Wieszak tłumika

  • Autor wątku Autor wątku odzi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

odzi

Nowy
Rejestracja
Cze 30, 2010
Postów
622
Wiek
38
Lokalizacja
Gdynia
Auto
156 jtd (105)
Zakupiłem wieszaki z powyzszej aukcji. Moj tłumik trzyma się na 2 takich wieszakach. Lecz nie wiem mam zielonego pojecia jak maja one ( wie śruby zakończone łepkiem) przejść przez te dziurki w nowym wieszaku. Moze trzeba wy spawać te śruby i włożyć s powrotem czy się mylę?
 
To nie są śruby tylko wsporniki - wystarczy je posmarować lekko wazeliną i bez problemu wieszak przejdzie.
 
TAK? łepek wspornika jest 2 razy większy niż dziurki wieszaka?
 
Pchaj chłopie pchaj, wiem jest ciasno ale nie poddawaj się.
 
Czy wyczuwam tu podtekst czy dzisiaj słonko mnie troche przegrzało:P?
 
Nie nie kolego mnie się kiedyś urwanego wieszaka przepchać nie chciało bo ciasno było i nie wygodnie, to potem musiałem wyrwaną siatkę wymieniać. Także pchaj nie żałuj.
 
Może zabrzmi to głupio ale pomaga smar (lub wazelina jak koledzy wyżej piszą) i młotek :)
 
to sie lekko wpycha dość ;p wystarczy tylko lekko czyms to zwilzyc :)
 
polizać trza ....
wiecie ...
 
ja tam bez wazeliny zdołałem włożyć gumkę, a nawet kilka ;D

W fordzie scorpio ale pewno w każdym tak ciężko jest, żeby potem sobie wydech nie spadł ;) Dobra technika to nałożenie gumki na czubek, ciągnięcie wydechu w dół i w odpowiednim momencie można włożyć te gumkę ;)
 
A ja bez smarowania na sucho wsadziłem. Pchałem z całej siły aż mnie łapy bolały. Ale daje rade. I to bez żadnych narzedzi. Swoja drogą to zboczony wątek jest :D
 
Ja wychodzę z założenia ze nie siła a szykiem:P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra