• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wyskakujący simering wału

cinas

Nowy
Rejestracja
Kwi 16, 2008
Postów
1,607
Lokalizacja
Tomaszów Maz. czasem Piła
Auto
Alfa 159 SW -> 2007->1.9 16v JTD->136KM
a więc tak
simering wału mi wywaliło( od strony rozrządu). nie było by to nic dziwnego gdyby nie to że to już 3 raz w przeciągu 3 tygodni !!! za 1 razem myślałem że to normalne 190 tysi ponad na liczniku więc normalnie się zużył. ale wczoraj drugi raz poszedł i shock co jest grane. rozumiem pierwszy raz ale nie drugi to już nie przypadek. po rozebraniu koła pasowego na wale widzę go, obtarty przez koło pasowe rozrządu i wysadzony na 1-2 mm. i terz pytanie - czemu go wysadziło? i zacząłem myśleć. znalazłem jedną analogię a mianowicie po rozpędzeniu auta na dwojce i mająć obroty rzędu 4- 5 tysięcy puściłem pedał gazu i zacząłem hamować silnikiem. po takim hamowaniu, zwalnianiu wystrzeliło mi simering i wyciekł olej dosłownie momoentalnie kałuża. wydawało mi się że być może odma jest zapchana i gazy nie mają gdzie się rozejść. sprawdziłem ją i nic byłą czysta. dziś rozebrałem po raz trzeci złożyłem i dalej zonk. przejechałem 2 km i znów olej po wkręceniu silnika na obroty. załamka totalna.
po ochłonięciu i doholowaniu ( jak tylko miałem wyciek hol pomimo że kontrolka ciśnienia sie nie swieciła) pod dom konsultacja z kolegą.
wydumaliśmy i tylko jedno nam na myśl przyszło a mianowicie luzy współosiowe na wale korbowym ( luzy poprzeczne ). sprawdziłiśmy je i mają około 4 mm. czyli dużo i wystarczająco by wypchać simering na tyle by spowodować wyciek.
teraz do was pytanie czy macie może po tym opisie jakieś swoje teorie? co to może być?
pomimo że jutro Niedziela to na kanał wjeźdżam i rozbieram.
ZAŁAMKA
 
sprawdż ciś. oleju na moje jest do wymiany pompa oleju lub zawór w pompie oleju.Po prostu jest za wysokie ciś i wywala uszczelniacz
 
Tutaj raczej ciśnienie oleju nie może mieć znaczenia na wywalanie uszczelniacza wału . Na simeringu jest sprężyna , mechanicy często podciągają ją żeby ciaśniej trzymała . Poziom oleju jest może za wysoki ale ten luz dziwnie za duży
 
panewki główne do wymiany, jeśli sie nie mylę to ostatnia trzyma współosiowo.
 
Zatkane odpowietrzenie skrzyni korbowej-musisz zdemontowac pokrywe zaworów ,przeczyscic ,przedmuchac ,poskładac i bedzie git.
 
Dajcie spokój odmie. jakie musiałoby być ciśnienie by wypchało simer. Luz poosiowy wału w wysokości 4 mm wróży tylko poważny remont silnika. Wywalone masz kolego półpierścienie stabilizujące wał. Luz na poziomie 0,3 mm uznaje się za graniczny . Trzeba zdjąć miskę i sprawdzić co tam się stało. Obstawiam że przytarło pierścienie i w końcu popękały i kawałki leżą w misce. Siły w silniku i choćby nawet naciśnięcie na sprzęgło powoduje przesuwanie się poosiowe wału . Przy czymś takim panewki korbowodowe pewnie już dostały po tyłku i są także do wymiany. Generalnie trzeba sprawdzić wszystko łącznie z wałem i korbami itd.
 
poziom oleju 3/4
simering nie podciągany na sprężynie
ciśnienie oleju by nie wywaliło tak simeringa
a i odma jest sprawdzona więc tak jak kolega wyżej napisał półpierścienie stabilizujące pewnie będą.
ehh nie ma to jak niedziela w kanale
 
Taki luz mówi sam za siebie. Aż strach odpalać silnik, dziwne, że jeszcze nie przytarło paska rozrządu bo miałbyś zawory do wymiany.
 
Dajcie spokój odmie. jakie musiałoby być ciśnienie by wypchało simer. Luz poosiowy wału w wysokości 4 mm wróży tylko poważny remont silnika. Wywalone masz kolego półpierścienie stabilizujące wał. Luz na poziomie 0,3 mm uznaje się za graniczny . Trzeba zdjąć miskę i sprawdzić co tam się stało. Obstawiam że przytarło pierścienie i w końcu popękały i kawałki leżą w misce. Siły w silniku i choćby nawet naciśnięcie na sprzęgło powoduje przesuwanie się poosiowe wału . Przy czymś takim panewki korbowodowe pewnie już dostały po tyłku i są także do wymiany. Generalnie trzeba sprawdzić wszystko łącznie z wałem i korbami itd
Prezes ma rację 4mm to stanowczo za dużo , z ciekawości gdzie kupiłeś tą alfę?
Znam już jeden taki przypadek w 1.8, ale facet sprzedał jak się pokapował dlaczego mu wywala to uszczelnienie.
 
dobra zrobione.
więc tak po ściągnięciu rozrządu na spokojnie sprawidziliśmy luz mimośrodowy. i okazało się, że jest około 0,3 -0,4 mm, więc nie ma tragedii. poprzedni pomiar był na oko robiony stąd taka rozbieżność była. przyczyna i błąd tkwił z mojej przyczyny, a mianowicie pierwszy simering ok był zużyty ale kolejne były aż wstyd mówić za płytko wbite. simering ma 7mm głebokości a w karterze jest 9mm. ponadto simering na zewnetrznym obwodzie nie jest pełny gumowy tylko ma okol 3 mm gumy a pozostałe 4mm to metal, więc liche było jego uszczelnienie w karterze. po dobraniu odpowiedniej srednicy tulei nabiłem simering głebiej o te 2 mm. do tego został wkleiony klejem wurth-a. po złożeniu pojeździłem zrobiłem 50 km i jest dobrze.
reasumując wynikło to z mojego partactwa i jestem teraz pewien na 99,9%, że to jest to.
aaaa i jeszcz jedno wał nie ma możliwośći wystrzelenia simeringa a to dlatego że ma jednakową srednicę i nawet jakby był duży luz mimośrodowy to i tak by go nie wywałił. wał by musiał być conajmniej stożkowy.
 
Ostatnia edycja:
Wywala Simering Wału

a więc tak
simering wału mi wywaliło( od strony rozrządu). nie było by to nic dziwnego gdyby nie to że to już 3 raz w przeciągu 3 tygodni !!! za 1 razem myślałem że to normalne 190 tysi ponad na liczniku więc normalnie się zużył. ale wczoraj drugi raz poszedł i shock co jest grane. rozumiem pierwszy raz ale nie drugi to już nie przypadek. po rozebraniu koła pasowego na wale widzę go, obtarty przez koło pasowe rozrządu i wysadzony na 1-2 mm. i terz pytanie - czemu go wysadziło? i zacząłem myśleć. znalazłem jedną analogię a mianowicie po rozpędzeniu auta na dwojce i mająć obroty rzędu 4- 5 tysięcy puściłem pedał gazu i zacząłem hamować silnikiem. po takim hamowaniu, zwalnianiu wystrzeliło mi simering i wyciekł olej dosłownie momoentalnie kałuża. wydawało mi się że być może odma jest zapchana i gazy nie mają gdzie się rozejść. sprawdziłem ją i nic byłą czysta. dziś rozebrałem po raz trzeci złożyłem i dalej zonk. przejechałem 2 km i znów olej po wkręceniu silnika na obroty. załamka totalna.
po ochłonięciu i doholowaniu ( jak tylko miałem wyciek hol pomimo że kontrolka ciśnienia sie nie swieciła) pod dom konsultacja z kolegą.
wydumaliśmy i tylko jedno nam na myśl przyszło a mianowicie luzy współosiowe na wale korbowym ( luzy poprzeczne ). sprawdziłiśmy je i mają około 4 mm. czyli dużo i wystarczająco by wypchać simering na tyle by spowodować wyciek.
teraz do was pytanie czy macie może po tym opisie jakieś swoje teorie? co to może być?
pomimo że jutro Niedziela to na kanał wjeźdżam i rozbieram.
ZAŁAMKA
Witam mam ten sam problem co kolega z tym Simeringiem, już 3 z kolei mi wypchnęło, odmy sprawdzone popma oleju zmieniona wał po szlifie i nadal lipa jak bym mógł poprosić o kontakt bo już nie wiem co robić
Z Góry dziękuje i Pozdrawiam
 
Witam mam ten sam problem co kolega z tym Simeringiem, już 3 z kolei mi wypchnęło, odmy sprawdzone popma oleju zmieniona wał po szlifie i nadal lipa jak bym mógł poprosić o kontakt bo już nie wiem co robić
Z Góry dziękuje i Pozdrawiam

Sprawdzałeś luz osiowy wału i ciśnienie oleju? - jak nie to od tego zacznij.
 
Brak luzów na wale półpierscienice nowe ciśnienie od 3 do 5.5 bara. A można by prosić jakiś kontakt by móc porozmawiać
 
A mierzyłeś na rozgrzanym silniku? Pompa nowa czy używana?
Ja po kapitalnym remoncie na nowej pompie miałem 1,5 bara na jałowym i ok 4 bary przy 4 k obr/min (chociaż u mnie 4 bary już było od ok 1,5 k obr/ min) i tak ma być też dla silnika 2.0 TS wg e-learna. 5,5 bara wydaje mi się dość sporo.
Zwróciłbym też uwagę czy simering który wymieniasz jest na pewno pasujący do tego silnika - najlepiej poszukać po numerach bo czasami różnią się detalami a może mieć to duże znaczenie jeżeli chodzi o trzymanie się simeringu.
 
Jaką masz oliwę zalaną (z ciekawości), że masz najniższe ciśnienie oleju 3 bary?
To może kwestia głupia, ale: na pewno wkładasz simmer dobrą stroną (kierunek obrotów wału) i na pewno nabijasz go do końca?
Problem zaczął się od jakiegoś konkretnego momentu typu szlif wału, wymiana pompy etc.?
 
Jaką masz oliwę zalaną (z ciekawości), że masz najniższe ciśnienie oleju 3 bary?
To może kwestia głupia, ale: na pewno wkładasz simmer dobrą stroną (kierunek obrotów wału) i na pewno nabijasz go do końca?
Problem zaczął się od jakiegoś konkretnego momentu typu szlif wału, wymiana pompy etc.?

Właśnie problem zaczął się od szlifu wału, nie wierzę że druga pompa z koleji jest uszkodzona ,na pompie oryginalnej z tego silnika nigdy nic się nie działo, simeringi wkładanie z 3 firm .
 
Witam a więc autem jestem juz wykończony,i chyba musze rozebrać silnik na drobny mak bo nie ma pomysłu co może być przyczyną. Podszedłem do tego jeszcze raz cisnienie oleju czy zimny czy ciepły 2.5-4.5 okolo,olej 10w40 zimering po raz kolejny nastepnej firmy victora reinza wbity na klej zabezpieczony 2 wkretami nawierconymi w obudowie uszczelniacza,efekt 600km olej nie leci ciurkiem tylko kapie,ręce opadły .Gdyby kto kolwiek miał jakieś przypuszczenia prosze o pomoc.
 
Czy koło pasowe i uszczelniacz przy montazu bylo wklejane jakims klejem lub sylikonem ? no i czy przy montazu miski olejowej ktos nie nap......ł tyle kleju lub sylikonu ze zatkało kanalik odplywowy spod uszczelniacza ? Tego uszczelniacza nie powinno sie wklejac bo przy montazu wpycha sie klej do srodka jednoczesnie zatykajac odplyw oleju i klej moze sie dostac na naped pompy oleju tj. polaczenie pompa-wal rowniez zatykajac odplyw oleju. po to na uszczelniaczu jest guma dookola aby uszczelniac po zewnatrz.
 
Ostatnia edycja:
Było 5 prób bez kleju i tak powinno byc zrobione ,ale braklo pomysłów i wkleilem go klejem ale bardzo delikatnie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra