Zakup 147 - prośba o porady

Wloczykij

Nowy
Rejestracja
Sty 23, 2018
Postów
244
Auto
Alfa Romeo 159 Sportwagon 2.4 Q-TRONIC FWD
Moja dziewczyna nosi się z zamiarem zakupu 147 jednak jestem sceptycznie nastawiony ze względu na koszta utrzymania (to priorytet).

Jaki silnik doradzacie? Ja oczywiście poradziłem 1.9 ale do jeżdżenia w 90% po mieście to chyba nie jest najszczęśliwszy wybór. Idealna byłaby benzyna z lpg ale nie wiem który silnik benzynowy można brać pod uwagę (czy w ogóle któryś?). Przypominam - auto ma być dla kobiety i generować jak najmniejszze koszta. Osobiście dałbym sobie spokój z alfą przy takich kryteriach ale dla spokoju ducha zapytam - pchać się w to auto?
 
A ile chce przeznaczyć na samochód? Jak Alfa i samochód dla kobiety i w 90% do miasta, to może Mito w małym benzyniaku? Tyle, że koszt zakupu o wiele wyższy.
 
Tylko 7k.. w tej kwocie obawiam sie jeżdżącej skarbonki
 
Kup inne auto. Fabię lub corse
Alfa nie należy do najtańszych, a Tobie z tego co przeczytałem tylko na tym zależy. Bo potem będzie za alfa zła i droga w utrzymaniu.
 
Dobrego 147 nie kupisz w takich pieniądzach . Powiem ci tak, użytkowałem 147 1.9JTD przez 1,5roku, później mój brat przez 2,5 roku i jeździ nią do tej pory i poza elementami zawieszenia ( co jest raczej normalne ) i rozrządem wymienionym po zakupie - problemów mu nie robi a zrobilismy nią ok 70tys. Ja kupiłem teraz 1.6 TS - niby wszystko w porządku było ale umarło mi np sprzęgło, które do tanich nie należy bo za solidnego SACHSA zapłaciłem ok 800zł razem z wysprzęglikiem , a tydzień temu linki od skrzyni, wypadł taki plastki z jednej, nie dało się tego przeskoczyć i zapłaciłem 120e, w polsce też ok 500zł : D Części do tanich niestety nie należą, dlatego jak szukasz czegoś dla kobiety to kup jej w takich pieniądzach np Ibize II FL , z III będzie ciężko do 7tys.
 
Z innych marek do 7k polecam dla kobiety Toyotę Yaris I. Sam miałem taką przez prawie 4,5 roku i nic się nie działo, troszkę tylko (jak to Japoniec) rdza tu i ówdzie. Silnik 1.0 VVTi na łańcuszku, bezobsługowy, pali w mieście ok. 6 litrów. Samochód niezniszczalny. Warto jednak rozejrzeć się nad 1.3 VVTi - jest mocniejszy a pali chyba nawet mniej. W sumie to w Yarisie nie ma złych silników, do miasta nawet diesel 1.4 D-4D będzie dobry, ale chyba w tej cenie się go nie dostanie.
 
Dzięki za odpowiedzi.
[MENTION=79589]fioletowy[/MENTION] - faktycznie, o yarisie zapomniałem :D Skłanialiśmy się w stronę VW Polo ale Yaris będzie lepszym wyborem
 
za 7k zl nie kupi przedlifta 147? obecnie na olx chyba najdrozszy przedlift kosztuje 8500

tez szukam 147 i nawet tu na forum szla ostanio w granicach 7 tys chyba
 
za 7k zl nie kupi przedlifta 147? obecnie na olx chyba najdrozszy przedlift kosztuje 8500

tez szukam 147 i nawet tu na forum szla ostanio w granicach 7 tys chyba

Kupi i to nawet po lifcie (np. jak ja) ;) Ale Coś za coś, bo na dzień dobry wydasz z robocizną ponad 900 zł na rozrząd (pewnie dałoby się taniej, ale ja robiłem na Boschu w... Boschu) i duperele, które na pewno się znajdą. Choć ogólnie wygląda na bardzo zadbaną (np. praktycznie zero rdzy pod spodem). Wytargowałem równe 600 zł przy zakupie, a po niecałych 5 tygodniach tyle samo - co do złotówki - zostawiłem u mechanika, a robiłem naprawdę pierdoły, o których pisałem tu:
http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/162674-moja_alfunia_alfa_romeo_147_fl.html

Więc dając na okrągło 7k za 147, trzeba prawie 1k przeznaczyć na rozrząd (chyba, że lubisz ryzyko) i pewnie coś tam się uzbiera. U mnie koła+opony na zimę (1-1,5k), OC (1 rata 400 zł), rejestracja >100 zł, nadkole 300-500 zł, uzbiera się. Przed zimą filtry+oleje, a po chciałbym ogarnąć wahacze przód, a więc TRW >1k. Nie licząc ich to w moim przypadku spokojnie będzie ponad 9k i to pod warunkiem, że coś nie wyjdzie po drodze... Mając więc budżet 7k kupiłbym coś za max 6k, a resztę dołożył na bieżące potrzeby.

Yaris ma o tyle dobrze, że nie musisz robić rozrządu ;) Ogólnie to wydałem na niego przez 4,5 roku (nie licząc wiadomo OC, paliwa, 2x komplet opon, filtrów i olejów) jakieś 1200, max. 1400 zł! A przez 5 tygodni posiadania 147 jest to już ponad 1500 zł, z czego ten rozrząd to niemal 1000.

Co prawda mój Yaris nie był egzemplarzem salonowym - był porysowany (parkowanie na osiedlu), hamulce miał już raczej średnie, lecz wciąż skuteczne, więc - nie licząc lakiernika - jakbym chciał, to byłoby na co wydać z 1000, może trochę więcej złotych. Zawsze dojechałem z pkt A do pkt B. Od siebie polecam, uwaga tylko na lakier i korozję (choć jak na Japończyka to generalnie nie jest źle, ja miałem pod tym względem trochę zaniedbany egzemplarz po poprzedniku).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra