Wycinka katalizatora V6. Jakie efekty?

zadra66

Nowy
Rejestracja
Lip 24, 2009
Postów
599
Lokalizacja
KUTNO/ Łódź
Auto
166 2,5v6 2002r.
Witam

Koledzy planuje jutro wyciąć katy oba pod autem jeden mi się pokruszył a drugi juz sie pokazuje jako błąd więc zapewne jest przytkany. Proszę o opinie osoby które dokonały już takiego aktu czy są jakieś skutki oprócz wyświetlanego błędu z 2 sondy. Nie interesują mnie opinie osób którym się coś wydaje albo coś słyszeli tylko sprawdzone przypadki.pozdrawiam
 
Kiedy byłem szcześliwym posiadaczem 166, wypróżniłem jednego kata- oprócz innego dzwięku silnika ,nie było raczej żadnych zmian, błąd też się nie pojawiał. Ale ponoć lepiej wspawać do srodka rurę z dziurami/ pewnie fachmani od tłumików ci coś poradzą/
 
Mam wspawana tylko rurkę. Jest super, w dzwięku sie nic nie zmieniło. Sonda za katem od czasu do czasu po trasie bład wyplenie i tyle.
 
Mam wspawana tylko rurkę. Jest super, w dzwięku sie nic nie zmieniło. Sonda za katem od czasu do czasu po trasie bład wyplenie i tyle.

Konstruktorzy przystosowali parametry silnika do jazdy z katem, osiągi samochodu (krzywa momentu i mocy) zmienią się, ponieważ będzie inny przepływ spalin przez wydech. Zamiast rury powinieneś wstawić katalizator uniwersalny.
 
Konstruktorzy przystosowali parametry silnika do jazdy z katem, osiągi samochodu (krzywa momentu i mocy) zmienią się, ponieważ będzie inny przepływ spalin przez wydech. Zamiast rury powinieneś wstawić katalizator uniwersalny.

A czy ci sami konstruktorzy nie przystosowywali kilkanaście lat wcześniej tego samego Busso do pracy bez katalizatora ?
Lubię takie "mądre" posty....
 
u mnie w miejscu kata wspawałem strumienice, efekt końcowy taki iż ciut mocniejsza i dźwięk inny.
 
Po treści tego posta wnioskuję, że jesteś motoryzacyjnym ignorantem. EOT.
Ignorant to może ty jesteś, po wycince kata na pewno się zmieni ale na lepsze pewnie o ty nie wiesz, co do ewentualnych błędów sondy za katem stosuje się przedluzki odsadzajace sondy od tłumika i tyle w temacie.
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z kolegami, że efektów ubocznych oprócz checka nie ma. Kata uniwersalnego tak malego nie kupisz aby tam wstawić pozatym jak komus nie zalezy na Ekologii to nie ma to sensu wiekszego ja mam gaz za kilkadziesiąt tysiecy znowu mi sie by zapchał. Auto pracuje nadal poprawnie.
 
ja mam gaz za kilkadziesiąt tysiecy znowu mi sie by zapchał

to może masz coś z instalacją LPG? jeździłem 5 lat na LPG w 2.5V6 '99 a teraz śmigam w 3.0... jakoś nic mi się nie zatkało, a w obu 166 katy oryginalne :)
 
Ja też jeździłem i bym jeździł jakby sie kat nie oberwał. A gaz zapycha kat i to nie żadna tajemnica.
 
Zastanawiam się nad wycięciem kata z 2.0 v6 TB czy to dobry pomysł,po wycięciu sonda złapie pewnie błąd i będzie spijać więcej etyliny,pewien fachmen powiedział żebym jak najszybciej wywalił kata bo jesli z nim cos nie tak to może popsuć turbo,nie do końca mu w to wierzę,a wy co myslicie??
 
Kolego ja wycinałem poza błędem jest zero ubocznych efektów. Co do spalania do bzdura sonda za katem nie ma wpływu na mieszanke tylko przed a ta przed pracuje cały czas tak samo. Spalanie mi nie wzrosło.
 
Ja mam fałkę bez katalizatora, silnik CF2 więc tylko jedna sonda przed katem. Obecnie w jego miejscu rura. Minusem jest to, że w zimnie dni z wydechu dymi jak z parowozu do czasu gdy wydech się nie nagrzeje (czyt. nie wyparuje para wodna która osadza się wewnątrz) innych minusów brak.
 
To tak jak kolega napisał, poza parowaniem na zimnym ( jak depniesz gaz to sztuczna mgła za tobą xD ) i lekkim buczeniem spod fotela nie ma żadnych minusów. Kat można sprzedać ( kolega za kat z 3.0 dostał 500,- zł o_O ) Jakiś magik z miedzianej góry z dojazdem do klienta odbiera cale puchy albo wkłady. Nie wiemy jaki masz przebieg, ale jak 250+ to kat ma prawo być zapchany ;)
 
przebieg niby 215tys ,teraz nie wiem co robiŠ 500zyla kusi(zostaloby na dov-a:D)po prostu jak wytne nie chce sie pozniej uganiac ze cos nie tak,bledy i inne gady:D
 
To tak jak kolega napisał, poza parowaniem na zimnym ( jak depniesz gaz to sztuczna mgła za tobą xD ) i lekkim buczeniem spod fotela nie ma żadnych minusów

Piszecie o dwóch dosyć poważnych minusach, pisząc że brak minusów :D
To coś jak diesel ze złym programem - poza tumanem dymu przy przyspieszaniu i zwiększonym zużyciem paliwa, brak minusów ;)

A tak BTW po wycięciu kata spalanie wam nie wzrosło?
 
Piszecie o dwóch dosyć poważnych minusach, pisząc że brak minusów :D
To coś jak diesel ze złym programem - poza tumanem dymu przy przyspieszaniu i zwiększonym zużyciem paliwa, brak minusów ;)

A tak BTW po wycięciu kata spalanie wam nie wzrosło?


Spalanie Ok

Czy ja wiem czy dość poważnie minusy... Bez kata jest trochę głośniej ale tylko delikatnie i nie uznałbym tego jako za minus ale za zmianę. Dizel na złym programie dymi na czarno jak stary jelcz przy każdym przygazowaniu i wygląda to genialnie kiedy samochód z 2008 roku ruszając z pod świateł zostawi za sobą ścianę czarnego dymu. W fałce jak i większości benzynówek tak jak pisałem problem wystepuje tylko przy niskich temperaturach i niedogrzanym wydechu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra