• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wymiana pompy wspomagania

  • Autor wątku Autor wątku tomkap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomkap

Guest
Czy trudno jest wymienic pompę samodzielnie? Nie mogę znalezc mechanika. Kazdy kręci nosem ze to roboty na caly dzien i ze nia ma czasu. Podobno trzeba silnik opuszczać. Faktycznie widze że jest ciezko wsadzic nawet rękę by przewody odkręcić.Ponadto wyglada na to ze pompa jest za wspornikiem na ktorym wisi silnik.
 
raczej ciezko bedzie....jak kolega wycagal mi przekladnie kierownicza to musial (chyba) dzwigac silnik:/ a druga rzecz jak on wyciagnie pompe to z tego ci wiem to nie ruszy autem bedzie mial zablokowane w warsztacie dlatego sie nie zgadzaja:/ ale wiem ze sa miechanicy przynajmiej u nas w BB co zajmuja sie wlasnie przekladniami kierowniczymi i robia takie pierdoly....
 
W Siedlacach jest ciężko z alfami.Po ulicach widziłem do tej pory 3 sztuki.Jak chciałem wymienić razrząd to byłem chyba w 10 warsztatach i nigdzie nie chcieli tylko odsyłali jeden do drugiego bo potrzebny przyżąd, a najlepiej to żebym pojechał do serwisu fiata.Znalazłem w koncu jednego, który wymienił bez problemu ala musiałem wcześniej kupić blokady wałka.Na koniec powiedził że w sumie to nieporzebnie kupowałem bo mógł wymienić bez nich, gdyż silnki jak kazdy inny i nawet były znaki na kołach na wałkach.Wymiana paska zaś bardzo prosta jak w mało którym samochodzie, jedyny mały kłopot to z wariatorem.Oczywiście cena za robotę wyższa niż w innych autach bo to alfa:) Pompa z kolei jest w takim miejscu ze roboty więcej niz z rozrządem powiedział.
 
A dlaczego chcesz wymienić pompe? .
Bardzo prosze Też o namiary w Bielsku na fachowców od ukł. kierowniczych .
Mi coś popiskuje w kolumnie kierowniczej przy kręceniu kierownicą ( tuż u nasady kierownicy ) i nie mam pojęcia co to może być
 
Wspomaganie działa jak trzeba ale pompa jargocze bardzo głośno.Zagłusza cały silnik.W sumie to kazdy mysli ze to diesel.
 
A wiec pompa do wymiany ,albo regeneracji. Tak czy owak,robota ta sama... Dobrze,ze do TSa jest pompa jest lepiej dostępna,niż np. do Marea R5 ... To dopiero były poszukiwania...
 
tomkap napisał:
Wspomaganie działa jak trzeba ale pompa jargocze bardzo głośno.Zagłusza cały silnik.W sumie to kazdy mysli ze to diesel.

Witam.
Z Siedlec jeszcze nikogo u mnie nie było (chyba), jak chcesz to ja mogę Ci wymienić tą pompę za 100 pln (max 150 jeśli coś się po drodze urwie), to nic takiego strasznego.
Pozdrawiam.
 
Mógłbym w takim razie jutro ok południa podjechać, jeśli damy radę od ręki to zrobić.
 
samemu niepolecam przerabiałem w 146 1,6ts ale mój mechanior(specjalność opel HIHIHIHIIH) tylko zbiorniczek płynu demontował i jakoś poobracał pompom i wylazła troche pitolenia ale się da bez odcinania dachu zrobić
a jak ci coś wyje to sprawć alternator bo ja 3 pompy zmieniłem żeby się dowiedzieć że łożysko w alternatoże a dzwięk taki sam hihihihi tak sobie sam diagnozy robiłem porażka
 
To nie pompa, tylko pierniczony alternator tak jarmoli!! Cały dzień mi zleciał by ją wymienić bo odkreca się z góry a wyjmować trzeba od dołu i wcześnie odkęcic kolektor bo tylko wnęką nad nim wychodzi.Będę musiał wymienić alternator, mam więć pytanie jak go wyjąć. Pompa jest mała i ledwie wyszła. Czy trzeba jeszcze odkręcać od spodu cały silnik i go opuszczać? Jakby ktoś potzrebował pompę to jest na zbyciu.Podobny los spotkał mnie z przepływomierzem- tez nie potrzebnie wymieniłem :evil:
 
Witaj w klubie miałem to samo w 146 mam miałem 2 pompy na zbyciu

a w alternatorze to proponuje łożyska wymienić to sie normalnie wymienia ale trzeba zwrócić uwage że to łożyska takzwane nadwymiarowe różnią się literką na końcu numeru .. napewno w twojej okolicy jest jakiś spec od alternatorów i ci pomoże to standard w AR i Fiatach ten sam model alternatora
 
piotrek164 napisał:
a w alternatorze to proponuje łożyska wymienić to sie normalnie wymienia ale trzeba zwrócić uwage że to łożyska takzwane nadwymiarowe różnią się literką na końcu numeru .. napewno w twojej okolicy jest jakiś spec od alternatorów i ci pomoże to standard w AR i Fiatach ten sam model alternatora
Może tak własnie zrobię, tylko nie chcę oddawac alternatora bo zostanę bez samochodu na kilka dni. Myślę sam go wyjąć i może zmienię te łozyska jeśli da się dokupić.Pewnie wyjdzie w ten sposób taniej bo na allegro używane alternatory po 300zl i nie wiadomo co sie kupi.
 
Opis wymiany alternatora znalazłem w "zrob to sam". Nie ma co, fajna robota jak z wymiana wszystkiego w alfie. Jeśli ktos ma ok. jak 150 000km niech się przyszykuje na alternator. U mnie i tak dlugo wytrzymał bo inne elementy padają wcześniej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra