie jeżdżę na tor, ale lubię trochę przycisnąć i wykorzystać potencjał Giulii. Co do tyłu mówisz, że masz wrażenie, że prawie nie hamuje, ale mój przypadek pokazuje, że tył poszedł szybciej niż przód, czyli hamuje :)
po pierwsze pisałem głównie o ATE ceramic które wielu poleca
po drugie, tak, giulia hamuje słabiej (choć może to zależeć od wersji softu ABS, u mnie były 8401, 8541 a potem 8543 - ostatnia dla przedliftów, ostatnia jaką mają dla mojego hardware ABS).
po trzecie wiele osób mówi że hamulce w giulii są dziwne itp. jak jeździ się tylko giulią (ewentualnie autami ze słabymi hamulcami), to nie zauważa się deficytów bo w giulii wystarczy mocniej wcisnąć - tu problem nie jest taki że nie ma czym hamować, tylko charakterystyka jak ustawiono zależność siła hamowania na pedale wg siły dawkowanej przez pompę ABS na klocki. Ale, jak przesiadam się z Tonale czy Ghibli to w Giulii hamowanie mnie tak zaskakiwało że prawie przy pierwszcych manewrach mało co np nie wjechałem w bramę czy ścianę - inne wyczucie na nodze i trzeba było emergency docisnąć z lekkim stresikiem. Noga była przyzwyczajona do hamulców gdzie nie trzeba takiej siły stosować.
Przprogramowując typ hamulców trochę sobie zbliżyłem charakterystykę do pozostałych aut.

Co do zużycia klocków. U siebie pierwsze OEM wymieniałem przody przy 30tys km na OEM- widać już że całkiem inaczej jeździmy (ja dynamicznie i hamuję, wtedy przody głównie działają, Ty jednak chyba dużo na tempomacie ACC skoro tyły najpierw poszły). Potem przy ok 45kkm zeszły u mnie tyły, i to była okazja że założyłem p+tył klocki EBCyellowstuff + tarcze przód EBC gładkie (klocki przód były zużyte w połowie dopiero - spójnie z przebiegiem wg pierwszej wymiany). Na tych pojeździłem do jakiś 75tys km i okazało się u mechanika że tyły się zjechały - wymienione zostały przy okazji na to co było od ręki - ATE ceramic klocki + tarcza. Po kolejnych 10tys km wyszły przednie klocki zużyte, wpadły klocki ATE ceramic i wtedy się zaczęło najgorsze hamowanie i do tego głównie się odnoszę, choć i częściowo do ustawień fabrycznych (przynajmniej w moim aucie przy moich wersjach softów).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra