jacoff
Nowy
- Rejestracja
- Sty 12, 2008
- Postów
- 502
- Wiek
- 45
- Lokalizacja
- Bydgoszcz
- Auto
- 164 QV 24V '93, 164 Super TB '96, 166 2.5V6 '98, 155 2.0TS 16v '96
Wscieklosc, bezradnosc, zaloba....
Tak mozna opisac wydarzenia dzisiejszego dnia
Stalem w malym koreczku czerwonym swietle przed skrzyzowaniem, wskakuje zielone ja powoli zamierzam ruszyc za mna stoi VW polo i nagle..... wstrzas.....
Glupia rozpedzona baba w mazdzie przy sporej predkosci przypieprzyla w Polo a polo skasowalo sliczny tyl mojej Alfy
Wezwalismy policje, kobieta miala ewidentna wine....
Jakos moglem dojechac do domu. Ale polo wbilo sie w zderzak, wgniatajac podloge bagaznika itp... Najgorsze jest to, ze od strzalu wygial sie tylny prawy slupek i zablokowal tylne drzwi oraz zalamal sie tylny prawy blotnik nad kolem
Jeszcze nie zagladalem pod spod auta...
Jestem zdruzgotany... Tyle poszukiwan bezwypadkowej 164 w dobrym stanie i w pieknym kolorze alfa rosso...i dupa... Jedna nieostrozna baba rozwala moja pieknosc..
Jesli ktos z was mial do czynienia ostatnio z ubezpieczalniami dajcie znac jak wygladaja procedury. Chodzi tu dokladnie o MTU.
Nie usmiecha mi sie jezdzic wyklepanym ponaciaganym autem.
Jak zabrac sie do tematu?
Czy robic auto w ASO?
Czy ubezpieczalnia pokrywa w 100% szkody?
Potrzebuje porady jak sie za to zabrac? a moze za odszkodowanie poszukac i zakupic inny egzemplarz?
Ciekawe jakie bedzie odszkodowanie czy pokryje szkody itp.
Nigdy nie mialem takich problemow, wiec nie znam tematu.
Nikomu nie zycze takich przezyc
pozdrawiam
Tak mozna opisac wydarzenia dzisiejszego dnia
Stalem w malym koreczku czerwonym swietle przed skrzyzowaniem, wskakuje zielone ja powoli zamierzam ruszyc za mna stoi VW polo i nagle..... wstrzas.....
Glupia rozpedzona baba w mazdzie przy sporej predkosci przypieprzyla w Polo a polo skasowalo sliczny tyl mojej Alfy
Wezwalismy policje, kobieta miala ewidentna wine....
Jakos moglem dojechac do domu. Ale polo wbilo sie w zderzak, wgniatajac podloge bagaznika itp... Najgorsze jest to, ze od strzalu wygial sie tylny prawy slupek i zablokowal tylne drzwi oraz zalamal sie tylny prawy blotnik nad kolem
Jeszcze nie zagladalem pod spod auta...
Jestem zdruzgotany... Tyle poszukiwan bezwypadkowej 164 w dobrym stanie i w pieknym kolorze alfa rosso...i dupa... Jedna nieostrozna baba rozwala moja pieknosc..
Jesli ktos z was mial do czynienia ostatnio z ubezpieczalniami dajcie znac jak wygladaja procedury. Chodzi tu dokladnie o MTU.
Nie usmiecha mi sie jezdzic wyklepanym ponaciaganym autem.
Jak zabrac sie do tematu?
Czy robic auto w ASO?
Czy ubezpieczalnia pokrywa w 100% szkody?
Potrzebuje porady jak sie za to zabrac? a moze za odszkodowanie poszukac i zakupic inny egzemplarz?
Ciekawe jakie bedzie odszkodowanie czy pokryje szkody itp.
Nigdy nie mialem takich problemow, wiec nie znam tematu.
Nikomu nie zycze takich przezyc
pozdrawiam