• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Planowany zakup używanej Giulietty

Dlaczego oszust? Bo kupił tanio auto i teraz MOŻE sprzedać drożej? Licznik chyba nie jest cofnięty. A auto pewnie i tak jest lepsze niż niejedna "igiełka" z zachodu. Tylko wersja troche biedna
Oszust, ponieważ wystawiał to auto z grubo przekręconym przebiegiem. To auto ma niemal 300 kkm. A wystawiona była z 1x0 kkm. To że powinno mieć cenę adekwatną do tego przebiegu to insza inszość.
 
Ostatnia edycja:
Zderzak z przodu też raczej nie przez fabrykę składany - krzywo jak cholera.
Poproś sprzedającego o zdjęcia boku kierownicy, będzie widać czy są dziury po ściąganiu poduszki. Jeżeli tak, to pewnie bita przodem.
Nie jestem pewien, czy to okazja - ja za podobną sumę wyjechałem moją z salonu, z zerowym przebiegiem i ponad roczną gwarancją.

Ja też mam dziury, bo mi wymieniali przełączniki w kierownicy. To znaczy, że była bita?
 
Ja też mam dziury, bo mi wymieniali przełączniki w kierownicy. To znaczy, że była bita?

A też masz tak krzywo zmontowany zderzak?
Ja jestem bardzo ostrożny jeżeli chodzi o handlarzy autami. Wszystkie używane, które oglądałem były bezwypadkowe, przez telefon sprzedający zapewniał o oryginalnym lakierze i przebiegu, a po przyjeździe było od 300 do 1000 um lakieru i przetarte na wylot tapicerki foteli po rzekomych 120 kkm. A jak już było jasne, że oszukuje to tekst w stylu "spadaj pan, inny kupiec się znajdzie". Po roku szukania auta używanego, z desperacji kupiłem nowe.
 
Panowie, dość pilnie potrzebuję pomocy.
Mam szansę zakupić w dobrej cenie Giuliettę 2.0 diesel (170 KM) z TCT rocznik 2012, przebieg poniżej 100 000 km - więc prawie żaden.
Mniejsza o to - czy ktoś jeździł takim autem? Czy da się komfortowo (w miarę) podróżować 160-180 km/h? Jak wygląda wyciszenie wnętrza?
 
Panowie, dość pilnie potrzebuję pomocy.
Mam szansę zakupić w dobrej cenie Giuliettę 2.0 diesel (170 KM) z TCT rocznik 2012, przebieg poniżej 100 000 km - więc prawie żaden.
Mniejsza o to - czy ktoś jeździł takim autem? Czy da się komfortowo (w miarę) podróżować 160-180 km/h? Jak wygląda wyciszenie wnętrza?



nie wiem czy to to samo wyciszenie, mam qv-kę ale u mnie przy 150-160 mogę gadać przez tel..
 
Panowie, dość pilnie potrzebuję pomocy.
Mam szansę zakupić w dobrej cenie Giuliettę 2.0 diesel (170 KM) z TCT rocznik 2012, przebieg poniżej 100 000 km - więc prawie żaden.
Mniejsza o to - czy ktoś jeździł takim autem? Czy da się komfortowo (w miarę) podróżować 160-180 km/h? Jak wygląda wyciszenie wnętrza?
Nie jest tak źle. Spokojnie przez bluetooth sobie rozmawiam.

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka
 
Moim zdaniem, przy 180 rozmowa z pasażerem siedzącym na tylnej kanapie jest poza granicą komfortu. Trzeba wyraźnie podnosić głos. Słychać opony, szum powietrza. Dodatkowo wygłuszenie tylnych nadkoli nie jest jakieś epickie, więc z tamtych okolic dochodzi szum.

Chociaż - niektóre moje pasażerki są zaskoczone, gdy im mówie, że właśnie przekroczyliśmy 200, i twierdzą, że tego nie czuć. Więc może nie jest tak źle. Natomiast nie nazwałbym tego "cicho".
 
Obecnie poruszam się 320d e91 i szczerze mówiąc powyżej 170 km/h też nie jest miło i przyjemnie... Na szczęście jeżdżę sam, ale dużo rozmawiam przez telefon - więc do tej prędkości powinno być mnie chociaż słychać.
Szczerze mówiąc nie rozważałem opcji powrotu do Alfy ale za cenę 3 letniej Giulietty w pełnej opcji mogę mieć 5 letnie BMW e91 z przebiegiem powyżej 170 tys lub starą i zmęczoną piątkę.
Dzięki za odpowiedzi, zdecydowałem się jechać i chociaż poważnie obejrzeć - jeśli wykończenie mnie nie przerazi to zaryzykuję.
 
Obecnie poruszam się 320d e91 i szczerze mówiąc powyżej 170 km/h też nie jest miło i przyjemnie... Na szczęście jeżdżę sam, ale dużo rozmawiam przez telefon - więc do tej prędkości powinno być mnie chociaż słychać.
Szczerze mówiąc nie rozważałem opcji powrotu do Alfy ale za cenę 3 letniej Giulietty w pełnej opcji mogę mieć 5 letnie BMW e91 z przebiegiem powyżej 170 tys lub starą i zmęczoną piątkę.
Dzięki za odpowiedzi, zdecydowałem się jechać i chociaż poważnie obejrzeć - jeśli wykończenie mnie nie przerazi to zaryzykuję.

Ja właśnie jestem przed takim wyborem. Obecnie mam e60 530D i mam możliwość zamiany na 3 letnią Giuliettę 1.4 170KM. Rozważałem wszystkie za i przeciw i chyba się zdecyduję na zamianę. Nigdy nie miałem Alfy, zobaczymy jak się jeździ.
 
Pojechałem gotowy kupić auto i...
Wróciłem z pieniędzmi :D
Skrzynia świetna (TCT), silnik przyjemny jak na diesla, zawieszenie bardzo poprawne, ale...
Siedzenie jak kanapa, zero podparcia bocznego, podłokietniki twarde, plastiki w środku twarde i brzydkie, ale najgorszwa zdecydowanie nawigacja. W Omedze z 2002 roku wyglądało to lepiej... Na dodatek dziwnie wysoka pozycja za kierownicą. Spalanie tak na szybko przetestowałem na autostradzie - do BMW się nie umywa, a przyspieszenie zauważalnie gorsze. O komforcie się nie wypowiem bo auto było na 18".
Ogólnie dawno się tak nie zawiodłem, liczyłem na coś w stylu lepiej wykonanej 159. W rzeczywistości porównałbym bardziej do gorzej wykonanego Golfa GTD z DSG...
Trudno, dzięki wszystkim za pomoc i wracam do poszukiwania jednak czegoś starszego i bawarskiego ;)
 
[MENTION=19536]mario1942[/MENTION] czyli najwyraźniej Twoje E90 nie jest bazową wersją, a Julką jechałeś bazową ;) Bo moje fotele w Julce biją na łeb te seryjne płaskie fotele z e90 i do tego jest fajnie nisko. Co do głośności to dużo kilometrów zrobiłem e91 320d i myślę, że jest porównywalnie (do QV, dieslem nie jeździłem) Deska rodzielcza w E90 szału nie robi moim zdaniem, jedynie co jest dużo lepsze to boczki drzwi i tylny napęd ;) Czasem też przejadę się E93 z dużym wypasem, sportowymi fotelami, i-drive itd i jest o niebo lepiej niż w bazowych wersjach, praktycznie to dwa różne auta w porównaniu do bazowych wersji.
Jeśli chodzi o porównanie do E60 - E60 jest autem klasę wyżej, ale w bazowej wersji, z ręczną klimą z materiałowymi fotelami jest w środku słabe. Przejeździłem sporo E60 530d (231KM) przedliftowym na dużym wypasie (aktywna kiera, aktywne stabilizatory, TV, navi, fotele komfort, audio Logic 7. I takiej wersji nie ma co porównywać do Julki, czuć że jest klasę wyżej, w środku w E60 też jest sporo ciszej, odczucie prędkości też jest w E60 mniejsze. Jedynie na co nie mogę narzekać w Julce to osiągi, bo wersja QV jedzie trochę lepiej niż 530d.
Gdyby mi zależało na dużym samochodzie to wolałbym zdecydowanie E60 - ale budżet nie ten.

Jednakże moim zdaniem nie ma co się jarać matariałami i jakością E90 czy E60, wystarczy wsiąść do F30 lub F10 i jest przepaść - dopiero tam jest jakość jaką powinno mieć BMW. A do tego fenomenalna skrzynia 8-biegowa i nowy silnik 320d - spalanie osiągnąłem w mieście na poziomie 5,5 litra :D
 
[MENTION=59502]mks[/MENTION] To jest temat o Julce, ale na szybko odpowiem.

Jechałem Sportivą - więc nie wiem co więcej można chcieć w tym aucie.
E91 mam po liftingu z nowszym silnikiem 184 KM, starym automatem, Sportsitze i z zawieszeniem M. Na fotelach jest materiał, mała nawigacja, plastikowa, srebrna deska - ot auto skonfigurowane pod frajde z jazdy. I tak, daje rade osiągnąc te 5.7-6 litrów/100 km ;)
Co do F30 to się nie zgodzę, mam codziennie dostęp do takiego auta - straszna tandeta i paździeż w środku, układ kierowniczy z gumy, zawieszenie za miękkie. Jedyne co dobre to fenomenalna skrzynia, niesamowity infotaiment, świetna kierownica z pakietu M i dodatkowe gadżety jak head-up, kontrola pasa ruchu itd... Fajne jest też to, że wrócił wskaźnik temperatury silnika. Ale dlaczego zniknęła możliwość sterowania dwiema strefami klimatyzacji? :confused:
Co do serii 5 się nie wypowiem, bo nie jezdziłem - nawet jako pasażer.

Ogólnie wróciłem do poprzedniej koncepcji, nic nie kombinuję tylko szukam takiego samego E91 z mniejszym przebiegiem i większą navi ;)
 
Ostatnia edycja:
Pojechałem gotowy kupić auto i...
Wróciłem z pieniędzmi :D
Skrzynia świetna (TCT), silnik przyjemny jak na diesla, zawieszenie bardzo poprawne, ale...
Siedzenie jak kanapa, zero podparcia bocznego, podłokietniki twarde, plastiki w środku twarde i brzydkie, ale najgorszwa zdecydowanie nawigacja. W Omedze z 2002 roku wyglądało to lepiej... Na dodatek dziwnie wysoka pozycja za kierownicą. Spalanie tak na szybko przetestowałem na autostradzie - do BMW się nie umywa, a przyspieszenie zauważalnie gorsze. O komforcie się nie wypowiem bo auto było na 18".
Ogólnie dawno się tak nie zawiodłem, liczyłem na coś w stylu lepiej wykonanej 159. W rzeczywistości porównałbym bardziej do gorzej wykonanego Golfa GTD z DSG...
Trudno, dzięki wszystkim za pomoc i wracam do poszukiwania jednak czegoś starszego i bawarskiego ;)

to pokaż (ogłoszenie) co oglądałeś
na początku też miałem trochę zastrzeżenie do foteli, miałem w wrx lotnicze i w swift sport też i te ostatnie wręcz okalają ciało, zrobiłem już 2000 km giuliettą i stwierdzam, że jest ok, są twarde, na zakrętach nie wyrzuca....
 
@mks To jest temat o Julce, ale na szybko odpowiem.

Jechałem Sportivą - więc nie wiem co więcej można chcieć w tym aucie.
E91 mam po liftingu z nowszym silnikiem 184 KM, starym automatem, Sportsitze i z zawieszeniem M. Na fotelach jest materiał, mała nawigacja, plastikowa, srebrna deska - ot auto skonfigurowane pod frajde z jazdy. I tak, daje rade osiągnąc te 5.7-6 litrów/100 km ;)

W wersji 163 konie (przedlift) na trasie było ciężko zejśc do 5-5,5 litra, miasto 7 litrów. Natomiast w 330d i w 530d miasto 10-12 a trasa 7-8 ;) Czyli w sumie odrobinę mniej niż mam w QV.

Sportsitze + zawieszenie M to wiele wyjaśnia. Wspomniana przeze mnie E93 ma zawieszenie M - na kołach 19" było zero komfortu ale niesamowite prowadzenie po zakrętach. Zwykłe zawieszenie w E90 jest dużo bardziej pontonowate niż w sportowe w Julce (a Sportiva ma chyba takie samo zawieszenie jak QV)

No i Sportzitze też są w tej E93 - faktycznie kubeł w porównaniu do tych z Julki. Ale jak wspomniałem - zwykłe fotele w E90 są płaskie.
Zatem jak szukasz znowu E91 to od razu odrzuć te bez sportowych foteli i zawieszenia M bo Ciebie też odrzuci ;)
 
W wersji 163 konie (przedlift) na trasie było ciężko zejśc do 5-5,5 litra, miasto 7 litrów. Natomiast w 330d i w 530d miasto 10-12 a trasa 7-8 ;) Czyli w sumie odrobinę mniej niż mam w QV.

Sportsitze + zawieszenie M to wiele wyjaśnia. Wspomniana przeze mnie E93 ma zawieszenie M - na kołach 19" było zero komfortu ale niesamowite prowadzenie po zakrętach. Zwykłe zawieszenie w E90 jest dużo bardziej pontonowate niż w sportowe w Julce (a Sportiva ma chyba takie samo zawieszenie jak QV)

No i Sportzitze też są w tej E93 - faktycznie kubeł w porównaniu do tych z Julki. Ale jak wspomniałem - zwykłe fotele w E90 są płaskie.
Zatem jak szukasz znowu E91 to od razu odrzuć te bez sportowych foteli i zawieszenia M bo Ciebie też odrzuci ;)

Na codzień jeżdżę 159 ti na full wypasie i uważam ją za super auto ale czasem, od święta wsiadam do E126 i wtedy czuję, że żyje... serio!!!DSC_0786.jpg
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra