• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

z z mineralnego na pólsyntetyk? można czy nie?

aniol_jojo

Nowy
Rejestracja
Wrz 6, 2008
Postów
1,930
Lokalizacja
Ruszów
Auto
156 SW - 2.4 JTDm 2004r
Witam
Przejrzałem tematy z forum i nie udało mi się odnaleźć odpowiedzi na moje pytanie wiec...
Panie i Panowie tak się zastanawiam, czy tak naprawdę można zmienić olej z mineralnego na pólsyntetyk. Jedni mówią ze nie powinno się tak robić, że wtedy zacznie brać olej inni że można a ja w gruncie rzeczy już sam nie wiem. Mam teraz wlanego castrola 15W40(takiego babola zrobiła poprzednia właścicielka i przy kupnie wymieniłem na to samo:( ) ale chce przejść na albo Selene, albo Motula albo Valvolan i mam kłopot. Jakie są za i przeciw takiej operacji?

zapomniał bym dodać, tak silnik bieze troche oleju, cos kolo 1l na 10000km
 
Ostatnia edycja:
z tego co wiem to nie należy zmieniać lepkości oleju na mniejszą po przekroczeniu przebiegu 100.000 km bo dojdzie do rozszczelnienia silnika i utraty kompresji. Zastanów się też czy poprzednia właścicielka wlała 15W40 przez roztargnienie czy może przez "roztargnienie" spowodowane utratą przez silnik kompresji i zostawiła dla Ciebie niespodziankę w postaci wymiany uszczelniaczy zaworowych albo i pierścieni tłokowych
 
z tego co wiem to nie należy zmieniać lepkości oleju na mniejszą po przekroczeniu przebiegu 100.000 km bo dojdzie do rozszczelnienia silnika i utraty kompresji. Zastanów się też czy poprzednia właścicielka wlała 15W40 przez roztargnienie czy może przez "roztargnienie" spowodowane utratą przez silnik kompresji i zostawiła dla Ciebie niespodziankę w postaci wymiany uszczelniaczy zaworowych albo i pierścieni tłokowych
Bzdura. Mam 180000 przebiegu, jeżdżę na syntetyku 0w40 i brak ubytków oleju, dymienia. Co prawda uszczelka między obudową filtra oleju a blokiem silnika popuszcza, ale to praktycznie nie ma większego wpływu na kondycję silnika. Zmieniam jednak na 10w60 ze względu na zwiększoną głośność pracy silnika (rozrząd). ;)
 
naprawdę można zmienić olej z mineralnego na pólsyntetyk


Nie rób tego, "zniszczysz silnik"...

Zobaczysz ze zacznie ci kopcić i dymić i bedziesz chciał wrocić na minerał spowrotem ale może już być za późno... Jeździj na tym minerale tylko pamietaj zawsze o tym, żeby troszkę przed jazda silnik rozgrzac i bedzie ok szczególnie pamietaj o rozgrzaniu w bardzo chlodne dni, zimą np.
 
Bzdura. Mam 180000 przebiegu, jeżdżę na syntetyku 0w40 i brak ubytków oleju, dymienia. Co prawda uszczelka między obudową filtra oleju a blokiem silnika popuszcza, ale to praktycznie nie ma większego wpływu na kondycję silnika. Zmieniam jednak na 10w60 ze względu na zwiększoną głośność pracy silnika (rozrząd). ;)

to może napisz kiedy zmieniłeś olej na pełny syntetyk bo z fabryki Twoja fura na pewno wyjechała zalana półsyntetykiem - takim jak przewidział konstruktor.
 
jeśli chodzi o kompresie i całą resztę spraw technicznych związane z prędkością to jestem pewien że wszystko jest porządku, przyspieszenie ma przyzwoite, vmax jak fabryka pisze (dziś nawet kulałem się jakieś 218 :D chociaż może licznik blednie wskazywał ;))

Wracając do oleju, pozostaje mi tylko teraz wybrać coś dobrego z tej samej klasy lepkości bo w przyszłym miesiącu czeka mnie wymiana.
Dziękuje wszystkim za pomoc :)
 
Ostatnia edycja:
to może napisz kiedy zmieniłeś olej na pełny syntetyk bo z fabryki Twoja fura na pewno wyjechała zalana półsyntetykiem - takim jak przewidział konstruktor.
Nie mam pojęcia, jaki olej był zalany, gdy robiłem pierwszą 'moją' wymianę. Zalałem 0w40 w zeszłe wakacje, w związku z brakiem ubytków. Skąd wiesz, jaki przewidział olej konstruktor silnika m52b25TU? ;)
 
Stanowczo Ci to odradzam, zwłaszcza jeżeli bierze olej i zwłaszcza po Castrolu. Ogólnie to mineralny nie ma wlaściwości czyszczących tak jak półsyntetyk tzn. nie rozpuszcza osadów a Castrol szczególnie. Zostawia taki syf w silniku, że jak zalejesz półsyntetyk i to wszystko zacznie się rozpuszczać, to możesz liczyć na przykre niespodzianki.
Oczywiście nie jest powiedziane, że tak musi być. Ja u siebie w Jaguarze zrobiłem porządne płukanie silnika i zalałem pełny syntetyk przy 200000. Wcześniej jednak wymieniłem wszystkie uszczelki łącznie z uszczelniaczami zaworowymi i uszczelkami głowic. 10000 później zalałem znów półsyntetyk bo silnik trochę głośniej chodził i to pomimo nowego rozrządu.
Nie ma co na siłę lać rzadszego oleju, wcale nie musi być on lepszy dla Twojego silnika.
 
Nie mam pojęcia, jaki olej był zalany, gdy robiłem pierwszą 'moją' wymianę. Zalałem 0w40 w zeszłe wakacje, w związku z brakiem ubytków. Skąd wiesz, jaki przewidział olej konstruktor silnika m52b25TU? ;)

Dopiero teraz zauważyłem, że powozisz się bawarką fakt nie wiem co wam Helmuty napisali w manualu po niemiecku. Forum Alfy to pisałem o Twin Sparku Alfy pzdr
 
Nie podałeś przebiegu ale jeżeli ten silnik jest fabrycznie zalewany półsyntetykiem to chyba mówi samo za siebie. Spokojnie możesz zostać na mineralnym, poszukaj może tylko jakiegoś rzadszego.
 
w moim przypadki przebieg to 191tys i jak na ten przebieg zachowuje się bardzo dobrze (wg mnie) a co do oleju to trudno trzeba będzie lać mineralny ale spróbuje teraz z innym olejem niż Castrol, moze Shell jakiś? (cholera myslalem ze castrol jest dobrym olejem :( )
 
Nie mówię, że jest zły jako olej. Chodzi o to, że po nim silnik w środku jest tak oblepiony że głowa boli. Chyba po prostu inżynierowie przesadzili z utrzymaniem parametrów oleju i nie przyjmuje on zanieczyszczeń.
 
Ja zrobiłem coś podobnego, zmieniłem półsyntetyk na pełny syntetyk w poprzednim aucie.
Wcześniej poszukałem o tym informacji i rzeczywiście w starych silnikach
zmiana oleju na rzadszy jest odradzana, podobno ze względu na uszczelki
ale w nowszym nie ma z tym problemu. Ludzie zmieniają olej na gęstszy jak
zaczyna go ubywać albo jak silnik dziwnie głośno zaczyna pracować.

Jeżeli silniczek ma ok, to zmiana na półsyntetyk nie powinna mieć
złych skutków, szczególnie że do TS'ów zalecany jest właśnie półsyntetyk
10W40.

Pytanie jest (ktoś wyżej je zadał) czy poprzedni właściciel zalał gęstszy mineralny
przypadkiem, czy dlatego że mu pił poprzedni. Więc z czystej ciekawości
mozesz zalać teraz rzadszy. Jeżeli się obawiasz to zmień na półsyntetyk Valvoline MaxLife.
Zbiera bardzo dobre opinie.
 
Tutaj nie chodzi o uszczelki tylko o osad, ktory się osadza wewnątrz silnika, także na tych uszczelkach, podczas pracy na oleju mineralnym. Jeżeli silnik pracował długo na mineralnym, ma duży przebieg czy bierze olej, zalewając półsyntetyk (który ma właściwości czyszczące) ryzykujemy rozpuszczenie tych osadów i rozszczelnienie silnika, spadek ciśnienia oleju czy problemy z hydrauliką.
 
a jeździł ktoś z was na oleju mineralnym w T.S ? można go zalac w przypadku brania sporej ilości oleju?
 
ja w poprzednim aucie Astra 1 1,7 TDS (silnik isuzu 82KM) 95r. 168000 zrobiłem eksperyment i zmieniłem mineralny na półsyntetyk, nie zauważyłem nic niepokojącego a wręcz było lepiej - mam tu na myśli odpalanie auta przy minusowych temperaturach... nie wiem może silnik był w tak dobrej kondycji, że zmiana oleju nic nie ujawniła...
 
a jeździł ktoś z was na oleju mineralnym w T.S ? można go zalac w przypadku brania sporej ilości oleju?
Słuchaj jesli zalejesz dobry mineralny, napewno Lotos, Selenia, K2, odpada !!! - to trochu pojeżdzisz, zanim obróci panewkami :D .Silniki TS-a lubią porządne pełno syntetyczne oleje. Wtedy są długowieczne. Co do pytania głównego (odgrzewamy schaboszczaka). Jeśli chcemy przejść z mineralnego na półsyntetyk, lub nawet z mineralnego na syntetyk. Wystarczy podnieśc pokrywe rozrządu i wzrokowo zobaczyć czy nie odłożył się już asfalt wewnątrz silnika. Jeśli silnik wewnątrz jest czysty można zmieniać, jeśli są już ślady odłożonego nagaru to szkoda zachodu. Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra