• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wymiana gumy na przegubie

  • Autor wątku Autor wątku ED
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ED

Guest
witam mam problem poniewaz pekla mi guma na przegubie przy prawym kole i z tad moje pytanie czy to jest przegub zewnetrzny?? czy taka guma bedzie pasowac??

http://moto.allegro.pl/item481468781_lancia_kappa_alfa_166_zestaw_naprawczy_przegubow.html

i czy wymiana bedzie trudna bo nie wiem czy powierzyc ja mojemu mechanikowi ktory zajmuje sie zawieszenieniem mojej belli wachacze itp:) poradzi sobie?:) slyszalem ze trzeba polos wyjac.

pozdrawiam
 
To jest guma na przegub. Jeżeli wszystkie wersje silnikowe 166 miały ten sam rodzaj przegubów to musi pasowac. Przegub zewnetrzny jest to ten zaraz przy piaście. Przy wymianie powinien sobie "zwykły" mechanik spokojnie poradzić. Odkrecic należy przegub, ta duża śruba przy piaście, do tego mocowanie amorków.Półośki nie potrzeba wyciągać.
 
nie inaczej półoś wyjąć i rozmontować przegub a przy okazji kto wie czy uszczelka w skrzyni sie nie zniszczy -jesli nie masz doświadczenia nie zabieraj sie za to -to w sumie proste ale troszke roboty jest
 
Wprawdzie ja mam 156 ale zawieszenie jest podobne. Więc ja musiałem wyjąć półoś ponieważ musisz zbić przegub a on jest bardzo ciasno spasowany(przynajmniej u mnie). Jak nigdy tego nie robiłeś to daj "furę" do mechanika :mrgreen:
 
zawsze musisz półoś wyjąć

jeśli masz pękniętą osłonę to znaczy ze dośrodka wleciał już syf z ulicy woda piasek itd a to oznacza szybsze zużycie przegubu.

Musisz wszystko wyjąć rozłożyć wyczyścić benzyną przegub i dać nowy smar i dopiero na to nową oslonę.

jak ja ostatnio wymieniałem osłony to okazało się że byl problem i chłopcy z ASO zamówili więcej na wyrost zeby mogli dopasowywać sobie średnice. W każdym razie z wewnętrznym przegubem był problem i długo czekaliśmy na nową osłonę która wkoncu po prawie miesiącu oczekiwań dotarła.

nie zalecam robić tego samemu. Musisz rozpiąć cale zawieszenie żeby wyjąc półoś wiadomo wszystko jest do zrobienia nie takie rzeczy się robiło ale musisz liczyc na to cały dzień i przyda się dużo cierpliwości ciepły garaż i odpowiednie narzędzia
 
blackalfa166 napisał:
zawsze musisz półoś wyjąć

jeśli masz pękniętą osłonę to znaczy ze dośrodka wleciał już syf z ulicy woda piasek itd a to oznacza szybsze zużycie przegubu.

Musisz wszystko wyjąć rozłożyć wyczyścić benzyną przegub i dać nowy smar i dopiero na to nową oslonę.

jak ja ostatnio wymieniałem osłony to okazało się że byl problem i chłopcy z ASO zamówili więcej na wyrost zeby mogli dopasowywać sobie średnice. W każdym razie z wewnętrznym przegubem był problem i długo czekaliśmy na nową osłonę która wkoncu po prawie miesiącu oczekiwań dotarła.

nie zalecam robić tego samemu. Musisz rozpiąć cale zawieszenie żeby wyjąc półoś wiadomo wszystko jest do zrobienia nie takie rzeczy się robiło ale musisz liczyc na to cały dzień i przyda się dużo cierpliwości ciepły garaż i odpowiednie narzędzia



nie nie:) ja nie chcialem sam tego robic tylko nie wiedzialem czy dac to do zrobienia mojemu mechanikowi czy w ASO:)
dziekuje za wszystkie odpowiedzi
pozdrawiam:)
 
Powiedzcie mi dlaczego chcecie aby chłopak wyjmował półośkę ?? ja zawsze odkręcam tą dużą śrubę, górny wahacz na sworzniu, wyjmuję przegub z piasty ściągam gumę odczepiam przegub z zawleczki ściągam z półośki rozmontowuję myję smaruję składam i montuję - nigdy do tego nie wyjmowałem półośki i nie wiem jaki miał by być tego cel.
 
Bedboys napisał:
odczepiam przegub z zawleczki ściągam z półośki
Problem w tym, że nie chce zejść.
Może Tobie akurat się udało, u mnie ani jedan ani druga strona nie chciała zejść przy próbie demontażu na samochodzie.
Trzeba było wyjąć całą półoś.
Na miejscu kolegi ED sprawdziłbym dokładnie stan przeguby i ewentualnie go wymienił co by za pól roku nie powtarzać całej operacji.
Średnio rozgarnięty machanik powinien sobie poradzić, nie trzeba jechać do ASO.
 
Panowie odgrzeje suchara po 6 latach:D

Mam jednak male pytanie.

Czy po odkręceniu nakrętki 36 z przegubu należy ją wymienic na nowa , czy można starą ponownie założyć i zaklepać? Zależy mi na zdaniu osób ktore to robiły:beer: Nie chce sie zabić poprostu:)
 
Panowie odgrzeje suchara po 6 latach:D

Mam jednak male pytanie.

Czy po odkręceniu nakrętki 36 z przegubu należy ją wymienic na nowa , czy można starą ponownie założyć i zaklepać? Zależy mi na zdaniu osób ktore to robiły:beer: Nie chce sie zabić poprostu:)


Powinno dać się nową... ja osobiście wymieniałem gumę i nakrętkę założyłem starą, doklepałem ją w nowym miejscu tak aby materiał tam nie był zmęczony. Operacja przeprowadzona 20,000km temu:)
 
Ja u siebie przy wymianie gum też dałem stare nakrętki. Ocenisz wizualnie po odkręceniu czy się nadają. Moje stare jak na razie sprawują się wzorcowo.
 
Ja też dawałem stare przy wymianie i nic się nie działo. Najważniejsze żeby dobrze je później zaklepać.
 
Wielkie dzięki koledzy. Nakretke mam w idealnym stanie poza tym ,że jest zaklepana. Jakoś to maprostuje i zaklepie solidnie od nowa i powinno dać rade skoro też tak robiliscie. :beer:

:beer:
 
Wielkie dzięki koledzy. Nakretke mam w idealnym stanie poza tym ,że jest zaklepana. Jakoś to maprostuje i zaklepie solidnie od nowa i powinno dać rade skoro też tak robiliscie. :beer:

:beer:
Spokojnie zakładaj na pewno się nie odkręci :dance3:
 
Powiedzcie mi dlaczego chcecie aby chłopak wyjmował półośkę ?? ja zawsze odkręcam tą dużą śrubę, górny wahacz na sworzniu, wyjmuję przegub z piasty ściągam gumę odczepiam przegub z zawleczki ściągam z półośki rozmontowuję myję smaruję składam i montuję - nigdy do tego nie wyjmowałem półośki i nie wiem jaki miał by być tego cel.

racja :) wymienialem obydwa przeguby jakoś w sierpniu, męczyłem się z tym trochę bo ciężko schodziło, ale nie trzeba zdejmować półosi albo zdemontować przegub zewnętrzny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra