• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Pomocy! Wypadło mi koło pasowe!

Łysy0800

Użytkownik
Rejestracja
Maj 24, 2010
Postów
350
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo 156 1.9 JTD 2002r.
Koledzy!
W tym temacie:
http://www.forum.alfaholicy.org/156/41138-stuki_z_okolic_silnika_przy_obciazeniu_elektrycznym.html

pisałem o stukach z silnika. Ustaliliśmy, że stuka koło pasowe wału korbowego i że mogę przez jakiś czas z tym jeździć.

Dziś rano po odpaleniu auta poczułem straszny smród palonej gumy, a po chwili pod autem znalazło się to:
20101221549.jpg


20101221548.jpg



Wygląda to jak przykładowe koło pasowe z Allegro, ale bez środkowego pierścienia:

1358012143

Auto "odprowadziłem" na bok.

Panowie, mechanika mam na poniedziałek. Czy mogę bez tego jeździć? Czy mogę w tym stanie jechać do mechanika czy raczej holowanie?
 
Łojaaaaa. No to się rozwulkanizowało. Jeśli tak odpadło, to pasek pewnie też poleciał. Rzuć okiem czy nie zostały jakieś śmieci po pasku i jeśli nie masz daleko do mechanika to bardzo ostrożnie jedź (oby aku był dobry bo możesz stracić oświetlenie no i nie będzie wspomagania). Chociaż osobiście zalecałbym raczej holowanie. Bezpieczniej dla Ciebie.
 
Teoretycznie jechać można :) Ale praktycznie pojedziesz bez urządzeń pomocniczych :/ w tym oczywiście bez ładowania aku, no i wiesz została tam jeszcze jedna część koła, nie byłoby dobrze jakby się też rozpadła i coś rozwaliła.
 
Wielkie dzięki!

Laweta z assistance zamówiona- nie będę ryzykował poważniejszych uszkodzeń.

A mechanik dał się ubłagać na przyspieszoną wymianę koła ;)
 
No, w sumie zdjąć koło, nadkole i odkręcić/przykręcić 4 śruby to nie jest takie łapu capu ;)


A tak swoją drogą to powinieneś do Częstochowy na kolanach w podzięce polecieć za to, że to koło wypadło dołem :D
 
Ostatnia edycja:
No, w sumie zdjąć koło, nadkole i odkręcić/przykręcić 4 śruby to nie jest takie łapu capu ;)

A tak swoją drogą to powinieneś do Częstochowy na kolanach w podzięce polecieć za to, że to koło wypadło dołem :D

Nie będę kręcił przy czymś, na czym się nie znam. Znając życie- z 4 śrub pewnie gdzieś mi 1 zginie ;)

A górą koło by raczej nie poleciało- jeżdżę z zamkniętą maską :)
 
Hehe to mógłbyś mieć skarbonkę na monety wielkości koła :) jakby poleciało w górę :) A tak bez żartów to mogło zrobić niezłe uszkodzenia jakby poszło rozpędzone i o jakiś inny element zahaczyło.
 
Racja, ogólnie miałem mnóstwo "szczęścia w nieszczęściu"- stało się to tuż pod domem, nie miałem problemu z odstawieniem auta na miejsce parkingowe, a samo koło wypadło mi dość bezwładnie- pewnie ledwo się już trzymało, o czym świadczył smród gumy i problem ze skręcaniem kierownicy podczas wyjeżdżania z parkingu.

Strach pomyśleć co by było, gdyby stało się to w trasie i koło by było "rozpędzone" pod maską...
 
Nie będę kręcił przy czymś, na czym się nie znam. Znając życie- z 4 śrub pewnie gdzieś mi 1 zginie ;)

Nie nie, nie o to mi chodziło tylko o mechanika, który łaskawie wciśnie Cię na termin i skasuje pewnie ekstra za chwilę roboty. Sam nie mam czasu ani chęci i pewnie też bym się własnoręcznie nie wziął za to, więc broń Boże nie chodziło mi o to, że powinieneś sam to zrobić :)
 
Nie nie, nie o to mi chodziło tylko o mechanika, który łaskawie wciśnie Cię na termin i skasuje pewnie ekstra za chwilę roboty. Sam nie mam czasu ani chęci i pewnie też bym się własnoręcznie nie wziął za to, więc broń Boże nie chodziło mi o to, że powinieneś sam to zrobić :)

Spoko. Mechanik faktycznie jakieś dąsy robił i łachę, ale oprócz tego koła będzie robić kilka innych rzeczy- np kompletna kontrola sprzęgła, i pewnie to go tak boli :)
 
A to Ty płacisz jemu, czy odwrotnie?
A co to za kompletna kontrola sprzęgła - będzie wyjmowana skrzynia, czy tylko działania pozorujace za grubą kasę?
 
Kompletna kontrola sprzęgła = sprawdzenie czy działa dla wszystkich biegów :D
Z wstecznym włącznie :D
 
Koledzy!
W tym temacie:
http://www.forum.alfaholicy.org/156/41138-stuki_z_okolic_silnika_przy_obciazeniu_elektrycznym.html

pisałem o stukach z silnika. Ustaliliśmy, że stuka koło pasowe wału korbowego i że mogę przez jakiś czas z tym jeździć.

Dziś rano po odpaleniu auta poczułem straszny smród palonej gumy, a po chwili pod autem znalazło się to:

czy to jest oryginalne koło czy jakiś zamiennik?
mi sie przytrafiło coś podobnego ale nie miałem tyle szczęścia co ty - poszedł też napinacz
 
Nie mam pojęcia, jak mi się rozleciało to nie przypomina ani oryginału ani zamiennika ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra