Oki o tuz sprawa jest dosyc prosta.
Jezeli masz dostep do kanalu, lambdy bedzie na wyciagniecie reki (ale na podnosniku tez da rade

). Teraz przy wymianie masz dwie mozliwosci:
1. kupujesz orginalna sonde lambda do AR z dlugim przewodem (najprawdopodobniej 160cm). Poczekaj az silnik i uklad wydechowy ostygnie. Odlacz sonde, na gorze silnika jest wtyczna znakomicie dostepna. Nie mam zdjecia ale dojdziesz sposobem po nitce do klebka

Potem jak odlaczysz sonde, proponuje doczepic kawalek sznurka do wtyczki i sciagnac caly kabel pod samochod zostawiajac sznurek jako znak gdzie byl zamocowany kabel. po tym jak masz kabelek odczepiony mozesz odkrecic sonde. Nastepnie przykrecasz nowa i to jest wazne, przykrecasz ja przed podlaczeniem kabla. Unikniesz w ten sposob zwiniencia kabla. Po dokladnym dokreceniu lambdy, zaczepiasz sznurek ktory byl uprzednio zaczepiony do starej lambdy do wtyczki nowej i przeciagasz go za silnikiem tak samo jak stary. Podlaczasz wtyczke i sprawdzasz czy przewod nie dotyka nigdzie niczego co moze byc gorace.
Po takiej operacji mozesz smigac na kasacje bledow.
Odczuwalna roznica na poczatek moze byc nie wielka w porownaniu do starej lambdy, ze wzgledu na to ze na powierzchni sondy znajduje sie jeszcze zabezpieczajacy wosk. Ale po kilku dniach na pewno sie on wypali.
2. Jezeli kupisz uniwersalna lambde z 4 przewodami. Opcja nieco tansza ale jak zawsze jest ale. Musisz bowiem odciac wtyczke od swojej starej lambdy i przylutowac ja do nowej. Odcinasz kabel jak najblizej sondy w celu unikniecia problemu z ciaganiem kabli, i dolutowujesz nowa. Problem w tym ze te kable sa toporne do lutowania.
Wiec teraz juz znasz mozliwosci i decyzja nalezy do Ciebie.
Ja kupilem orginal AR, jakos nie ufam polaczeniom lutowanym. Zawsze pozostaje mozliwosc ze bedze ono stwarzac opor a co za tym idzie przekazywac zachwiane informacje.
Pozdrawiam