L
lukasz4d
Guest
Witam
Niestety nie mam zdjęć, ale postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
W mojej belli padł alternator tzn łożyska.(poniżej podam numery)
Numer oryginalnego alternatora jaki był to 63321418( numer z obudowy)
Zakupiony, używany od 2.0 T.S. taki sam numer
Wymiany dokonałem w swoim garażu na kanale.
Na początek:
1. Zdjąłem prawe koło oraz osłony od prawej strony i osłonę silnika.
2. Kolejna rzeczą jaka trzeba zdemontować to układ wydechowy - oczywiście nie cały.
Do zdjęcia portek potrzebujemy klucza 13 sztorc i uwagi żeby ich nie urwać bo jak to przy wydechu bywa są zardzewiałe( 2 nakrętki i dwie śruby łączą kolektor wydechowy z portkami). Później również kluczem 13 odkręcamy obejmę mocująca rurę portek do łapy tylnej silnika(2 śruby). odpinamy z wieszaków przy kacie i opuszczamy niżej (można również zdjąć całość ale to jak kto woli) ja oparłem to wszystko na podłożu.
3. Teraz mamy już dostęp do wszystkich śrub dolnej łapy silnika oraz wspornika portek
Kluczem 13 odkręcamy pierwsza śrubę wspornika i 19 druga nakrętkę.
Pozostała łapa. Podpieramy silnik np. zabą żeby nam na gębe nie spadł
Kluczem 13 odkręcamy poduszkę - dwie śruby wkręcone w belke
Kluczem 19 odkręcamy pozostałe dwie nakrętki łapy silnika oraz kluczem 15 ostatnia śrubę łapy przykręconą do silnika.
Pozostaje dziwny wsporniczek od silnika do łapy ( znajduje się pod rozrusznikiem i prowadzi do łapy - sklepana na końcach rureczka dł ok 10cm) tez na 19 klucz. dwie nakrętki po obu stronach wyjmujemy łapę z poduszką
4. wychodzimy z kanału i odkręcamy górny wspornik silnika znajdujący się przy zbiorniczku płynu wspomagania. Klucz 15
5. Luzujemy żabe silnik opada i pojawia się dziura jaka wyjmiemy alternator. musimy go jednak najpierw odkręcić
) Zdejmujemy pasek. Alternator przykręcony jest na dwie śruby. Górna to 17 dolna to 19.
aha zdejmujemy kleme z akumulatora aby uniknąć nieprzyjemności związanych ze zwarciami
6. Schodzimy do kanału odkręcamy przewód prądowy alternatora kluczem 13mm oraz wzbudzający kluczem 8 mm (oba najlepiej sztorcowe)
7. teraz chwila szamotania i długa laga. Odchylamy silnik do przodu kombinujemy żeby alternator wypadł dziura wcześniej przygotowana
Teraz maszynerie na stół - w celu np. rozebrania.
U mnie akurat okazało się ze obudowa jest pęknięta wiec poszedł drugi używany w miejsce starego.
Rozebrałem jednak stary alternator żeby zobaczyć jakie są łożyska.
Są dwa: duże bliżej kolka,paska i mniejsze przy szczotkotrzymaczu.
Zastosowane łożyska były firm KOYO (duże) i NSK (małe)
numerki :
duże - 83B218 takiego raczej nie znajdziecie wiec podaje numery zamienników 565007 oraz 806078 firmy FAG i NTN cena ok 32 zł. wymiary łożyska 17x52x17
małe - 6003DW cena ok 17 zł wymiary 17x35x10
Wkładamy w odwrotny sposób.
Pozdrawiam
łukasz
p.s przebieg auta 156tys - wiec nie za długo wytrzymały łożyska.
Mam nadzieje ze opis zrozumiały
Niestety nie mam zdjęć, ale postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
W mojej belli padł alternator tzn łożyska.(poniżej podam numery)
Numer oryginalnego alternatora jaki był to 63321418( numer z obudowy)
Zakupiony, używany od 2.0 T.S. taki sam numer
Wymiany dokonałem w swoim garażu na kanale.
Na początek:
1. Zdjąłem prawe koło oraz osłony od prawej strony i osłonę silnika.
2. Kolejna rzeczą jaka trzeba zdemontować to układ wydechowy - oczywiście nie cały.
Do zdjęcia portek potrzebujemy klucza 13 sztorc i uwagi żeby ich nie urwać bo jak to przy wydechu bywa są zardzewiałe( 2 nakrętki i dwie śruby łączą kolektor wydechowy z portkami). Później również kluczem 13 odkręcamy obejmę mocująca rurę portek do łapy tylnej silnika(2 śruby). odpinamy z wieszaków przy kacie i opuszczamy niżej (można również zdjąć całość ale to jak kto woli) ja oparłem to wszystko na podłożu.
3. Teraz mamy już dostęp do wszystkich śrub dolnej łapy silnika oraz wspornika portek
Kluczem 13 odkręcamy pierwsza śrubę wspornika i 19 druga nakrętkę.
Pozostała łapa. Podpieramy silnik np. zabą żeby nam na gębe nie spadł
Kluczem 13 odkręcamy poduszkę - dwie śruby wkręcone w belke
Kluczem 19 odkręcamy pozostałe dwie nakrętki łapy silnika oraz kluczem 15 ostatnia śrubę łapy przykręconą do silnika.
Pozostaje dziwny wsporniczek od silnika do łapy ( znajduje się pod rozrusznikiem i prowadzi do łapy - sklepana na końcach rureczka dł ok 10cm) tez na 19 klucz. dwie nakrętki po obu stronach wyjmujemy łapę z poduszką
4. wychodzimy z kanału i odkręcamy górny wspornik silnika znajdujący się przy zbiorniczku płynu wspomagania. Klucz 15
5. Luzujemy żabe silnik opada i pojawia się dziura jaka wyjmiemy alternator. musimy go jednak najpierw odkręcić
aha zdejmujemy kleme z akumulatora aby uniknąć nieprzyjemności związanych ze zwarciami
6. Schodzimy do kanału odkręcamy przewód prądowy alternatora kluczem 13mm oraz wzbudzający kluczem 8 mm (oba najlepiej sztorcowe)
7. teraz chwila szamotania i długa laga. Odchylamy silnik do przodu kombinujemy żeby alternator wypadł dziura wcześniej przygotowana
Teraz maszynerie na stół - w celu np. rozebrania.
U mnie akurat okazało się ze obudowa jest pęknięta wiec poszedł drugi używany w miejsce starego.
Rozebrałem jednak stary alternator żeby zobaczyć jakie są łożyska.
Są dwa: duże bliżej kolka,paska i mniejsze przy szczotkotrzymaczu.
Zastosowane łożyska były firm KOYO (duże) i NSK (małe)
numerki :
duże - 83B218 takiego raczej nie znajdziecie wiec podaje numery zamienników 565007 oraz 806078 firmy FAG i NTN cena ok 32 zł. wymiary łożyska 17x52x17
małe - 6003DW cena ok 17 zł wymiary 17x35x10
Wkładamy w odwrotny sposób.
Pozdrawiam
łukasz
p.s przebieg auta 156tys - wiec nie za długo wytrzymały łożyska.
Mam nadzieje ze opis zrozumiały