Full led my23 retrofit

No niby chyba po to ta skrętność żeby na zakrętach nie oślepiać na wprost ale i doświetlać pobocza. Poboczem jechać nie musisz ale stamtąd coś/ktoś Ci może wyleźć i w teorii zobaczysz go wcześniej.
Wiesz, jakieś 2/3 razy zdarzało mi się usłyszeć podczas jazdy nocą przez jakieś lasy od żony siedzącej na prawym fotelu: czemu nie zwolniłeś? nie widziałeś tej sarny/jelenia/dzika na poboczu? Na co zupełnie szczerze odpowiadałem: nie widziałem, na drogę nie wyszła. Kierowca w nocy obserwuje drogę na 100+ metrów przed autem (przy prędkości 90 km/h), a pasażer może rozglądać się na boki i zauważyć jakieś zwierzę na poboczu na 30-50 metrów przed autem, ale dopóki nie wyjdzie ono na drogę, to dla kierowcy jest szarą masą wśród drzew. Ani skrętne ksenony, ani matrycowe ledy w żaden sposób lepiej nie oświetlają pobocza od zwykłych ksenonów, a co najwyżej świecą dalej przy jeździe na długich. Sądzisz, że łatwiej zauważyć na poboczu łosia z 200m, niż ze 100m, czy 50m? Na drodze tak, na poboczu nigdy.
 
Dobry kierowca wie, aby ograniczać używanie świateł długich w nocy do minimum, zwłaszcza podczas przejazdu przez las. Z prostego powodu - wiązka świateł długich skupia się kilkaset metrów przed samochodem, więc gdy ten punkt minie zwierzę, wchodzi ono na drogę, bo uznaje że to "coś" już przejechało (a zwierzęta też trochę myślą, wbrew pozorom). W przypadku świateł mijania, gdy miną zwierzę, to już nie zdąży ono wejść prosto pod samochód. Wiem, wiem, dla niektórych im bardziej oświetlony samochód, tym bardziej bezpieczny i to w ogóle teoria spiskowa, ale jakoś nigdy nie włączam świateł długich i żyję i nigdy nie miałem kolizji ze zwierzęciem, chociaż nieraz widziałem je na poboczu jak się głupio patrzyły, gdy przejeżdżałem obok nich.
 
Światła (i długie i krótkie) skręcające wraz z drogą powinny pozwolić łatwiej dostrzec łosia na poboczu zakrętu niż świecące prosto. Tak mi się teoretycznie wydaje. Ale nie upieram się :⁠-⁠).
 
A po co dostrzegać łosia? Chyba ważniejsze jest, żeby on w ogóle nie chciał wchodzić na drogę, kiedy my jedziemy?
 
Nie no jasne. Łoś był tu tylko żartobliwym trochę przykładem, pijana łajza na rowerze powinna być lepszym - zapewne mniej przewidywalnym w zachowaniu...
 
Wybaczcie Panowie, że zmieniam temat łosi na reflektory LED..

Mam pytanie do [MENTION=17654]hioop[/MENTION] odnośnie przeróbki LED w Veloce Q4 z 2017 roku, xenony, skrętne, 35W. Standard. Czy Twoja przeróbka jest czymś podobnym do tego od Autoparts https://www.autopartseurope.com/it/prodotto/kit-fari-full-led-giulia-my2023/
Odpisali mi, że ten Kit działa tylko w modelach z wiazkami pod halogeny, nie xenony. Zatem, czy to co oferujesz to inny zestaw i, jeśli jest inny, to czy będzie cyrk z kablami i dopasowaniem wiazek dla starszych modeli Giulii?
 
Gdzieś widziałem zamiennik LED dla palników Xenon. Może to jakiś sensowny kompromis (poza funkcjami wycinania)?
 
Gdzieś widziałem zamiennik LED dla palników Xenon. Może to jakiś sensowny kompromis (poza funkcjami wycinania)?

A co takiego magicznego wnoszą matrycowe ledy w stosunku do zwykłych nieskrętnych ksenonów, gdy nie włączamy na drodze długich świateł?
 
Mam ledowe światła w kilku autach, jak i xenon oraz xenon z AFL, i tak jak ledy przed autem świecą zdecydowanie jaśniejszym światłem, tak mam wrażenie że zdecydowanie krótszym jak xenon, na ledach częściej muszę operować długimi (auto lub ręcznie) tak na xenonie w zasadzie nie muszę używać. Pomijam auto z AFL, bo tam za miastem mijania same się podnoszą świecąc dłuższym zasięgiem, do tego przy pełnej ciemności zwalnia się przesłona w soczewce (nacinany wałek na silniku krokowym) i świecą jak długie z wyciemnianiem znaków drogowych oraz aut tak przed jak i sprzeciwka. Przy dobrej markowej żarówce xenon nie widzę potrzeby przejścia na led, po za bajerem i powiewem świeżości.
Płynie mi teraz Giulia i mam dylemat czy sprzedać jej frontowe lampy i zamontować nowy model, czy tzw. olać temat.
 
Temat zaczęty a konkretów żadnych każdy pisze ze lepsze gorsze itp. Tylko czy sie da bez wymiany Bcm itp
 
Temat zaczęty a konkretów żadnych każdy pisze ze lepsze gorsze itp. Tylko czy sie da bez wymiany Bcm itp

Dokładnie.
Mnie jeszcze interesuje sprawa homologacji. Wiecie - hipotetyczna sytuacja - uderzę w tego Łosia o którym piszecie ;) w nocy a ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania z powodu braku homologacji lamp.
 
Dokładnie.
Mnie jeszcze interesuje sprawa homologacji. Wiecie - hipotetyczna sytuacja - uderzę w tego Łosia o którym piszecie ;) w nocy a ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania z powodu braku homologacji lamp.

A dlaczego miałbyś nie mieć homologacji lamp, skoro zakładasz oryginalne lampy z homologacją?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
A dlaczego miałbyś nie mieć homologacji lamp, skoro zakładasz oryginalne lampy z homologacją?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

Bo wydaje mi się, że reflektory są homologowane do konkretnego modelu auta. Stąd też wątpliwość czy rocznik jest czy nie jest uwzględniany.
 
Bo wydaje mi się, że reflektory są homologowane do konkretnego modelu auta. Stąd też wątpliwość czy rocznik jest czy nie jest uwzględniany.
Policja nie wnika do czego np reflektory dzienne są homologowane tylko czy mają nabity odpowiedni znaczek. A prawo jest chyba jedno obowiązujące.
 
Nie o policję chodzi tylko o ubezpieczyciela i ich biegłych. Wydaje mi się, że każde auto przy pierwszej umowie AC miało fotkę. Ubezpieczalnie zawsze szukają możliwości odmowy wypłaty odszkodowania. Taka samodzielna wymiana lamp to bardzo zasadny powód.
 
Bo wydaje mi się, że reflektory są homologowane do konkretnego modelu auta. Stąd też wątpliwość czy rocznik jest czy nie jest uwzględniany.
Nie są.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Nie o policję chodzi tylko o ubezpieczyciela i ich biegłych.
Zrozumiałem co napisałeś ale odwrotnie to już nie zadziałało.
Napisałem że prawo jest obowiązujące jedno. To co niby policja ma prawo w d a jakiś biegły to już nie? Raczej wątpliwe.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra