Ładowanie akumulatora.

Najprostszy sposób to zobacz czy ma na górze ''wieczko'' które można otworzyć, jeśli tak sprawdź czy jest wystarczająco dużo elektrolitu w każdej celi ( powinno być ok 2cm ponad płyty) jeśli nie uzupełnij wodą destylowaną dostępną na każdej stacji. Jeśli do aku nie można się dostać w żaden sposób ( nie na Hama) to aku najpewniej jest bezobsługowy i po zakończeniu jego żywota
tylko śmietnik i wymiana na nowy.
 
Wiem o jakich wieczkach mówisz bo kojarzę jak wyglądały stare aku. Tu ich nie ma. A co do kabli to tak by było najłatwiej ale nie za bardzo mam jak to zrobić bo ani kabli ani drugiego auta nie mam jak teraz wykombinować

wystukane paluchem z telefonu ;)
 
Ładowanie w aucie całkowicie rozładowanej bateryjki to najgorszy sposób.
I nie naładujesz na full bo to trwa i idzie duży prąd ładowania na bateryjkę. A jak bateryjkę nie naładujesz dobrze to się zasiarcza i wtedy kicha. Zawsze lepiej jest ładować prostownikiem. A jak masz pewność co do jakości prostownika to i klem nie musisz ściągać ale jest ryzyko, że można coś uwalić w autku.
Taki mocno rozładowany akumulatorek dobrze jest ładować małym prądem a dłużej
 
Elektroniki to ja nie chce zjarać ;) A aku wlasnie wyciagam bo 100m przedłużacza też nie mam :p

wystukane paluchem z telefonu ;)
 
Jak masz czas to ładuj powoli a długo to wyjdzie bateryjce na zdrowie.
 
Możesz obliczyć sobie przybliżony czas ładowania w godzinach. Pojemność (Ah) podzielić przez prąd ładowania prostownika i pomnożyć x 1.25
 
Wiem o jakich wieczkach mówisz bo kojarzę jak wyglądały stare aku. Tu ich nie ma. A co do kabli to tak by było najłatwiej ale nie za bardzo mam jak to zrobić bo ani kabli ani drugiego auta nie mam jak teraz wykombinować

wystukane paluchem z telefonu ;)

Dziś takich '' wieczek'' nie robią jest listwa, a pod nią ewentualne korki. Jak nie będzie płynu to płyty się opsypią i po aku. Weź aku na noc do domu i jak koledzy pisali małym prądem do rana naładujesz.
 
Załatwiłem sobie jednak kable więc mam nadzieję że pójdzie bezboleśnie a jak nie to aku pójdzie na noc do domu :)

wystukane paluchem z telefonu ;)
 
Załatwiłem sobie jednak kable więc mam nadzieję że pójdzie bezboleśnie a jak nie to aku pójdzie na noc do domu :)

wystukane paluchem z telefonu ;)

Prądem z alternatora nie naładujesz go nigdy tak jak za pomocą prostownika :)
 
Wogóle go nie naładuje, ze dwa dni by trzeba było jeździć. Trochę to nie ekonomiczne. Alternatorem się tylko doładowuje naładowany akumulator.
 
W takim razie na noc i tak poleci do domu ;)

wystukane paluchem z telefonu ;)
 
Na moim aku jest napisane Carefour więc to pewnie jakieś dziadostwo i szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy jest bezobsługowy. Da się to jakoś sprawdzić?
Tak jak pisali poprzednicy można to poznać po wieczku, ale można też po samej obudowie akumulatora. Jeśli jest zrobiona z jasnego tworzywa, przez które prześwituje poziom elektrolitu to na bank na tejże obudowie będziesz miał też zaznaczone poziomy "min" i "max". To oznacza, że aku nie jest bezobsługowy. Czarne lub ciemne obudowy są tylko w aku bezobsługowych.
 
Tak jak koledzy piszą. Ogólnie to alternator uzupełnia to co pobrało autko plus nadmiar mocy na dodatkowe urządzenia.
 
Bella na szczęście już jeździ ale aku i tak poleci jeszcze na noc do domu. Tylko sie tak zastanawiam nad jednym. Kiedyś czasem po odpaleniu auta wyskakiwał mi komunikat "battery charge low". Wtedy myslalem ze aku jest niedoladowany ale nigdy nic sie z tego tytulu nie dzialo. Od jakiegos czasu nie widzialem tego komunikatu i dzisiaj tez zaraz po odpaleniu sie nie pojawil. Czy on faktycznie mowi ze aku jest niedoladowany czy jednak cos innego?

wystukane paluchem z telefonu ;)
 
Jak naładujesz akumulator i założysz do autka to po odpaleniu sprawdź napięcie na klemach. Jak masz około 13,8 do 14,2 to ładowanie jest ok.

tłumaczenie dosłowne "battery charge low" = "Niski poziom naładowania baterii" ten komunikat chyba nie dotyczy awarii ładowania ( braku ), ale głowy nie dam. Sprawdzisz to zwykłym miernikiem za 10 pln pokaże.
Jak latasz na krótkich odcinkach i często gasisz i zapalasz to musisz co jakiś czas podładować. Alternator też potrzebuje czasu aby podładować bateryjkę. A zwłaszcza w zimie
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra