Cześć. Mam pytanie do osób, które miały podobny problem z Alfą.
Od jakiegoś czasu poziom płynu chłodniczego dziwnie skacze raz jest wyżej, raz niżej, a mimo tego co jakiś czas i tak muszę go dolać. Zawsze sprawdzam poziom na zimnym silniku. Przez 2 dni potrafi być poniżej minimum, później po kolejnych 2 dniach jest go znowu więcej.
Samochód nie kopci, nie przegrzewa się, temperatura jest normalna.
Zastanawiam się, czy może to być uszczelka pod głowicą, czy raczej szukać przyczyny gdzie indziej. Miał ktoś z Was taki przypadek? Co okazało się winne?
Jeśli ktoś robił już wymianę uszczelki pod głowicą w tym modelu, to ile mniej więcej kosztowała taka naprawa? Chodzi mi o orientacyjne widełki cenowe (robocizna + części).
Z góry dzięki za każdą podpowiedź!
Od jakiegoś czasu poziom płynu chłodniczego dziwnie skacze raz jest wyżej, raz niżej, a mimo tego co jakiś czas i tak muszę go dolać. Zawsze sprawdzam poziom na zimnym silniku. Przez 2 dni potrafi być poniżej minimum, później po kolejnych 2 dniach jest go znowu więcej.
Samochód nie kopci, nie przegrzewa się, temperatura jest normalna.
Zastanawiam się, czy może to być uszczelka pod głowicą, czy raczej szukać przyczyny gdzie indziej. Miał ktoś z Was taki przypadek? Co okazało się winne?
Jeśli ktoś robił już wymianę uszczelki pod głowicą w tym modelu, to ile mniej więcej kosztowała taka naprawa? Chodzi mi o orientacyjne widełki cenowe (robocizna + części).
Z góry dzięki za każdą podpowiedź!
