stasiu018
Nowy
Za założenie tematu zabierałem się jak pies do jeża, ale lepiej późno niż wcale.
Po nieświadomym zakupie 156tki 2,4 10v, i 6-ciu latach mniej lub bardziej owocnego obcowania z nią, wybór Alfy na kolejne auto był czym więcej niż oczywistym. Stąd, przeszło rok temu rozpoczęły się poszukiwania 159tki, z powodów finansowo - zdroworozsądkowych z jdtm pod maską, a najlepiej w SW. O 180 stopni zmienił się mój światopogląd po ujrzeniu jej.. czerwonej GT, na ciemnych felgach, bananowymi skórami i V6-stką. Pojechałem, obejrzałem, kupiłem. Po 10 miesiącach jazdy z bananem na ryju, śmiało mogę powiedzieć że to najlepsza decyzja jaką w tym roku zupełnie przypadkowo podjąłem..
Słów kilka o Belli.
3.2 Rosso-banano, distinctive, bez navi i podgrzewanego tyłka, 2005r (I rej. 2006). Niektórym pewnie znana - po sprowadzeniu z Danii po remoncie i kompletnej wymianie silnika u Erniego, ale do tego co zostało wymienione jeszcze w wątku wrócimy
W drodze do nowego domku
Pierwsze przywitanie ze starszą siostrą
Letnie przejażdżki (nie, nie po drodze za nią)
Po nieświadomym zakupie 156tki 2,4 10v, i 6-ciu latach mniej lub bardziej owocnego obcowania z nią, wybór Alfy na kolejne auto był czym więcej niż oczywistym. Stąd, przeszło rok temu rozpoczęły się poszukiwania 159tki, z powodów finansowo - zdroworozsądkowych z jdtm pod maską, a najlepiej w SW. O 180 stopni zmienił się mój światopogląd po ujrzeniu jej.. czerwonej GT, na ciemnych felgach, bananowymi skórami i V6-stką. Pojechałem, obejrzałem, kupiłem. Po 10 miesiącach jazdy z bananem na ryju, śmiało mogę powiedzieć że to najlepsza decyzja jaką w tym roku zupełnie przypadkowo podjąłem..
Słów kilka o Belli.
3.2 Rosso-banano, distinctive, bez navi i podgrzewanego tyłka, 2005r (I rej. 2006). Niektórym pewnie znana - po sprowadzeniu z Danii po remoncie i kompletnej wymianie silnika u Erniego, ale do tego co zostało wymienione jeszcze w wątku wrócimy
W drodze do nowego domku
Pierwsze przywitanie ze starszą siostrą
Letnie przejażdżki (nie, nie po drodze za nią)