Remont 1.9 JTD 16V ... masakra!

jaboleq

Nowy
Rejestracja
Cze 22, 2010
Postów
7,406
Lokalizacja
Tychy
Auto
AR 156 SW 1.9 16V powered by @sdero
Witam!
Od jakiegoś czasu walczyłem z ubywającym płynem chłodniczym w tempie zastraszającym ... zbiorniczek w 3-5 dni. Po dokładnych oględzinach doszedłem do wniosku, że śmierdzi ze zbiorniczka wyrównawczego spalinami. Olej był czysty bo w między czasie wymieniałem rozrząd (Contitech, SNR, Airtex) i olej Selenia.

Głowica została zdjęta i ... od razu wydać 5 pęknięć między przegrodami zaworów ssący-wydechowy. Co do kwestii uciekającej wody nadal nie ma pewności. Dodatkowo jeden wtrysk był tak zapieczony, że dostało mu się po obudowie w próbach wyciągania.

Zakupiłem używaną głowicę od gościa z forum niby sprawną a jak się okazało to z pogiętymi wszystkimi zaworami i popękanym kołem napędowych rozrządu - nicka nie podaje, może się dogadam jeszcze na rekompensatę. Więc muszę przełożyć sprawne bebechy ze swojej głowicy. Spawania głowicy nie chciałem - to już nie to samo. Tyle dobrego, że używana głowica została prześwietlona, sprawdzona szczelność. Oby wytrzymała kolejne 100-200 tys. km

Aktualnie sprawa naprawy wygląda tak:
używana głowica - 750zł
naprawa głowicy - 465zł
zestaw uszczelek Reinz, nowych śrub Ajusa, uszczelniaczy zaworowych Ajusa - 385zł
robocizna - to się okaże :)

Najgorsze to, że przekładam moje zawory o ile są wszystkie proste a powinny - na wszystkie nowe to już bym musiał 2 etat obrać :stupid: Jak jednak się nie będą nadawać moje to będą zakładane nowe.

Do końca tygodnia temat głowicy będzie zamknięty - mam nadzieję, że wszystko już pójdzie gładko. Tyle dobrego

2000zł wstępnie wyjdzie naprawa i to nie wszystko na nowych częściach. Pociecha dodatkowa taka, że autko dostanie dodatkowo filtr powietrza Simota (niebieski bawełniany) oraz nowy olej do skrzyni Tutela ZC75 SYNTH.

Jakieś rady dla mnie ? :offtopic:
 
A ja myślałem, że to silniki nie do za...... :(
przebieg?
 
Raczej indywidualna sprawa, bo moja ma juz ponad 200 tys i dalej bezproblemowo, inni uzytkownicy forum tez jakos nagminnie sie nie skarza
 
Gdyby w temacie był T.S. nawet bym chyba nie wszedł, ale że remont JTD; bardzo mnie zaciekawił :D
w takim razie albo kręcona bestia, albo ty ja pałujesz ..jak..
facet po 30ce, który by znalazł 18tke w łóżku :D
 
A czy nie miała kiedyś przygody z pękniętym paskiem? Bo coś mam takie przeczucie...
 
jaboleq
jak już masz otwarty silnik to warto sprawdzić stopień zużycia cylindrów i pierścieni. Przy takim przebiegu czasami założenie nowych pierścieni może być dobrym pomysłem. Ale to można dopiero po pomiarach tłoka, pierścieni i cylindra ocenić.
 
Ścianki cylindrów jak i tłoka są w bardzo dobrym stanie. Nie będę rozwalać dołu już bo oleju auto nie brało. Co do przygody wcześniej ... przy zakupie wyglądało OK ale po ściągnięciu głowicy od razu raziła dość nowa uszczelka - przypuszczalnie wiedział ktoś co się stało i zamaskował.
Jak by tu powiedzieć - robię tylko górą i śmigam.
 
Też mi wielki remont,ani panewki się nie obróciły ani kopyto nie wyszło bokiem. Taka głowica toż to dopieszczanie autka :P Nie no,żartuje ale kwestia kupna drugiej głowicy z pogiętymi zaworami mnie rozbawiła. Faktem jest że jakąś przygodę z narwanym właścicielem auto musiało mieć,albo cyferki na liczniku razy trzy trzeba mnożyć.

A tak na marginesie silnik mógł być przegrzany (brak wody,ciągłe poblemy z wiatrakami w AR,termostat,czujnik temp) i dlatego głowica pękła.
 
Ostatnia edycja:
nie żebym narzekał, ale znajomy ma dostawczego mesia z przebiegiem 1 300 000 km... w zeszłym roku wymieniał jakąś pompe...
to chyba lepszy diesel...
rd
 
nie żebym narzekał, ale znajomy ma dostawczego mesia z przebiegiem 1 300 000 km... w zeszłym roku wymieniał jakąś pompe...
to chyba lepszy diesel...
rd
a ile twoj kolega przejezdził tym mesiem 1300 tys km czy zna historie napraw :) . Wiesz co było wymieniane czy mial remont silnika?
 
HEH, nie wiem, nie pamiętam czy pytałem, nie miałem zamiaru się wymądrzać :)
jednakże... mam TS i to jest silniczek do kosiarki... moim zadaniem jest zaprojektowany na krótkie przebiegi... być może projektanci śnią po nocach baśnie z przeszłość firmy, kiedy to Alfetta Tipo 159 z silnikiem 1500cm3 dzięki dwóm sprężarkom osiągała 420 KM, wygrywając wszystkie wyścigi Formuły 1 ( http://www.youtube.com/watch?v=SCiZVO1iqRs&feature=related ) ... w 1948r nawet chcieli sie wycofać bo nie mieli sie z kim ścigać, na "szczęście" pojawiło się ferrari ze swoimi silnikami 4,5l
niestety wolałbym żeby mój silnik został mimo wszystko zaprojektowany z myślą o niezawodności, zamiast o maksymalnych osiągach z minimalnej pojemności...

niestety (dla uzytkowników diesli) ich silniki są równie wyżyłowane tylko z innych powodów. mianowicie - żeby się sprzedawały, bo ropa niegdyś była duuzo tańsza od benzyny i ludzie chcieli jeździć dieslami, tylko ówczesne diesle to raczej były traktory, takie jak we wspomnianym mesiu... nie do zajechania ale tez nie do ścigania... więc zaczęli pakować w nie sprężarki, zwiększali kompresje itp. a wszystko kosztem niezawodnej prostoty. A teraz wymogi ochrony środowiska dobijają dieslom gwóźdź do trumny filtrami cząstek stałych i ceną ropy...
Mnie się tam bardziej podoba cichy pomruk diesla sportwagona szwagra, na 3000 obrotów przy prędkości 180km/h, zamiast moich prawie 6000. takie jest moje subiektywne zdanie na temat diesli, ale nie zaryzykowałbym stwierdzenia ze jest to silnik lepszy od innych... szwagier się zmagał ze sprężarką dość długo... (choć lepszy od TSa - tu się nie spieram)...
i pewnie wolałbym diesla gdyby nie odstraszał mnie fakt rakotwórczości spalin no i niestety swoisty zapaszek (wg mojej żony smród).
anyway... pozdrawiam i życzę owocnej odbudowy głowicy.
rd
 
W mojej też jest ponad 200tyś. i pięknie chodzi-równo i.t.d
 
nie żebym narzekał, ale znajomy ma dostawczego mesia z przebiegiem 1 300 000 km... w zeszłym roku wymieniał jakąś pompe...
to chyba lepszy diesel...
rd

ale ja tu piszę o normalnym dynamicznym nowoczesnym dieslu , a nie o jakimś starym kiblu który z pojemności 3 litrów na 60 KM
 
Wczoraj przy okazji wymiany oleju ( bo alfy tylko po to zagladaja do warsztatu :D ) mechanik nie mogl uwierzyc ze mam juz ponad 200kkm bo jak to powiedzial - silnik wyglada jak by byl dwa dni temu wsadzony, a znajomy ktory ma 159 ma w swojej juz grubo ponad 300 tys i silnik poki co daje rade, mimo chipa nie ma zadnych oznak zuzycia
 
ja w swojej mam ok 280 tys wedle ecu, lekko ponad 10tys na programie od Cinka i śmiga bez większych problemów.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra