[147] Jakie radio wybrać?

  • Autor wątku Autor wątku Marcuss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    radio
M

Marcuss

Guest
Witam, zamierzam zrobić coś z moim sprzętem grającym w aucie, pierwsze co, to chce wymienić radio. Problem jest taki,że nie wiem co wybrać:confused:. Myślałem o czymś takim:
http://www.allegro.pl/item930696354_alpine_ida_x311rr_ida_x301rr_usb_ipod_model2010.html
lub
http://www.allegro.pl/item932476718_alpine_ida_x300_okazja.html
nie mam pojęcia czym od siebie się różnią, ale minusem jest to, że nie czytają CD/MP3.
Kolejnym kandydatem jest:
http://www.allegro.pl/item933614587_sony_cdx_gt430_cdx_gt430u_usb_wyprzedaz.html
oraz:
http://www.allegro.pl/item918593129_hit_new_2010_pioneer_deh_3200ub_mp3_usb_fv_sklep.html

czekam na Wasze uwagi, może ktoś z Was ma jakieś fajne radio z USB do sprzedania??
 
wszystkie z trzech wymienionych przez ciebie czytają mp3

Alpine :cool: ( dostępny jest też trochę taniej niż 599 )
 
Ostatnia edycja:
Witam! Alpine które zaproponowałeś są b.dobre ale według mnie mają jedną poważną wadę,a mianowicie posiadają tylko usb,zresztą jest w opisie aukcji napisane że nie posiadają mechanizmu na plyty CD. Także płyty audio cd czy mp3 odpadają no chyba że planujesz podłączyć radio do zmieniarki cd lub używać tylko pendraka :) . Poza tym nie określiłeś jaką kwotę chcesz przeznaczyć na radio,podałeś linka do Alpine za 599,00 zł a Sony za 353,00 zł a taka różnica w cenie to przepaść na rynku radioodtwarzaczy. Ja polecam Sony ale trochę wyższy model http://www.allegro.pl/item925025621_sony_cdx_gt630ui_cdx_gt630_usb_sd_aux_gratisy.html
 
Myślałem o czymś do 600 zł. Ten Sony całkiem fajny... kolejny kandydat:) i chyba najlepszy ,bo ma w sobie wszystko..
 
jak dla mnie to tylko PIONEER od zawsze,prezentuje się najlepiej z tych wszystkich które podałeś i na pewno jak każdy pionek ma bardzo dobre parametry brzmieniowe.

pozostałe są według mnie zbyt "choinkowe",a święta już dawno za nami...
 
Co kolega chce uzyskać przez zmianę radia? Poprawić jakość brzmienia? Czy mieć po prostu coś nowego świecącego?
 
Mam teraz wrzuconego najtańszego JVC i wkurza mnie strasznie jego obsługa, nie wspominając o beznadziejnym EQ. W poprzednim aucie miałem Sony i wszystko mi w nim pasowało. Jakość brzmienia też jest dla mnie ważna, choć po radiu do 600 zł na cuda nie liczę.
 
Masz racje. Radia dopiero powyżej 1200 pln mogą wnieść coś nowego do brzmienia. W tym przedziale cenowym szukaj radia jak najbardziej funkcjonalnego i najtańszego bo i tak na nim nie zbudujesz porządnego car audio. Ja zawsze byłem po stronie Pioneera, ale tu nic nie sugeruje anie nie poloecam.

Pozdrawiam
 
No i uprzejmie donoszę, że wreszcie wybrałem...
http://www.allegro.pl/item933338395_super_radyjko_nie_drogo.html
Wydaje mi się, że była to okazja... W porównaniu do mojego poprzedniego JVC gra o niebo lepiej...o funkcjach nie wspomnę,cały czteropak poszedł,a jeszcze ich nie opanowałem :)

Radyjko ma możliwość zmieniania kolorów, więc podświetlenie jest "po naszemu" na czerwono:)
 
kolego,za 600-650 zł można już kupić naprawdę całkiem porządne i przyzwoicie wyposażone radio,na allegro jest tego pod dostatkiem.

Mając na myśli wyposażenie , zgodzę się z tobą. Natomiast jeśli chodzi o jakosć dżwięku to już nic sie tu nie zmienia. Porównaj sobie np radia pioneera. Serie do numeru 7 praktycznie nie różnią się niczym oprócz oelowy panel, panel z windą, usb,(tego to juz nie trawie całkowicie)
bluetooth i inne pierdoły mające na celu tylko zachęcić użytkownika funkcjonalnością. Jakośc dżwięku schodzi tu niestety na dalszy plan.
A co do SONY. Ta firma robi dobre telewizory, a nie sprzęt car audio.

Pozdrawiam
 
A co do SONY. Ta firma robi dobre telewizory, a nie sprzęt car audio

Ciekawe, ciekawe, co powiesz o odtwarzaczu C90R, wzmacniaczach serii XES lub choćby XM - popularna złota seria.
Prawie każda firma robi sprzęt dla ludu i zamożnego ludu, kwestia ceny.

Stereotypom mówimy NIE ;-)
 
Ciekawe, ciekawe, co powiesz o odtwarzaczu C90R, wzmacniaczach serii XES lub choćby XM - popularna złota seria.
Prawie każda firma robi sprzęt dla ludu i zamożnego ludu, kwestia ceny.

Stereotypom mówimy NIE ;-)[/QUOTE\]

Sprzęt, który wymieniłeś wiadomo że bije o klasę ten występujący obecnie na rynku(nowy). Kolega chciał kupić radio, to sobie kupił i jeśli chodzi o moje stwierdzenie odnosząc się do tego konkretnie radia uważam, że mam zupełną rację.
Nie każda firma robi sprzęt dla każdego. Weżmy na przykład Morela. Najtańszy zestaw odseparowany to wydatek w granicach 750 pln. A za to na allegro niektórzy kupią radio, wzmak, głośniki, i jeszcze okablowanie.

Pozdrawiam
 
W kategorii jakość dźwięku popularnych radyjek - w ogóle nie ma co debatować, szczególnie jak podpięte jest do firmowych głośników. Więc użytkownik kieruje się funkcjonalnością, i jest to jak najbardziej zrozumiałe. Wybór uważam za słuszny.
Jest jedno małe ale.... Za niewiele więcej można kupić radio z usb i innymi bajerami mające na pokładzie procesor - używane nawet w granicach 500zł.
Za pomocą takiego radia można w ZNACZĄCY i prosty sposób poprawić jakość dzwięku nawet z seryjnymi głośnikami.
Dzięki procesorowi radyjka takie posiadają najczęściej trójdrożną zwrotnicę aktywną, oraz korekcje czasową dla każdego kanału. Wystarczy pociągnąć dodatkowy przewód do głośnika wysokotonowego i można ominąć fabryczną "zwrotnicę" a raczej jej brak.
Ustawiamy sobie filtr dolnoprzepustowy na powiedzmy 60hz, podział w okolicach 3-3.5kHz, pobawimy się czasami w celu poprawy sceny i gwarantuję że nikt nie pozna swojego audio.
Dziwię się że że nikt nie idzie tą drogą (lub prawie nikt) tylko mnożą się pytania o radia "dobrej jakości" i głośniki dające "dobry bass"

Sposób jest prosty, tani i DIAMETRALNIE poprawiający dzwięk, oraz niewymagający żadnych kosmicznych pieniędzy.

Pozdrawiam.
 
Z radia, a konkretnie z końcówek mocy do głośnika wysokotonowego. Jeżeli chcemy uzyskać to o czym pisałem każdy głośnik musi być zasilany z pojedyńczego kanału. A orginalnie jeden przewód wchodzi w drzwi i rozdzielony jest w środku.
Głośnik nisko-średniotonowy zagra wtedy pasmem powiedzmy 60-3500Hz a wysokotonowy od 4000Hz, nie potrzebne są w tym układzie zwrotnice, głośniki pracują w optymalnym dla siebie paśmie.
Dodatkowo każdy kanał możemy opóźniać względem siebie, po odpowiednich regulacjach dzwięk "podnosi się" nad deskę rozdzielczą, wokale można skupić na środku, i pozornie poszerzyć scenę dźwiękową. Nie wpływa to bezpośrednio na jakość dźwięku ale bardzo uprzyjemnia odsłuch. Do tego stopnia że po kilku minutach w tak nagłośnionym aucie nic nie jest takie jak dawniej ;-)
Masz (macie) jakieś konkretne pytania pisz (piszcie) śmiało chętnie odpowiem, poniekąd to moje hobby.
 
Z tym podnoszeniem sie dzwieku to nie jest chyba tak do końca. To ma zapewnić ustawienie tweeterów na wysokości ucha słuchacza.
No a gdzie jest w tej konfigurachi bas z bagażnika?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra