• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[164] Zaloba :((( Tyl zniszczony :(((

jacoff

Nowy
Rejestracja
Sty 12, 2008
Postów
502
Wiek
45
Lokalizacja
Bydgoszcz
Auto
164 QV 24V '93, 164 Super TB '96, 166 2.5V6 '98, 155 2.0TS 16v '96
Wscieklosc, bezradnosc, zaloba....
Tak mozna opisac wydarzenia dzisiejszego dnia :(
Stalem w malym koreczku czerwonym swietle przed skrzyzowaniem, wskakuje zielone ja powoli zamierzam ruszyc za mna stoi VW polo i nagle..... wstrzas.....
Glupia rozpedzona baba w mazdzie przy sporej predkosci przypieprzyla w Polo a polo skasowalo sliczny tyl mojej Alfy :(
Wezwalismy policje, kobieta miala ewidentna wine....
Jakos moglem dojechac do domu. Ale polo wbilo sie w zderzak, wgniatajac podloge bagaznika itp... Najgorsze jest to, ze od strzalu wygial sie tylny prawy slupek i zablokowal tylne drzwi oraz zalamal sie tylny prawy blotnik nad kolem :(
Jeszcze nie zagladalem pod spod auta...
Jestem zdruzgotany... Tyle poszukiwan bezwypadkowej 164 w dobrym stanie i w pieknym kolorze alfa rosso...i dupa... Jedna nieostrozna baba rozwala moja pieknosc..

Jesli ktos z was mial do czynienia ostatnio z ubezpieczalniami dajcie znac jak wygladaja procedury. Chodzi tu dokladnie o MTU.

Nie usmiecha mi sie jezdzic wyklepanym ponaciaganym autem.
Jak zabrac sie do tematu?
Czy robic auto w ASO?
Czy ubezpieczalnia pokrywa w 100% szkody?
Potrzebuje porady jak sie za to zabrac? a moze za odszkodowanie poszukac i zakupic inny egzemplarz?
Ciekawe jakie bedzie odszkodowanie czy pokryje szkody itp.
Nigdy nie mialem takich problemow, wiec nie znam tematu.

Nikomu nie zycze takich przezyc :(
pozdrawiam
 
Miałem kolego identyczny przypadek, tyle ze moja bella juz po remoncie w aso.
Jesli kiepsko wyliczą ci wartość auta z przed wypadku, to mozesz miec problem z remontem, jak zycie znam przywalą ci szkode całkowitą. Polecam najpierw jechac do serwisu i pogadac jeszcze przed ogledzinami samochodu przez ubezpieczyciela.
Naprawa nie bedzie mogła przekroczyć kosztu wartości auta przed wypadkiem, a naprawe musisz udokumentowac fakturami zakupu części i robocizny.
Napisz do mnie na gg jak bedziesz miał jakies konkretne pytania.
 
Miałem bardzo podobny wypadek z podobnymi uszkodzeniami też naprawiałem z OC sprawcy i w mojej 146 koszty łączne w ASO to 7500, ale to było około 4 lat temu. Tak więc będziesz musiał trochę pokombinować z wyceną żeby ci szkody całkowitej nie przywalili a zważając na rocznik auta i prawdopodobne koszty mogą do tego dążyć.
 
Oż kurna szkoda takiego auta , współczuje
 
Miałem bardzo podobny wypadek z podobnymi uszkodzeniami też naprawiałem z OC sprawcy i w mojej 146 koszty łączne w ASO to 7500, ale to było około 4 lat temu. Tak więc będziesz musiał trochę pokombinować z wyceną żeby ci szkody całkowitej nie przywalili a zważając na rocznik auta i prawdopodobne koszty mogą do tego dążyć.

Czyli jesli ktos madry wyceni auto np. na 5tys zl jako calosc to tyle mi dadza kasy i zabiora auto tak jak stoi?

Nie rozumiem do konca terminu "szkoda calkowita"...

Czy auto bedzie rzeczoznawca z ubezpieczalni?
Czy mozna sie nie zgodzic na wycene?
Czy mozna sie nie zgodzic na popozycje cenowe?
Kurde nie mialem jeszcze do czynienia z komplikacjami powypadkowymi :(
Podejrzewam, ze koszty naprawy wg ASO przewyzsza wartosc auta...i co wtedy?
 
nie musi dokumentować naprawy fakturami to raz

dwa - przy niskiej wartości auta kupowanie nowych części to absurd

nie musisz się zgodzić na przejęcie auta przez ubezpieczyciela - on może to tylko zaproponować , jeśli chcesz auto naprawiać - przy szkodzie całkowitej wyliczą wartość pozostałości , odejmą od wartości przed szkodą i wypłacą różnicę (auta oczywiście nie zabierają w takim wypadku) - wtedy szukasz jak najtaniej części i robocizna bez faktur bo to tylko podnosi koszty

---------- Post dodany o godzinie 21:05 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:04 ----------

jeśli koszty naprawy wg ASO przewyższą wartość auta przed szkodą to właśnie szkoda całkowita

możesz podważać wycenę zarówno wartości auta jak i kosztorys naprawy - musisz mieć na to opinię biegłego , znajdziesz takiego w PZMOT

---------- Post dodany o godzinie 21:06 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:05 ----------

a jak kręgosłup ?? czasami potencjalne szkody zdrowotne ułatwiają negocjacje z ubezpieczycielem...
 
Jesli ktos z was mial do czynienia ostatnio z ubezpieczalniami dajcie znac jak wygladaja procedury. Chodzi tu dokladnie o MTU.
Jestem pełen obaw,mój ojciec miał wiele problemów z tą firmą z własnym ubezpieczeniem... obym się mylił!
 
to zależy od ubezpieczyciela - dla niektórych już szkoda powyżej 70-80% wartości auta to już szkoda całkowita...

tak ...ale kolega pytał co w wypadku gdy szkoda przewyższy wartość a ja mu odpowiedziałem na pytanie , praktyka - szkoda powyżej 70% wartości i zrobią całkowitą
 
to zależy od ubezpieczyciela - dla niektórych już szkoda powyżej 70-80% wartości auta to już szkoda całkowita...

Mylisz ubezpieczenie. 70 % wartości jako szkoda całkowita to tylko w przypadku AC. Tutaj chodzi o OC, a w tym przypadku szkoda całkowita jest dopiero w przypadku gdy wysokość szkody przekroczy wartość auta z dnia szkody. Jak trzeba mogę co nieco pomóc. Ze względu na wykonywany zawód sprawa nie jest mi obca.
 
[/COLOR]a jak kręgosłup ?? czasami potencjalne szkody zdrowotne ułatwiają negocjacje z ubezpieczycielem...

Po wypadku wszystko bylo ok, ale po jakichs 20-30min jeszcze w trakcie czynnosci policji zaczalem odczuwac bol kregoslupa szyjnego, co zglosilem policjantowi.
Potem dojechalem z ojcem do domu i stwierdzilem, ze jednak pojade do szpitala zeby sie upewnic ze wszystko w porzadku. Po obadaniu i przeswietleniu okazalo sie ze kregoslup jest ok.
Ale od uderzenia mam lekkie bole i lekkie sztywnienie karku jeszcze dzisiaj rano.


Co do odszkodowania...
Poczytalem na ten temat sporo i obawiam sie, ze wycenia auto nisko, a naprawe wysoko. Skutkiem tego bedzie szkoda calkowita. Obawiam sie, ze z kasy jaka odzyskam nie doprowadze auta do stanu przed wypadkiem :((
To mnie najbardziej dobija, ktos rozwali ci auto a dojdzie do tego, ze albo bede musial je sprzedac na czesci, zlomowac, albo naprawiac za wlasna kase i miec swiadomosc, ze to wyklepany i ponaciagany samochod. Inna sprawa gdybym rozwalil go z wlasnej winy, musialbym sie z tym pogodzic.
Rece poprostu opadaja. Wiem, ze alfy 164 sa tanie, to nie jest majatek. Ale znalesc zadbany egzemplarzw takie wersji i kolorze ;) to problem. A niespecjalnie mam teraz kase na zakup innego auta. Sporo innych wydatkow.
 
Ostatnia edycja:
Masz jakieś zdjęcia? Ale jak z drzwiami tylnymi jest problem to ta Mazda chyba ponad pake sypała.
 
Współczuję, widziałem twoja alfę kiedys w mieście, piękny egzemplarz...Co do ubezpieczenia, na 90% zrobią ci szkodę całkowitą, przy autach z tego rocznika to norma. Niedawno miałem stłuczkę nissanem sunny '94- ubezpieczyciel sprawcy orzekł szkodę całkowitą i wypłacił mi...połowę wartości auta wg. średiej ceny z allegro. W moim przypadku nawet na tym zarobiłem, ale uszkodzenia miałem niewielkie. Pieniądze dostałem 30dni po zdarzeniu, jeszcze zamiast mi przelać na konto wysłali przekazem...Pokombinuj z tym kręgosłupem, może uda ci się zdobyć jakieś dodatkowe odszkodowanie, zawsze będzie więcej na naprawę belli.
 
Jak orzekną dla Ciebie niekorzystny warinat, zawsze możesz się odwołać. Napewno warto, bo mniej nie dostaniesz. Może być tylko lepiej
 
Mam czarne wizje, ale... jest szansa na przyplyw gotowki na auto... moze do 10tys cos bym kupil ciekawego
Tylko pytanie... jesli nie 164 to co ???
Chyba maly uraz powypadkowy uwolnil mi zastawke pod tytylem "tylko 164"
Moja malzonka upiera sie przy GTV.... ja uwielbiam 164, ale gtv ma to cos w sobie.
A moze 166? A moze 156? hmmm
 
Mam czarne wizje, ale... jest szansa na przyplyw gotowki na auto... moze do 10tys cos bym kupil ciekawego
Tylko pytanie... jesli nie 164 to co ???
Chyba maly uraz powypadkowy uwolnil mi zastawke pod tytylem "tylko 164"
Moja malzonka upiera sie przy GTV.... ja uwielbiam 164, ale gtv ma to cos w sobie.
A moze 166? A moze 156? hmmm

A może Lancia Kappa?
 
Czas pokaze.... rozgladalem sie za Kapiszonami, fajne autka.
Moja 164 ma troche przesuniety prawy tylny naroznik. Nie wiem czy da sie to dobrze zrobic.
Pewnie jakies naciaganie na ramie zostanie... :((( LIPA
 
Moja 164 ma troche przesuniety prawy tylny naroznik.

po pierwsze to trzeba by ją rozebrać i zobaczyć jak to wygląda i wtedy ocenić u blacharza ile Cie to wyniesie.. może wcale nie jest tak źle jak piszesz

jeśli chcesz robić to ubezpieczalnia zwraca za robotę i części do 100% wartości samochodu ale musi to być zrobione wg. zaleceń producenta i na fakturę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra