bija22
Nowy
witam,mam maly problemik z moja bellą i licze ze jak zawsze chetnie mi pomozecie.
jako ze na niczym sie nie znam to dziwne zachowanie mojago auta napisze po swojemu.
rzecz sie zaczela w zimie,jak nastaly te sniegi pierońskie i zmienilam opony na zimowe.czasem jak ruszam lub jak ujade kilkaset metrow w tylnym prawym kole slysze dzwiek podobny do zgrzytania metalu...cos w rodzaju 2 metalowych czesci ocierajacych sie o siebie.po kilku sekundach dzwiek znika i juz jest ok.dzieje sie to niezwykle rzadko i niezaleznie czy samochod jest swiezo odpalony czy w trasie.ale glownie to slysze jak ruszam. jesli macie jakies sugestie to chetnie przyjme rady....dzieki bardzo moi drodzy
jako ze na niczym sie nie znam to dziwne zachowanie mojago auta napisze po swojemu.
rzecz sie zaczela w zimie,jak nastaly te sniegi pierońskie i zmienilam opony na zimowe.czasem jak ruszam lub jak ujade kilkaset metrow w tylnym prawym kole slysze dzwiek podobny do zgrzytania metalu...cos w rodzaju 2 metalowych czesci ocierajacych sie o siebie.po kilku sekundach dzwiek znika i juz jest ok.dzieje sie to niezwykle rzadko i niezaleznie czy samochod jest swiezo odpalony czy w trasie.ale glownie to slysze jak ruszam. jesli macie jakies sugestie to chetnie przyjme rady....dzieki bardzo moi drodzy