• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zla kultura pracy na benie

  • Autor wątku Autor wątku bassman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bassman

Guest
Wiec tak:
Zalalem polower zbiornika bena 95 oktanow na shell'u dolalem srodka STP do czyszczenia ukladow wtryskowych i paliwowych.
Jak na razie brak zauwazalnych efektow...
Jest tak:
Po odpaleniu silnik przelacza sie na gaz - i tu jest wszystko git!
Problem jest jak chce sobie pojezdzic na benie - nie rowna praca na biegu jalowym, bardo wolne wkrecanie sie na obroty (w czasie jazdy z trudem osiaga 4000 obr/min) i to po walce zpedalem gazu, jak na postoju na luzie przytrzymam jej 4000 obr/min to obroty faluja w zakresie 250 obr (regularnie) powiedzmy od 3750 do 4000 obr/min.
Jak wcisne jej w czasie jazdy do oporu to obiaw jest taki jakby za duzo powietrza dostawala w stosunku do wahy (zbyt uboga mieszanka czy jak?...).
Stetoskopem obadalem wtryski (wielopunkt) i kazdy ladnie cyka jak powienien.
Moze pompa paliwa ma zbyt niskie cisnienie paliwa na gorny zakres obrotow, czy jak?...
Zauwazylem tez ze sie troche mocniej grzeje (wskazywalo by to na przestawiony zaplon) ale spalania stukowego nie uswiadczylem (nie wiem czy jest mozliwe zeby zaplon byl przestawiony na kompie). Z tym grzanie to moze od tego ze ja troszke butowalem zeby odmulic te wtryski.
W sumie rzeczy to i tak jezdze na gazie ale problem sie zacznie jak bedzie chlodno i Alfa bedzie chciala wiecej wahy na ssanie...
Nie wspominajac o dynamice Alfy na benie - nie ma czegos takiego jak dynamika (chce jechac ale ja przymula)... na gazie bangla ladnie.
Jak cos jest jeszcze niejasne to dopisze - prosze o pomoc Szanownych Alfaholikow :mrgreen:
Pozdrawiam
 
no bo 8 zaworowki maja tak!!! poprostu wczytuja jakis blad w kompie. wystarczy odpiac akumulator na pare minut i jest ok. albo zalozyc przekaznik ktory robi reset kompa po wylaczeniu kluczyka.
 
Tak powiadasz...
Z rana zrobie reset i sprawdze, oby to pomoglo.
Patent z przekaznikiem to dobry pomysl.
Pozdrawiam.
 
resetem usuniesz skutek a nie przyczyne a zalozenie przekaznika pomaga ale no wlasnie to ale nigdy nie bedziesz wiedzial czy gaz masz prawidlowo ustawiony a przyczyna jest wlasnie regulacja gazu. mozliwe ze padl ci emulator sondy
 
Napewno mu padl nie emulator tylko sonda ale przy jezdzie na gazie to normalne i sady wytrzymuja bardzo krutko.
A ztym resetem poprostu tak jest i kazdy gazownik ktory zakladal gaz do 33 powinien wiedziec ze sie robi przekaznik, zreszta 33 nie jest wyjatkowa i jeszcze w kilku markach sie robi taki chwyt.
 
napewno to umarl kopernik a sondy tak sobie nie padaja jest zawsze jakas przyczyna a przewaznie wlasnie zla regulacja gazu a ten kniw z przekaznikiem ta jest tylko i wylacznie usuwanie skutkow tej regulacji/ zlej/ maja tak ustawic aby wszystko gralo i bez tego przekaznika
 
Ale tu nie chodzi o sonde z tym przekaznikiem i regulacja gazu tez nic nie daje, komputer lapie nastawy autoadaptacji do gazu na ktorych niestety nie da rady pracowac na bezynie i tu bardziej winny jest emulator wtryskow.
A sondy lambda na gazie pracoja bardzo krudko bez wzgledu na ustawienie gazu poprostu szybciej sie zuzywaja.
 
przekaznik montuje sie do pamieci tymczasowej ecu emulacja wtryskow to nic innego tylko rezystor aby ecu myslalo ze wtryski sa ok i pracuja .jezeli tj.2 lub wyzej generacja gazu to sonda pracuje a emulator sondy jest rowniez jak przy wtryskach aby oszukac ecu ze prawidlowo probkuje sonda jezeli jest zle ustawiony gaz a przewaznie jest to jest ustawione na ubogo a przewaznie tak ustawiaja bo za duzo pali gazu a jak jest za ubogo to temperatura spalania wzrasta i wlasnie tutaj klijent dostaje w dupe w swojej pozornej oszczednosci bo leca zaworki ,uszczelka pod glowica silnik sie nadmiernie grzeje i niepotrzebnie obciaza termicznie podzespoly ,jak jest za ubogo to w spalinach jest za duzo syfu tj tlenkow i katalizator za bardzo sie rozgrzewa i poprostu pada .sonda jest narazona na zbyt agresywne srodowisko .temperatura 1 i siarczki tlenki i tez pada i mozna by tak wymieniac . a mozna tego unknac po 1. zalozyc porzadny gaz tj nie za psie pieniadze tylko troche wiecej zrobic prawidlowa regulacje i nie szukac oszczednosci tam gdzie jej nie ma .gazu ma palic nawet do 30 procent wiecej niz benzyny idealnie to 20 procent znam samochody ktore zrobily grubo ponad 200000 na gazie i na benzynie chodzi idealnie ale oni mieli farta bo trafili na porzadnych gazownikow
 
A mam pytanie co rozumiesz przez stwierdzenie porzadny gaz chodzi ci o producenta, czy generacje gazu ?

Sam uzytkuje samochod od 5 lat na gazie a moja alfa chodzi na gazie I generacji bez emulatora sondy ani wtryskow i niema zadnych problemow z tym zwiazanych a spalanie to 10 l gazu na 100 km
 
dokaldnie tez tak mialem a dsprobuj odpiac akumulator na troche powinien sie komp zrestartowac tez mi kom czytal bledy i działo sie dokladnie to samo w serwisie gazu zalamywali rece bo niemogli dojsc co jest wiedzieli ze czyta bledy ale nie wiedzieli dla czego
przez trzy lata wybulilem sporo kasy na serwqisy az wkoncu sprzedalem samochod bo mnie to denerwowalo i kupilem sobie jtd:D
 
firma jest istotna ale jak uczy doswiadczenie moje i moich znajomych to najwazniejszy jest ten co to zaklada jak zrobi to dobrze i wszystko dobrze podreguluje to ma chodzic i bez tego przekaznika generalnie 1 generacja jest tylko do gaznika 2 i wzwysz wtrysk paliwa jezeli stosuja 1 do wtrysku to jedyne wyjscie to ten przekaznik ktory za kazdym wylaczeniem samochodu kasuje pamiec w ecu.niestety to dziala tylko w samochodach w ktorych da sie kasowac bledy przez wypiecie klemy
 
Z producentem to sie zgodze ma znaczenie (obecnie BRC robi najlepsze) a co do generacji to do kazdego samochodu jest przeznaczona jakas generacja gazu i na innym nie bedzie chodzil czasami nawet jest taka sytuacja ze cala elektronike sie wkada na sztuke nie podlaczajac jej bo auto lepiej chodzi na zwyklej "srubie" niz z ta elektronika, a niejeden nawet nie odpali bez elektroniki (fiat brava brawo)
A ustawiania nie ma tam za wiele podpina sie analizator spalin i reguluje zeby parametry sie zgadzaly,
A ten przekaznik nie jest konieczny w kazdym samochodzie tylko w niekturych co odmawiaja wspulpracy i nie mozna nic z tym zrobic (u mnie jest zbedny ten przekaznik)
 
Wazne i ciekawe rzeczy tu piszecie Pany :mrgreen:
Wiec tak:
Po odpieciu klemy i zapieciu jej na nowo rzeczywiscie jest oki, do momentu wejscia na gaz...
Wiec bedzie tak jak piszecie albo sonda albo zle gaz wyregulowany...
Wydaje mi sie ze gaz jest zle wyregulowany bo po przejsciu na bene z gazu auto ma strasznie opozniony zaplon (zastanawia sie czy ma wchodzic na obroty po gwaltownym depnieciu).
Wiec trzeba bedzie do gazownikow podjechac. Niech reguluja.
Potrzebuje dobrych gazownikow w okolicach Łodzi - wiecie cos?

Co do genreacji gazu to bedziecie mieli problem zeby to okreslic :mrgreen:
Jest to instalacja na parowniku ale wpelni elektroniczna - dziala jak sekwencja - wlacza sie sama w zaleznosci od temperatury kolektora ssacego, silnik zawsze odpala tylko na benie, nie jest zalezny poziom obrotow przy wlaczeniu - tylko temperatura.
Nie ma mozliwosci krecic lapa przy gazie bo jest sterowany jakims wsadem z kompa (ma swoj komputer) ktory dobiera sam parametry i reguluje mieszanka gazu.
Wiec ktora to generacja?
:mrgreen:
 
Masz 2-ga generacje gazu.
Z doswiadczenia przy 33-trojkach wiem ze bez przekaznika sie nie obejdzie nawet zadna regulacja nic nie da!!!
 
trudno uwierzyc ze sie nie da tak zrobic regulacji aby uniknac przekaznika.byc moze sam komp gazowy jest do bani tz ma za malo mozliwosci prawidlowej regulacji.na stronach producentow instalacji gazowych ale tych firmowych /wloskich /mozna znalezc emulatory do wszystkich trudnych makaronow nawet sa emulatory do ts . i dalej twierdze ze podstawa jest dobry znajacy temat gazownik on tak dobierze instalacje ze ma chodzic bez przekaznika na ecu. ogolnie jest opinia ze makarony trudno sie gazuje a nasze niunie sa poprostu wymagajace i byle czym nie da sie ich zadowolic. :mrgreen: do kolegi bosmana jezeli po reseci chodzi ci prawidlowo na benzynie to jak sonda moze byc do niczego .chodzil by tez i zle na benzynie.jest cos skopane w gazie i tyle.z ciekawosci jaka to firma .nazwa tego kompa gazowego?
 
Zasiegnolem troche dokladniejszych informacji u kolegi gazownika u ktorego kiedys pracowalem i sa dwa sposoby na naprawienie tego pierwszy prosty czyli przekaznik a drugi bardzo skomplikowany tzn metoda prob i bledow.

Problem polega na tym, żeby wiedzieć jak komp benzynowy czyta sygnały sondy ustawienie emulacji tak, że stan "niski" będzie się pokrywał z odczytem tego sygnału przez ECU Sztuka polega na tym by ECU otrzymywał różne sygnały w czasie pracy na gazie. Ale skąd wziąć charakterystykę odczytów sondy przez ECU?
Najczescie gazownicy ustawiaja sygnal sondy na masa i wtedy nasza alfinka wczytuje blad sondy i reaguje tak jak wiadomo.
 
no wlasnie to potwierdza moja opinie ,np.sterownik bingo kme ma mozliwosc ustawiania roznego rodzaju przebiegu sondy a ustawianie na mase jest takim dziwnym standartem u gazownikow a nie sprawdza sie w wielu samochodach. stad tez sa te emulatory dedykowane do okreslonych marek i silnikow. mi tez ,,fachowcy ,, proponowali przekaznik i bol bo ustawiali dotat az bylo tak jak trzeba
 
Tylko ustawianie tego to jak pisalem metoda prob i bledow sa dwa parametry do ustawienia H i L i czasem trzeba spedzic ladnych pare godzin zeby do tego dojsc a potem i tak sie moze okazac ze jest zle.
Jest jeszcze jedna opcja mozna ustawic emulacje na rozwarta (tak jak by sondy nie bylo i nie beda podawane zadne sygnaly do ECU z emulatora) ale niewiem jak bedzie sie zachowywal silnik (warto sprawdzic).
Wiec trzeba wybrac co lepsze i bardziej oplacalne, ja sie upieram ze przekaznik jest najmniej problemowym, najszybszym rozwiazaniem i mozna go wykonac samemu.
 
i tak i nie bo w kazdym programie do diagnostyki jest pokazany przebieg lambdy jako wzorcowy do ustawien i dalej jest znacznie latwiej ale znajdz mi takiego gazownika co wie co to oscyloskop.niestety to mniejszosc
 
Amortyzatory
Powrót
Góra