• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Czyja to 156??

Michał ....mosz racjo....to na zgoda....diesel vs. Bena...ważne ,że Alfa:D
 
dzięki Piotrze:) ale widzę, że kiepski z niego alfaholik, bo ostatni raz na forum był w lutym:P
 
A ja jestem zdania ze względu na sytuacje gospodarczą naszego kochanego Mozambiku i moją w portfelu ,że lepiej jezdzic 3,0 na gazie niż 0,9 bez... Nie róbmy z auta za 10 tysi profanacji bo ja rozumie zagazować Lambo albo chocby Impreze z salonu ale 10-15 latka....luzzzzz.... Ps. Może zmienie temat ale na ul. Tworzeń w Dąbrowie G widziałem reklame Diesel na Gaz i mnie rozwaliło . Nie wygląda to na żart bo poważna reklama . Jak jutro pojade na załadunek na Prologis tam to se spisze numer i z ciekawosci zadzwonie:D
 
Ostatnio gazownicy proponują LPG do diesla. Co ciekawe, w tej konfiguracji silnik zasilany jest przez oba układy jednocześnie i podobno przynosi to oszczędności rzędu 25% dotychczasowych kosztów eksploatacji
 
Ale to jest coś na zasadzie gazu przy wtrysku bez pośrednim - da się i jeździ ok, ale trzeba dużo i długo tym autem jeszcze jeździć żeby naprawdę się zwróciło i zaoszczędzić na tym.

P.S. Też nie rozumiem czemu ludzie nazywają profanacją zagazowanie jakiegokolwiek auta.. Tym bardziej że za nowości w salonie, do Alfy 156 można było sobie zamówić instalację gazową - we Włoszech tak było, tak jak robią teraz coraz częściej inne marki na naszym rynku też - chociażby Skoda.
Nie wiem skąd te błędne myślenie o "profanacji" jedyną profanacją może być wsadzenie w beznadziejne miejsca korka od gazu który szpeci auto, ok, zgodzę się, ale przecież teraz każdy gazownik, do praktycznie każdego auta wepchnie wlew pod klapkę, trzeba wkręcać tylko "przejściówkę" i wio.

Nawet już widziałem w jakimś Japońcu (przyznam szczerze, nie pamiętam co to było, ale coś nowszego i nie taniego) gdzie gościu miał rejestrację na "zawiasach" dźwigał ją i tamtędy tankowało się gaz :D Wyglądało to ciekawie ;)

A co do tej Alfy, to jak mnie się kiedyś TS "obróci" (odpukać!!) to wsadzam 3.0 V6 :P :D
 
Z tą profanacją gazem to jest tak: większość naszej narodowości "wyżej sra jak dupę ma" :) Wszyscy dookoła nauczyli się liczyć i szanować pieniądz,ale nie Polak.
Polak ma tego duuużo. Jeszcze jest jedno takie powiedzenie :P "zastaw się,a postaw się" które tez dobrze obrazuje co poniektórych.

Bez obrazy, ale nie mogłem się powstrzymać

Nie mam oczywiście na myśli tych co sobie na benie pyrkają bez gazu chcą to mają,ale jest duże grono osób co za 10 zł tankują żeby tylko nie sprofanowac auta gazem,paranoja.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego ja mam LPG i się tego nie wstydzę, a zaoszczędzone złotówki inwestuję w samochodzik, a poza tym robię rocznie 20 - 30 tys. km jeżdżąc tylko na własne potrzeby (czyli głównie też dla frajdy :P ) ;)
No chyba że ktoś mało jeździ, moja mama np. robi max 10 tys. km rocznie, więc jej po prostu nie opłaca się zagazować autka. Tak więc czysta kalkulacja, pomimo tego jak fantazyjną marką jest Alfa Romeo, to mając taki samochód to też trzeba przeliczać wszystko (koszta) ;)
 
Ja np. gazu nie mam ale spkojnie bym zalozyl, niestety kasa leci w inne rzeczy i poki co LPG jest dla mnie odlegle ;)
 
O, a jak już piszesz to ja Cię zapytam o jedną rzecz - czy swap na 3.0 V6 z TS'a to bardzo kosztowna sprawa? :D Czy tylko kosztowna? :P
 
ale się fajnie rozkręcił temat w inną stronę:) a powiedzcie mi co myślicie o tej alfie co wrzuciłam? tak w ogóle to skrzynia od 2.5 spokojnie daje radę w 3.0??
 
czyli co interesować się nią czy nie? jest w niej parę rzeczy do zrobienia, takie jak wydech, prawie cały zawias i parę poprawek lakierniczych i pewnie jeszcze coś w praniu wyjdzie:/

- - - Updated - - -

BamBoSzek ja cały czas lukam na twoją alfę i nie mogę wyjść z podziwu:)
 
Za takie pieniądze rocznik 2000 z taakim silnikiem i do tego z instalką Lndi Renzo to bym się nie zastanawiał o ile oczywiście silnik jest w dobrym stanie i na chodzie. Za takie pieniądze kupisz co najwyżej starszą, zajechaną AR z Niemiec z przebiegiem odkręconym o 100 tyś km, w której silnik padnie po kilku miesiącach. Ja swojej z '99 roku z 2,0 TS i LPG Landi Renzo nie sprzedałbym nawet za 8 kawałków, bo wiem, że oprócz kilku obtarć parkingowych nie była bita, ma 175 tys autentycznego przebiegu i kilka podzespołów wymienionych. Sprawdź autko na ile to jest możliwe, zainwestuj kilka groszy i ciesz się pomrukiwaniem i mocą tego pięknego silnika. Co do LPG to pomyśl sobie, że gaz jest paliwem jak każde inne i o ile instalacja jest dobrej jakości (a ta jest) to będziesz zadowolony.
 
To z emocji :) bo Onych na forum jak na lekarstwo
 
Wychodzę z tego samego założenia co kolega Aster , jeżeli alfa ma sprawny silnik który jest w bdb stanie i ogólnie wymaga tylko wymian rzeczy eksploatacyjnych i małych poprawek lak. to za autko o takiej urodzie i z takim silnikiem oraz w takim gazem cena jest śmieszna , oczywiście jeszcze gdy za słowem do poprawek lakierniczych kryje się parę większych rysek lub otarcie a nie brak progów oraz podłogi i pognity dach :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra