Renowacja podlokietnika.

Avanti

Nowy
Rejestracja
Sie 27, 2016
Postów
14
Auto
AR 166 2,5 V6 CF2 ,,SPORTRONIC PROGRESSION'' AZZURRO NUVOLA PEARL
Witajcie,
Macie swoje 166 mam i Ja:) Chcialem poprawic estetyke mojej 166 w srodku, bedzie czyszczenie i konserwacja bezowej skory,pranie wykladziny itd. Moja uwage zwrocil tez kiepski stan podlokietnika, nie pisze tu o klapce ktora mam juz nowa ale o czesci glownej, odchylanej do tylu wraz z ta klapka. Plastik jest powycierany na rogach no i wogole jest w byle jakim optycznym stanie.
Czy odnawial ktos z Was ta czesc? Z tego co widzialem na necie to wszystkie sa w kiepskim stanie...
 
Mozesz to lakierowac. Widzialem na forum tego typu prace. Sa lakiery strukturalne, bo musisz to najpierw polerowac papierkiem.

Wysłane z Alfy 166...
 
To moze poprosze o jakas podpowiedz jak ta czesc podlokietnika zdemontowac?
 
Dzieki ale chodzilo mi od podlokietnik a nie o klapke podlokietnika. Poczytalem troche i wychodzi na to ,ze trzeba zdemontowac cala konsole z podlokietnikiem.
 
Podłokietnik (korpus) lakieruje się tak samo jak całą resztę elementów plastikowych. Nawet niedawno masa RAL podawał.
 
WP_20160705_17_29_36_Pro.jpgWitam.
Dobrze sprawdzi się też plastidip i łatwo w razie czego usunąć.
A ja ostatnio zakładałem skórę na klapce bo miałem czarny goły plastik.
 
Trochę worek wyszedł :sarcastic:
Ale brakuje reszty w skórze :P
 
Czas na nowszą, nakłady na tą mijałyby się z celem. Jest jeżdząca ale zawieszenia, blachara, lakier.. Za duze koszty zeby ją przywracać do stanu w jakim powina być. Jest więc dawca.
 
Podłokietnik wykończył właściciela :edziahaha:
 
Trzeba by najpierw trochę by wiedzieć na ten temat, potem można takie sloganiki pisać
 
Amb144, bez urazy....AR ogolnie ,nie tylko 166 kupuje sie nie z rozsadku a z porywu serca :) I to jest jak z kobieta, nie wiesz na poczatku co bedzie dalej...jak lazisz kolo niej i jezeli ona ma poukladane pod potylica to bedzie to doecaniac i sie odwdzieczac a jak nie to z roku na roku bedzie brzydnac i fizycznie i w Twoich oczach :)))))
A tak wogole to wrocmy do tematu. Jak kupowalem swoja to miala byc igla z ogloszenia.....no byla igla ale jak wyjezdzala z salonu. Mi zalezalo ,zeby przynajmniej mechanicznie byla w miare utrzymana i taka byla a reszta jest zawsze do ogarniecia. Poprzedni wlasciciel klapke mojego podlokietnika obciagnal czarna skora z jakiejs damskiej torebki bo nawet jest jeszcze jakis metalowy znaczek....Od razu zaczalem szukac fabrycznej klapki w bezowym kolorze bo takie mam skory i taka byla w oryginale.
Ja lubie oryginal wiec jest kupiony skayowy oryginal. AR166 mam z milosci wiec wszelkie dywagacje ,ze w co ja sie pakuje itd sa nie na miejscu...musze wsadzic sporo w to auto, jak kazdy inny wlasciciel juz to zrobil ale to tak jest jak masz niepowtarzalny samochod ktory zawsze wywoluje u Ciebie banana na twarzy jak do niego podchodzisz.AR166 staje sie powoli zabytkiem ale jakim.....ona kazdemu sie podoba pomimo uplywu lat a fajnie by bylo zeby byla w oryginale a to kosztuje.....
 
Ostatnia edycja:
Ambi, to skoro jesteś taki obrażalski bufon to po co się tu rejestrowałeś? To taka inauguracja sprzedaży? Czy chciałes wystawić na sprzedaż tylko się okazało że są ograniczenia?
My tu na luzie podchodzimy. Jesteś na forum od kilkunastu godzin (no może kilkudziesięciu) więc nie musisz focha od razu walić :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra