Zakup Alfy Romeo GT

Cześć Majka,

pierwsza oferta wygląda tak sobie. Wolałbym zdecydowanie tę wystawioną przez kolegę z forum: http://otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-gt-1-8-benz-lpg-distinctive-bose-czarne-skory-ID6yjX3r.html

Druga Bella - estetycznie wygląda bardzo ładnie.
Brałbym, jeśli jest zgodna z opisem.

Zastanawiam się tylko, dlaczego auta sprowadzane z Zachodu w "idealnym" stanie są tańsze w Polsce niż na Zachodzie?

Moje GT sprowadzone z Francji (pierwsza rejestracja pod koniec 2008 roku) kosztowało w zeszłym roku ponad 9 tyś. euro. A nie jest nawet Q2.
 
Moje GT sprowadzone z Francji (pierwsza rejestracja pod koniec 2008 roku) kosztowało w zeszłym roku ponad 9 tyś. euro. A nie jest nawet Q2.

Przyjacielu nie chce Cie smucić ale ta GT była sprowadzona dla Ciebie czy z komisu kupiłeś ?

- - - Updated - - -

Witam wszystkich serdecznie :D

Otóż sprawa wygląda tak... Alfy są piękne i to chyba wie każdy i takową chciałbym mieć w posiadaniu i padło na model GT.
I pytanie takie standardowe pewnie, ale muszę je zadać.
Który silnik polecacie, Ci którzy znają te samochody najlepiej. 2.0 JTS czy 1.9 JTD?
Nigdy nie miałem diesla i bez urazy dla ich posiadaczy ale skłaniał bym się ku benzynie, aczkolwiek i do mnie dotarły wieści o awaryjności benzyniaków w AR.
Prawda to czy mit?
W roku robię ok 25-35tys km, dużo nie dużo ale czy będąc posiadaczem Alfy z silnikiem 2.0 JTS będę w stanie je robić bez większych przygód i kosmicznych wydatków na części. Czy GT z tym silnikiem może być samochodem typu "potrzebuje i jade i nie ważne ile to wiem, że dojade"?
Jakie są największe bolączki tego silnika i na co zwrócić uwagę przy zakupie egzemplarza z takowym motorem?
No i teraz czas na 1.9 JTD. W zasadzie to podobnie jak do JTSa czyli jakie bolączki, czy kosztowny w utrzymaniu itd.

Z góry dziękuję za wyrozumiałość i za odpowiedzi. I jeszcze raz proszę o pomoc w tym dość ciężkim wyborze dla mnie.

Pozdrawiam i szerokości :)

Nie mam pojęcia jak benzyniaki się sprawują. Z tego co słyszałem/wyczytałem nawet w tym temacie silniki benzynowe 2.0 JTS sa lepsze od 1.8 TS. Słyszałem, ze własnie po silniku 1,8 TS alfa dostała miano królowej lawet. Wiadomo ktoś będzie bronił tego silnika, powie ze jeździ już 2 lata i nic się nie dzieje. Ale pytanie ile robi km ? Jeśli przez te dwa lata zrobi 30 tys to może i mu to służy.



Ja mam diesla 1.9 rocznie robię 40-50tys km -- dużo jeżdżę i jestem bardzo zadowolony.
Spalanie minimalne wyszło mi 5,6l. I nie jest to jazda zółwicza.

Co do awaryjności silnika.
Gt zrobiłem 30tys. km mam ją od 8 miesięcy, uwierz mi nic do silnika nie włożyłem co byłoby kosztowne.
Wiadomo wymiana filtrów olejów co 10k. (filtr paliwa jest dosć drogi koszt 100zł), poszedł mi zawór na pasie przednim, nie pamiętam ile to kosztowało ale jakieś niewielkie pieniądze. Uszkodzenie tego zaworu pewnie było spowodowane przeze mnie, niewielka stłuczka gdzie alfa dostała własnie w przedni zderzak.

WAŻNE: Z autopsji wiem, ze ciężko będzie znaleźć zadbany egzemplarz. Ja dopiero kupiłem 8 alfe, poprzednie nie nadawały sie do jazdy.
Przypadku diesla musisz zwrócić uwagę czy nie kopci. Wiadomo jak mu dasz po gazie, moze puścić dymka ale to musi byc tak jakby chwilowe -- raz i dalej juz nie powinien kopcić -- rozumiesz ?.
Zwróć uwagę na dwumasa (na odpalonym silniku, wciśnij sprzęgło do połowy, jeśli nie czujesz drgań pod stopą powinno być dobrze.
Choć znajomy (nie w alfie) tymi drganiami jeździ już 1,5r (tylko tak jak pisałem wyżej, on dużo km. nie robi, głownie miasto).
 
Ostatnia edycja:
Przyjacielu nie chce Cie smucić ale ta GT była sprowadzona dla Ciebie czy z komisu kupiłeś ?

Nie z komisu. Albo z komisu, ale w salonie Fiata we Francji. Znam dobrze j. francuski, więc mogłem się dogadać co do szczegółów.
Mam nadzieję, że tam nie kombinują, jak robią to czasami handlarze sprowadzając auta do Polski:)

To tak w skrócie, bo historia kupna auta była bardziej skomplikowana. Ale nie ma sensu jej opowiadać, tym bardziej, że póki co nie zamierzam sprzedawać Belli.

Też długo szukałem.
Z drugiej strony, jeden szuka długo aż znajdzie, a innemu od razu coś fajnego się trafi.
 
Ostatnia edycja:
Nie z komisu. Albo z komisu, ale w salonie Fiata we Francji. Znam dobrze j. francuski, więc mogłem się dogadać co do szczegółów.
Mam nadzieję, że tam nie kombinują, jak robią to czasami handlarze sprowadzając auta do Polski:)

Samochody sprowadzone do Polski z Francji sa praktycznie wszystkie powypadkowe. A to dlaczego ? Po prostu we Francji samochód który jest w całości jest droższy niż w Polsce.

Ale jesli sprowadzony tak jakby pod Ciebie, wiec głowa spokojna -- niech służy :)
Oczywiście nie zrozumcie mnie źle, samochód rozbity jak jest dobrze zrobiony to nadal będzie służył i służył (sam wiem bo moja GT jest powypadkowa, ale zrobiona tak jak powinna być) tylko czasami zostajemy oszukani i płacimy za cenę, która powinna być dużo niższa.

Morał jest tego taki, ze jak widzicie ogłoszenie bezwypadkowy sprowadzony z Francji to dokładnie mu sie przyjrzyjcie.:D
 
Ostatnia edycja:
Samochody sprowadzone do Polski z Francji sa praktycznie wszystkie powypadkowe. A to dlaczego ? Po prostu we Francji samochód który jest w całości jest droższy niż w Polsce.

Może nie wszystkie, bo te droższe niekoniecznie, ale te tańsze są właśnie podejrzane. Akurat moje auto przy zakupie nie wyglądało tak pięknie jak to czerwone, o które pytała Majka:) Miało nawet kilka drobnych mankamentów, na szczęście łatwych do usunięcia. Na pewno jednak nie miało wypadku. Da się to sprawdzić:) No chyba, że koleś po wypadku wychodzi z wraku, zaciąga go do garażu i sam przy nim majstruje, nie wyciągając ani jednego euro odszkodowania:) Sam jednak nie mam wiedzy i kompetencji, by dobrze ocenić stan auta. Zrobili to inni za mnie, którym też zapłaciłem. Ale warto było.
 
Ale warto było.

I tylko to sie liczy :)


............................................................................................
Teraz sobie jeszcze przypomniałem do odpowiedzi dla jotgie
Jesli nigdy nie jeździłeś GT, nie kupuj pierwszego egzemplarza. Najpierw przejedz sie 2-3 sztukami abyś miał porównanie. I zobaczysz sam już wyłapiesz czym się różnią, co w której jest nie tak.
 
Ostatnia edycja:
I tylko to sie liczy :)

No właśnie:)

W każdym razie z zakupem takiego auta, jak Alfa Romeo GT trzeba bardzo, ale to bardzo uważać i nie kierować się tylko sercem (chociaż Bella łatwo zawróci w głowie), ale obejrzeć auto z wszystkich stron.

Mnie zakup GT kosztował dużo wysiłku, w tym niebagatelnego wydatku ciężko zarobionych pieniążków. Dlatego postanowiłem o auto zadbać dużo bardziej, niż o wcześniejsze, którymi jeździłem:). W gruncie rzeczy jest to samochód dla mojej małżonki, której również bardzo się podobało GT, co mnie tym bardziej motywowało w poszukiwaniach.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Majka,

pierwsza oferta wygląda tak sobie. Wolałbym zdecydowanie tę wystawioną przez kolegę z forum: ...

Druga Bella - estetycznie wygląda bardzo ładnie.
Brałbym, jeśli jest zgodna z opisem.

Zastanawiam się tylko, dlaczego auta sprowadzane z Zachodu w "idealnym" stanie są tańsze w Polsce niż na Zachodzie?

Moje GT sprowadzone z Francji (pierwsza rejestracja pod koniec 2008 roku) kosztowało w zeszłym roku ponad 9 tyś. euro. A nie jest nawet Q2.


Dzięki bardzo za odpowiedz.
Wiadomo czerwona wygląda klasa - ale, już tu na forum był poruszany jej temat.
Raz że alfa wystawiona jest już długo, a dwa że gość który ją wystawił zszedł z ceny z ok 21 tys. - co inni opiniowali na bardzo dziwne z racji tego że auto wygląda bardzo ładnie (kolor czerwony) wyposażenie też niczego sobie no i - wersja Q2. Ktoś tu już określił że taki model jeśli byłby bez większych zarzutów poszedłby za pierwszą cenę.
Nie mogłam się doszukać tutaj czy ktoś już oglądał tą alfę na żywo, dlatego pytam co myślicie.

Wracając do tej Alfy której podesłałeś link - widziałam ogłoszenie, ale nie wiem czy chcę benzynę?! a poza tym to drugi koniec polski dla mnie, ale kto wie.. :)
 
Musisz podjechać, jak jest cena atrakcyjna, turbo, dwumas, zawieszenie bardzo dobrym stanie to ją bierz. Takie gdybanie ze stoi długo (uwierz mi to jest normalka) debilizm ludzki nie zna granic, ludzie myśla ze alfy to grzmoty, ze nic gorszego nie ma -- oczyścicie jest to wielki błąd. Choć dla mnie takie myslenie pewnym sensie sie podoba, bo trudno znaleźć taki sam samochód jakimi my tkz. alfaholicy jezdzimy, choc z drugiej strony juz można zauważyć wiecej egzemplarzy na naszych drogach. Dla przykładu, tu gdzie ja mieszkam jeszcze pewien okres czasu temu trudno mi było spotkac GT, teraz juz kilkanaście egzemplarzy sie pojawiło -- niestety :)

...........................................................
Co do tej czerwone GT.
Mam do niej 100km, ale:
- Po pierwsze dowiedz sie czy jest przygotowana do rejestracji.
- to ze gosciu pisze, ze serwisowana, posiada podbitą książkę serwisową - to tym sie tak bardzo nie sugeruj, podbicie książki serwisowej to dla handlarza kilkanaście minut. Jesli chcesz ja tez Ci mogę podbić:)
- samochód sprowadzony z Niemiec, tam diesle nie służą do niedzielnych przejażdżek.
Nie zrozumcie mnie zle, mozna kupić z małym przebiegiem ale takie samochody sie cenią (normalna rzecz)
łatwiej kupić przebiegiem ponad 300tys, dac jej nowego zycia na 160tys. (ziemia Polska czyni cuda :) )

Cena naprawdę jest atrakcyjna i dość dziwna. Dlatego, że spójrz na ceny alf z tego roku na niemieckiej giełdzie, najtańsza to 3tys euro z przebiegiem 316tys., ta zas ma tylko 178tys to dla takiego przebiegu ceny na niemieckim rynku zaczynają sie od 4.200 EUR. Przeliczając na nasza walutę daje to ponad 16tys do tego trzeba doliczyć cło/akcyze, przetłumaczenie papierów (o ile to handlarz zrobił), koszt ściągnięcia tego samochodu. Jak to wszystko podliczysz to jaki zarobek ma handlarz -- znikomy.
- jeśli sie okaże ze wszystko wygląda przyzwoicie, dogadaj sie co do ceny, a następnie weź ja na stacje diagnostyczna (zapłacisz stówę) ale będziesz miała pewność co do zawieszenia. Choć osoba która ma jakies pojecie to bez zadnego problemu zawieszenie wyczuje.
Czujnik lakieru zobaczysz czy nie była po totalnym kataklizmie (bo to czy była tam kiedyś walnięta, to jestem pewny na 99% )


PODSUMOWUJĄC:
Podjedz, zobacz i sama będziesz już wiedziała na czym stoisz.
Może pojawiła się jakaś okazja, moze samochód nie wymaga dużego wkładu finansowego ale tu na forum oglądając tylko zdjęcia to jest takie gdybanie. Wez kogoś kto ma jakieś pojecie, najlepiej tez kogoś kto tym samochodem jeździ. Chyba ze masz porównanie, jeździłaś kilkoma GT. Jeśli nie to nie kupuj pierwszego, przejedz się paroma, a potem sama zobaczysz ze będziesz potrafiła wyłapać różnice.
 
Ostatnia edycja:
Hej wszystkim. Obecnie śmigam 159 SW 1.9, 8v i zamierzałem zmienić na brerke. Tylko teraz już nie chce diesla bo jak dla mnie to człowiek dopiero odżywa w benzynce :) Niestety na 1.75tbi mnie nie stać, a o holdenie V6 juz się nasłuchałem i naczytałem sporo.. I tak się złożyło, że brat akurat szuka gt 1.9, po oglądnięciu paru, niestety każda miała zbyt dużo wad, wypowiadał się o niej bardzo pozytywnie. Zacząłem czytać w internecie o tym samochodzie i chyba się przekonałem, ale tej z silnikiem V6. Busso wygląda, brzmi i pracuje świetnie.
Zastanawiałem się, czy zmiana 159 na gt to nie będzie krok w tył. W końcu to starszy model ale za to moc 2x większa i to V6 :) Jak dla mnie optycznie 159 z zewnątrz i wewnątrz jest piękna, wyposażenie bogate, a w gt nawet nie siedziałem. Jakie będą różnice w prowadzeniu, nie chodzi o silnik a o zawieszenie, właściwości jezdne.
No i pytanie, mniej więcej ile trzeba wydać na nie zajechana gt w V6? Taką, żeby się z silnika nie lało i żeby ruda go nie chwyciła na całego. Z wieloma rzeczami mogę sobie sam dłubać. Na naszym rynku to bieda straszna w wyborze takiej opcji i dlatego nie mam rozeznania co do kwoty.
Tylko mi jej nie odradzcie ;)
 
Spotkanie na rynku GT V6 graniczy cudem. Teraz stoi jedna. Dla mnie cena wywalona w kosmos. Za 2004r dac 22 600 to lekka przesada.
 
Zaliczyłem podobną zmianę do jakiej się przymierzasz, a dokładnie z Brery 1,75 TBi na GT 1,9 JTDm.
GT jak dla mnie (nawet z tym dieslem) jest rewelacyjna, pokochałem to auto, ale w porównaniu do Brery to jednak krok wstecz. I to pod każdym względem: stylistyki, właściwości jezdnych, wykończenia wnętrza czy bezpieczeństwa. Jedyną przewagą GT jest ilość miejsca z tyłu dla pasażerów, i troszkę większy bagażnik.
Ale tak jak wspomniałem, jestem zachwycony GT, i to auto zostaje u mnie na dłużej.
Tą dużą przewagę Brery może natomiast znacząco zniwelować Busso - to jest bez wątpienia coś, czego Brerze zabrakło.
Jeżeli wyrwiesz jakieś ciekawe GT z Busso, to prawdopodobnie przejście ze 159 na GT nie będzie dla Ciebie bolesne :)
 
Nie o to mi chodziło. Za ten silnik niedrogo, ogólnie dać 22.600 za 12 letni samochód to jest sporo.
Ale nie zawsze pieniądze sie liczą.
 
Wygląda no, że ceny GT z Busso już rosną. Samochodów jest bardzo mało, nie ma z czego wybierać. Można oczywiście sprowadzić z Niemiec, ale nie dość, że tam ceny są już wysokie, to jeszcze akcyza...
Mi też marzy się GT z Busso, ale musiałbym trafić na idealną sztukę za przyzwoite pieniądze, a te dwa moje wymagania się wykluczają, haha.
 
Może za 12 letni samochód to sporawo. Ale o czym tu mowa. Starsze samochody kosztują jak nowe.
Za silnik V6 22.600 to cena przystępna, tym bardziej jak spojrzymy na ceny busso u naszych sąsiadów.
 
Hej wszystkim. Obecnie śmigam 159 SW 1.9, 8v i zamierzałem zmienić na brerke. Tylko teraz już nie chce diesla bo jak dla mnie to człowiek dopiero odżywa w benzynce :) Niestety na 1.75tbi mnie nie stać, a o holdenie V6 juz się nasłuchałem i naczytałem sporo.. I tak się złożyło, że brat akurat szuka gt 1.9, po oglądnięciu paru, niestety każda miała zbyt dużo wad, wypowiadał się o niej bardzo pozytywnie. Zacząłem czytać w internecie o tym samochodzie i chyba się przekonałem, ale tej z silnikiem V6. Busso wygląda, brzmi i pracuje świetnie.
Zastanawiałem się, czy zmiana 159 na gt to nie będzie krok w tył. W końcu to starszy model ale za to moc 2x większa i to V6 :) Jak dla mnie optycznie 159 z zewnątrz i wewnątrz jest piękna, wyposażenie bogate, a w gt nawet nie siedziałem. Jakie będą różnice w prowadzeniu, nie chodzi o silnik a o zawieszenie, właściwości jezdne.
No i pytanie, mniej więcej ile trzeba wydać na nie zajechana gt w V6? Taką, żeby się z silnika nie lało i żeby ruda go nie chwyciła na całego. Z wieloma rzeczami mogę sobie sam dłubać. Na naszym rynku to bieda straszna w wyborze takiej opcji i dlatego nie mam rozeznania co do kwoty.
Tylko mi jej nie odradzcie ;)

Jak Cię stać, to wszystko znajdziesz:)
A jak nie, to wydaje mi się, że masz bardzo fajne auto.
Brera - mało egzemplarzy, co się przekłada na cenę.
GT więcej - ale też ceny w dobrym stanie wysokie.

Mam GT 1.9 po wizycie na chiptuningu u @sdero. I zastanawiam się, czego - poza dźwiękiem silnika beznynowego/za to u mnie pali dużo mniej - może brakować mu do beznyny?

Nie miałem innego silnika prócz 1.9 (może dlatego brakuje mi obiektywnego punktu odniesienia?) - ale jestem nim zachwycony. Zero awarii w 3 dotychczasowych Alfach.
 
Ostatnia edycja:
We wnętrzu 159 czuje się znakomicie, do tego kokpit i boki obszyte skórą, stan świetny, wiem ze jak ją sprzedam to już takiej nie dostane. No właśnie ALE.. brakuje mi tego czegoś. I myślę, że to coś dała by mi gt V6.
Ja pojazdy kupuje raczej sercem, a nie rozumem dlatego pewnie wylądowałem w grupie alfaholików :D
Oglądałem właśnie gt u naszych sąsiadów, ceny wcale nie małe i za tą akcyzę plus opłaty za sprowadzenie auta to wolał bym dołożyć do gt, żeby ją upiększać :)

- - - Updated - - -

Jak Cię stać, to wszystko znajdziesz:)
A jak nie, to wydaje mi się, że masz bardzo fajne auto.
Brera - mało egzemplarzy, co się przekłada na cenę.
GT więcej - ale też ceny w dobrym stanie wysokie.

Mam GT 1.9 po wizycie na chiptuningu u @sdero. I zastanawiam się, czego - poza dźwiękiem silnika beznynowego/za to u mnie pali dużo mniej - może brakować mu do beznyny?

Nie miałem innego silnika prócz 1.9 (może dlatego brakuje mi obiektywnego punktu odniesienia?) - ale jestem nim zachwycony. Zero awarii w 3 dotychczasowych Alfach.

Ogólnie jazda benzyna a dieslem jest różna, inaczej się wkreca na obroty, no i mnie ten diesel osobiście nie do końca odpowiada. Chociaż uważam, że 1.9 jtd to jeden z najlepszych silników jaki powstał. Jeszcze nie jeździłem V6 busso, wiec się nie mogę wypowiedzieć..
Sam robie nie duże przebiegi, akurat teraz przebywam w UK także tyle co do sklepu w weekend przejadę. Niedługo już będę w Polsce, pracuje jako kierowca, wiec samochodem i tak prawdopodobnie będę jeździł tylko w weekendy, to diesel mi nie jest potrzebny. Przebieg roczny wyjdzie około 10-15tys :)
 
Ja pojazdy kupuje raczej sercem, a nie rozumem dlatego pewnie wylądowałem w grupie alfaholików :D

Nie rozumiem, czemu tylko z sercem.
Przecież AR niczym nie odstaje od innych marek wręcz przeciwnie pod pewnymi względami kładzie je na glebę.

Ja mam GT. Rywale mojej królowej to min Audi A3.
Tu już nie będę pisał, ale kiedyś się zastanawiałem nad + i - audi oraz alfy. Sam sobie odpowiedz co wybrałem.:cool:

Wkurwiają mnie ludzie, którzy twierdza ze alfy sie psują. Oczywiście, psuja sie jesli kupisz taki egzemplarz to będziesz sobie pluł w twarz. Pamiętam jak kupowałem, swoją. Wszyscy mi odradzali, a najwięcej mówili Ci którzy nawet tego samochodu na oczy nie widzieli.
Zrobiłem 40tys km i nic do silnika nie dołożyłem, teraz dopiero do wymiany idą tylko górne wahacze ale to jest rzecz normalna, w końcu samochód ma przejechane 206 tys.
 
We wnętrzu 159 czuje się znakomicie, do tego kokpit i boki obszyte skórą, stan świetny, wiem ze jak ją sprzedam to już takiej nie dostane. No właśnie ALE.. brakuje mi tego czegoś. I myślę, że to coś dała by mi gt V6.
Ja pojazdy kupuje raczej sercem, a nie rozumem dlatego pewnie wylądowałem w grupie alfaholików :D
Oglądałem właśnie gt u naszych sąsiadów, ceny wcale nie małe i za tą akcyzę plus opłaty za sprowadzenie auta to wolał bym dołożyć do gt, żeby ją upiększać :)

Dlatego właśnie powyżej pisałem, że dziwię się, kiedy sprzedawca w PL pisze, że auto sprowadzone z Zachodu jest w idealnym stanie, a sprzedaje w cenie np. 17000 zeta.

Tak sobie ubzdurałem tą GT, że nie znajdując "idealnego" w cenie allegro, zaszalałem (podobnie jak u Ciebie i u wielu z nas była to kwestia wyższości serca nad rozumem) i wydałem dużo więcej na "normalne" auto w cenie aukcji wystawionej na Zachodzie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra