[Giulia] Sprowadzenie z USA

Co sądzicie o wstawieniu opornika zamiast poduszek kolanowych? Próbował ktoś coś takiego robić? Zaraz pewnie zostanę zhejtowany, ale dwie poduszki kolanowe z AKUKI to 3700 PLN, a poduszek tych w wersjach EU i tak nie ma. I z tego co czytam w internecie w czasie wypadku powodują one więcej szkód niż korzyści.

za takie wpisy powinieneś wyhaczyć bana na stałe- w prezerwatywy też oporniki pchasz? a może cerujesz? Wybacz że pojadę po chamsku ale jak cie nie stać kup se 20 letniego passata i po sprawie. Potem taki gównolit psuje rynek.
 
Wersje EU które nie mają poduszek kolanowych to też "gównolit" i psują rynek..? :D Obecność poduszek kolanowych w USA wynika tego, że robi się tam testy zderzeniowe bez zapiętych pasów i wtedy poprawiają bezpieczeństwo. Przy zapiętych pasach nic nie dają, ew. mogę zaszkodzić (wg badania IIHS).
 
Wersje EU które nie mają poduszek kolanowych to też "gównolit" i psują rynek..? :D Obecność poduszek kolanowych w USA wynika tego, że robi się tam testy zderzeniowe bez zapiętych pasów i wtedy poprawiają bezpieczeństwo. Przy zapiętych pasach nic nie dają, ew. mogę zaszkodzić (wg badania IIHS).

proszę Cie nie pisz głupot o testach zderzeniowych bez pasów- naprawdę - to nie forum kabaretowe. Ja wiem że tanio było bo wywalony przód był ale na przyszłość najpierw sprawdź ceny cześć co kupujesz i ile będzie naprawa kosztować- jak oszczędzasz na takich rzeczach strach pomyśleć jak wygląda reszta. - trytka drut szpachla. nie zapomnij to kompletu zregenerować deskę - najlepiej szpachla blacha i klej do szyb i o opornikach w miejscu pozostałych poduszek i wywaleniu kontrolki poduszek- tak żeby iść za ciosem i być konsekwentnym.
W sumie pasów też wymieniać nie musisz bo w syrenie był statyczne bez napinaczy i ludzie dawali radę.
naprawdę wybacz z język i nie odbieraj tego osobiście ale mamy 21 wiek i czas troszkę się ucywilizować także kwestii naprawy aut.
 
Ostatnia edycja:
XD Ale czemu dopisujesz sobie jakieś teorie o szpachlowaniu deski, kleju do szyb i wywalaniu reszty poduszek..? Pytam o poduszki kolanowe, których w wersjach EU i tak nie ma i jak pokazuje raport IIHS nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo. W BMW można je wykodować, i nie montować. Nie wiem jak to wygląda w Alfie, więc pytam.
 
XD Ale czemu dopisujesz sobie jakieś teorie o szpachlowaniu deski, kleju do szyb i wywalaniu reszty poduszek..? Pytam o poduszki kolanowe, których w wersjach EU i tak nie ma i jak pokazuje raport IIHS nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo. W BMW można je wykodować, i nie montować. Nie wiem jak to wygląda w Alfie, więc pytam.

Ameryka tez ma inne poduszki przednie pasy napinacze itp. Po co to pisać co będziesz robił w swoim aucie. Twoja decyzja, na pewno wiesz ze można regenerować.
 
Widzę, że rozgorzała dyskusja nt co zostawić, a co wywalić, to może powiecie co z czujnikami ciśnienia. Po zmianie softu na eu amerykańskie będą działać czy trzeba je wywalić :-)
 
Co sądzicie o wstawieniu opornika zamiast poduszek kolanowych? Próbował ktoś coś takiego robić? Zaraz pewnie zostanę zhejtowany, ale dwie poduszki kolanowe z AKUKI to 3700 PLN, a poduszek tych w wersjach EU i tak nie ma. I z tego co czytam w internecie w czasie wypadku powodują one więcej szkód niż korzyści.
A jakbyś wyczytał, że powodują więcej korzyści niż szkód, to też byś wstawiał oporniki czy jednak poduszki?
Tak czy nie? Innej odpowiedzi nie przyjmuję, chociaż wiem jaka będzie (albo nie będzie).
 
To jest stały cykl. Samochód jest wprowadzany na rynek i dopóki jest w miarę nowy (3-4 lata) to trzyma cenę, kupują go ludzie mający pieniądze. Na forach wieje nudą, bo o czym pisać? Więc pisze się o pierdołach. Po kilku latach pojawiają się dojeżdżone używki i inne powypadki z relatywnie niskimi cenami i ludziska kupują. Wtedy zaczynają się tematy na forach. Jak zdrutować, naprawić, bo ciągle coś się psuje. Wtedy jest czas, żeby odpocząć od forum. Jeszcze 2-3 lata temu Giulia/Stelvio były samochodami egzotycznymi, rzadko widocznymi na drogach w moim regionie (Warmia i Mazury). Dzisiaj, podczas krótkiego, niedzielnego wypadu, widziałem kilka Giulii.
 
tak wywalamy DPF EGR klapy wirowe - czas na poduszki powietrzne polecam hurtem wyj.. ABS ESP radio może i klime- wszak po co? - przecież kiedyś nie było.
Darku, czemu ty taki znerwicowany?
A jakbyś wyczytał, że powodują więcej korzyści niż szkód, to też byś wstawiał oporniki czy jednak poduszki?
Tak czy nie? Innej odpowiedzi nie przyjmuję, chociaż wiem jaka będzie (albo nie będzie).
Gdyby dawały jakieś korzyści to z chęcią bym je montował!

Po co to pisać co będziesz robił w swoim aucie. Twoja decyzja, na pewno wiesz ze można regenerować.
Nie piszę co będę robił, na razie robię rozeznanie, ale jeśli można je wykodować to nie widzę w tym nic złego. Śmieszy mnie jedynie to wielkie oburzenie w sytuacji gdy ~90% forumowiczów jeździ wersjami EU bez poduszek kolanowych i naraża się tym samym na ryzyko. :D
 
To jest stały cykl. Samochód jest wprowadzany na rynek i dopóki jest w miarę nowy (3-4 lata) to trzyma cenę, kupują go ludzie mający pieniądze. Na forach wieje nudą, bo o czym pisać? Więc pisze się o pierdołach. Po kilku latach pojawiają się dojeżdżone używki i inne powypadki z relatywnie niskimi cenami i ludziska kupują. Wtedy zaczynają się tematy na forach. Jak zdrutować, naprawić, bo ciągle coś się psuje. Wtedy jest czas, żeby odpocząć od forum. Jeszcze 2-3 lata temu Giulia/Stelvio były samochodami egzotycznymi, rzadko widocznymi na drogach w moim regionie (Warmia i Mazury). Dzisiaj, podczas krótkiego, niedzielnego wypadu, widziałem kilka Giulii.

po części masz rację ale temat wgląda troszkę inaczej- po prostu chęć zysku zasłania zdrowy rozsądek "sprowadzaczy" i tyle. Zasada prosta - Im nowsze auto i droższe tym potencjalny zysk większy i pokusa zdrutowania większa wszak ceny części droższe - potem czytamy co czytamy- Janusz sobie wymyślił że skoro nie ma w EU to nie musi mieć auto z USA - proste? proste! bo u wujka na imieninach ktoś mu nagadał że poduszki "szkodzą" - no jpdle!
a że samochód był homologowany w określonymi systemami bezpieczeństwa to co tam - problem następnego właściciela który tą "igłę" kupi.
Po takiej "fachowej naprawie" takie auto nie powinno mieć dopuszczenia do ruchu i trafić na złom.
Niestety do czasu jak nie zmienią się przepisy będzie nas zalewał potok uzdatnionych do jazdy szrotów.
Popatrzcie na wątek- jeden chce zdrutować drugi doradził kupić "zregenerowane" a trzeci "systemowo" wywalić bo "po co" - normalny kabaret.
 
Gdyby dawały jakieś korzyści to z chęcią bym je montował!
To zupełnie taka sama odpowiedź, jak na pytanie, które zadałem kiedyś koledze, który zamontował gaz do samochodu, który zupełnie się do tego nie nadaje, bo to nie była ani skoda, ani daewoo.
Odpowiedział, że tylko dlatego że gaz jest bardziej ekologiczny. Zapytałem więc, czy gdyby był mniej ekologiczny, też by zamontował, to najpierw się popluł, potem powiedział, że oczywiście by nie montował, a zakończył na "spierdalaj".
A wszyscy wiedzieli, że zamontował tylko dlatego że sobie kupił samochód przekraczający jego budżet, a potem go nie było stać na benzynę.
 
Witam. Właśnie zostałem posiadaczem Giulii z 20r, 2.0 t 280 rwd, oczywiście sprowadziłem sobie ze stanów, niestety uszkodzona, ale ambitnie podchodzę do naprawy, i chce ją przerobic na veloce. Mam ją uszkodzoną z prawej strony, a poza tym mam też kilka zagwostek, jeżeli chodzi o odpalenie i przeróbke:
- brak kluczyka, a że to rocznik 20, więc i problem z zakodowanien kluczyka który juz zakupilem po Vin. Dzwoniłem do serwisu prosząc pin , ale cycki mi zaproponowali przyjazd do Nich i wtedy sami zakodują, uszkodzone zaiweszenie i problemy z załadunkiem i rozładunkiem, powodują iż szukam alternatywy, może ktoś coś?
- zderzaki z veloce chce kupić, przód i tył, czy są jakieś róznice na zderzakach, czy błotniku tył, że może mi coś nie pasowac?
- mam uszkodzony z przdou radar/tempomat, a raczej jego brak, pytanie, czy jakikowliek podchodzi, czy musi byc idealny po numerach
- uszkodzone mam chlodnice, niestety złapało je trochę, a nie wyglądało, pas również zahaczyło( pas z telewizorem jest do wszystkich taki sam, bo widzę że 2.2 jtd sa podobne)
Proszę o pomoc, bo Alfa to dla mnie nowość, a nie chce mi się powielać błędów
 
Witam. Właśnie zostałem posiadaczem Giulii z 20r, 2.0 t 280 rwd, oczywiście sprowadziłem sobie ze stanów, niestety uszkodzona, ale ambitnie podchodzę do naprawy, i chce ją przerobic na veloce. Mam ją uszkodzoną z prawej strony, a poza tym mam też kilka zagwostek, jeżeli chodzi o odpalenie i przeróbke:
- brak kluczyka, a że to rocznik 20, więc i problem z zakodowanien kluczyka który juz zakupilem po Vin. Dzwoniłem do serwisu prosząc pin , ale cycki mi zaproponowali przyjazd do Nich i wtedy sami zakodują, uszkodzone zaiweszenie i problemy z załadunkiem i rozładunkiem, powodują iż szukam alternatywy, może ktoś coś?
- zderzaki z veloce chce kupić, przód i tył, czy są jakieś róznice na zderzakach, czy błotniku tył, że może mi coś nie pasowac?
- mam uszkodzony z przdou radar/tempomat, a raczej jego brak, pytanie, czy jakikowliek podchodzi, czy musi byc idealny po numerach
- uszkodzone mam chlodnice, niestety złapało je trochę, a nie wyglądało, pas również zahaczyło( pas z telewizorem jest do wszystkich taki sam, bo widzę że 2.2 jtd sa podobne)
Proszę o pomoc, bo Alfa to dla mnie nowość, a nie chce mi się powielać błędów

KAZDY CHCE NA GOTOWO , wszystko tu jest tylko czytać trzeba.
 
Bezpiecznik na akumulatorze strzela zawsze przy strzale poduszek? Z czego wynika, że większość aut z aukcji ma prąd, nawet mocno walnięte, a niektóre lekko bite nie mają? Ubezpieczalnie przed wystawieniem montują nowe bezpieczniki na klemy, a czasem nie?
 
Bezpiecznik na akumulatorze strzela zawsze przy strzale poduszek? Z czego wynika, że większość aut z aukcji ma prąd, nawet mocno walnięte, a niektóre lekko bite nie mają? Ubezpieczalnie przed wystawieniem montują nowe bezpieczniki na klemy, a czasem nie?

wynika z tego że Janusze z kawałka drutu robią zworkę na klemie aby atrakcyjniej wyglądało- lepiej jak coś świeci na desce niż jak zegary są martwe.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra