nawkrzy
Użytkownik
- Rejestracja
- Sie 24, 2018
- Postów
- 115
- Auto
- Alfa Romeo 166 3.2 V6 - 2005
Cześć.
Jestem świeżo po wymianie przycisków w swojej Alfie Romeo 166 i stwierdziłem, że podzielę się kilkoma spostrzeżeniami. To nie jest poradnik, bo to nic trudnego, kilka śrubek, robota na 20 minut jak mamy części "jeden do jeden" na podmiankę. Pewnie starszy Alfiści znają to przynajmniej od 98 roku i zrobią to nawet w nocy sznurkiem od snopowiązałki, ale może ktoś jest świeży i zastanawia się co i jak
U mnie było trochę inaczej, bo kupiłem oryginalne przyciski z modelu 147/156/GT (nr kat. 50644031) i przekładałem same gumowe wkładki. Znalezienie nowych ori przycisków do 166-tki jest praktycznie niemożliwe.
Odłączamy akumulator, odkręcamy trzy śruby torx () z tyłu kierownicy (są umieszczone dosyć głęboko, więc dobrze mieć dłuższy klucz). Dekory przycisków są na wcisk, nie trzymają się na śrubach, więc wystarczy delikatnie podważyć czymś i wyjdą. Przewód od poduchy można odczepić dla większej wygody.

Gdy mamy już wyjęte dekory z przyciskami, płaskim przybornikiem albo śrubokrętem podnosimy dwa zaczepy żeby dostać się do wkładek. Odskakują łatwo, ale trzeba to robić ostrożnie żeby nie naruszyć taśmy albo ułamać zaczepów.
I teraz tak, u mnie gumki już po zmianie siedziały zbyt nisko i nie wystawały ponad obudowę dekorów, przez co nie było wyczuwalnego kliku, a skrajne przyciski SRC i mute wyglądały jakby były wciśnięte. Dlatego wziąłem szlifierkę w łapę i zeszlifowałem te ograniczniki przycisków żeby wkładki były bliżej plastiku.

Po tym "eksperymencie" przyciski ładnie leżą, trochę wystają, przy czym te skrajne zbiegają się na krańcu z obudową (może się tak szybko nie wytrą).

Jestem świeżo po wymianie przycisków w swojej Alfie Romeo 166 i stwierdziłem, że podzielę się kilkoma spostrzeżeniami. To nie jest poradnik, bo to nic trudnego, kilka śrubek, robota na 20 minut jak mamy części "jeden do jeden" na podmiankę. Pewnie starszy Alfiści znają to przynajmniej od 98 roku i zrobią to nawet w nocy sznurkiem od snopowiązałki, ale może ktoś jest świeży i zastanawia się co i jak
Odłączamy akumulator, odkręcamy trzy śruby torx () z tyłu kierownicy (są umieszczone dosyć głęboko, więc dobrze mieć dłuższy klucz). Dekory przycisków są na wcisk, nie trzymają się na śrubach, więc wystarczy delikatnie podważyć czymś i wyjdą. Przewód od poduchy można odczepić dla większej wygody.

Gdy mamy już wyjęte dekory z przyciskami, płaskim przybornikiem albo śrubokrętem podnosimy dwa zaczepy żeby dostać się do wkładek. Odskakują łatwo, ale trzeba to robić ostrożnie żeby nie naruszyć taśmy albo ułamać zaczepów.
I teraz tak, u mnie gumki już po zmianie siedziały zbyt nisko i nie wystawały ponad obudowę dekorów, przez co nie było wyczuwalnego kliku, a skrajne przyciski SRC i mute wyglądały jakby były wciśnięte. Dlatego wziąłem szlifierkę w łapę i zeszlifowałem te ograniczniki przycisków żeby wkładki były bliżej plastiku.

Po tym "eksperymencie" przyciski ładnie leżą, trochę wystają, przy czym te skrajne zbiegają się na krańcu z obudową (może się tak szybko nie wytrą).
