• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wymiana stabilizatora przód

  • Autor wątku Autor wątku KULI
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

KULI

Nowy
Rejestracja
Paź 19, 2009
Postów
134
Lokalizacja
ZABRZE
Auto
2.4 JTD 215Km/458Nm by CINEK
Witam.
Chciałbym wymienić stabilizator na nowy.Czytałem te tematy które już są ale przeważnie jest napisane jak wymienić same gumy. Nic konkretnego nie znalazłem.Moze ktoś z was wymieniał sam ten stablizator i może podpowiedzieć co trzeba odkręcić żeby go z tamtąd wyciągnąć.Z góry bardzo dziękuje za wszelkie wskazówki.

POzdrawiam KULI
 
żeby wymienić kompletny stabilizator musisz opuścić "sanki",inaczej tego nie da się zrobić.

trzeba odkręcić przekładnię kierowniczą od sanek(uwaga na śruby mocujące ją bo mogą być zapieczone),opuścić wydech oraz odkręcić tylną poduszkę skrzyni biegów.

wachaczy nie trzeba odkręcać.
 
I dlatego większość wymienia gumy a nie cały stabilizator. Odkręcając sanki też można łby pozrywać a wtedy uuuuu...........boli.
 
ja już kupiłem stabilizator w FIAT PARTNER więc juz go wymienie,andro34 czy końcówki drążków kierowniczych trzeba też odkręcać?
 
Ze się zapytam po co wymieniac cały stabilizator?

A bo jak ktoś za długo z tłukącym się turlał, to się przeważnie okazuje że samych gum się nie wymieni bo farba ze stabilizatora zlazła i wydarty czasem i metal w głąb.
 
czy końcówki drążków kierowniczych trzeba też odkręcać?

jeśli odkręcisz przekładnię kierowniczą od sanek to zostanie ona w swoim miejscu i nie ma potrzeby rozpinania końcówek.

tak jak kolega slavol napisał trzeba uważać bo niektóre śruby mogą być porządnie zapieczone.

w mojej belli nie dała się odkręcić właśnie jedna śruba od maglownicy dlatego zrezygnowałem z wyjęcia sanek,opuściłem je tylko minimalnie.
 
andro34 dzięki bardzo za wskazówki,w czwartek biore sie za wymiane to napisze jak mi poszło,jeszcze raz dzięki wszystkim za rady.

POzdrawiam KULI
 
i po pięciu godzinach :( stabilizator wymieniony:D teraz sama radość z jazdy-CISZA
pozbyłem sie tego :mad:pasażera na gape co mi nonstop pukał w podłoge.
teraz czas na :beer:

POzdrawiam KULI
 
oczywiście już zrobione:)

POzdrawiam KULI
 
Czy przy wymianie gum stabilizatora przedniego trzeba ustawiać zbieżność. Wymianę chce zrobić w warsztacie, więc ile mogę się spodziewać za robociznę. Jaka jest uczciwa stawka?
 
Ja właśnie miałem we wtorek wymieniane gumy stabilizatora. Żadnej zbieżności nie trzeba ustawiać.
Mój mechanik jest dość uczciwy, poza tym ostatnio często u niego bywałem także zapłaciłem 100zł za robotę, 27zł za gumy :D
 
Ja też nie dawno wymieniałem gumy stabilizatora gumy kosztowały mnie 14 zł :D do tego pojechałem do takiego mechanika co zaczął mi dłubać to i tamto i mu to dałem powiedział że weźmie za to 50zł :D no ale nie wiedział na co się pisze i nie dał rady zrobić tego za jeden dzień auta nie potrzebowałem więc było gotowe na drugi dzień rano i za wymianę zapłaciłem 70zł i to bardzo tanio bo w poprzedniej jak wymieniałem to mnie skasowali 180zł
 
co do braku farby na stabilizatorze - też ostatnio wymieniałem gumy, i wystarczyło to tylko dobrze obczyścić papierem ściernym. Gumy jak wkładałem to siedziały dość ciasno przy skręcaniu obejm więc o luz się raczej nie martwię. Kwestia jest pewnie jakości zastosowanych gum. Ja za swoje dałem 48zl (kpl) i miały tą plecionkę od środka.
 
Witam, odgrzebuję trochę temat. Muszę w swojej 156 wymienić gumy na stabilizatorze, ale ciekawi mnie to, że producent przewidział jedynie wymianę całego stabilizatora. Mechanicy u mnie w Seacie rozłożyli ręce, nie podejmują się opuszczania sanek bo nigdy ego w tym aucie nie robili. Umówiłem się w zaprzyjaźnionym ASO AR Ganinex na wymianę samych gum i od razu łączników, robota z opuszczeniem nie powinna wyjść na więcej niż 250zł plus graty z IC.

Co sądzicie, jest sens kupować cały drążek oryginalny, czy wymiana samych gum pomoże? A może poliuretany?

Pozdrowionka,
GrzesiuŻar
 
Amortyzatory
Powrót
Góra