[146] Wycieraczki żyją własnym życiem :)

Karol88

Nowy
Rejestracja
Lip 22, 2008
Postów
246
Wiek
37
Lokalizacja
Kowary, Poland
Auto
146 1.7 16v, 166 2.0 V6 TB
Witam, mam taki problem. Dziś kiedy po pracy wsiadłem do belli okazało się że wycieraczki działają przy obojętnie jakiej pozycji przełącznika. Musiałem ratować się wyjęciem bezpiecznika. Przyjechałem do pracy o 13 wszystko było ok, później lało gdzieś między 15-17,a o 21:30 takie przykre numery. Gdzie szukać przyczyny, bo nie wydaje mi się by to była wina manetki.
 
Może gdzieś izolacja puszcza... w tamtym roku zmieniałem żarówkę w reflektorze i zobaczyłem, że izolacja z przewodu kruszy się i odłazi płatami. :( Od tamtego dnia czekam, jaką niespodziankę szykuje mi moja bella i jak mnie zaskoczy. ;)
 
Witam, mam taki problem. Dziś kiedy po pracy wsiadłem do belli okazało się że wycieraczki działają przy obojętnie jakiej pozycji przełącznika. Musiałem ratować się wyjęciem bezpiecznika. Przyjechałem do pracy o 13 wszystko było ok, później lało gdzieś między 15-17,a o 21:30 takie przykre numery. Gdzie szukać przyczyny, bo nie wydaje mi się by to była wina manetki.
prawdopodobnie uszczelka szyby przecieka , miałem idealnie to samo
 
tez miałem to samo ale u mnie o była wina źle założonego filtra kabinowego(nie było takiego plastiku który chroni przed dostaniem się wody do filtra) i w konsekwencji po tygodniu (dopiero po tygodniu zaczęło padać) wilgoć wraz z powietrzem dostała się do skrzynki bezpieczników...i do przekaźnika od centralnego i wycieraczek....usunąłem przyczynę i później suszyłem auto (ogrzewanie na max i włączony silnik)...jakoś pomogło i do tej pory mam spokój
 
Dzięki za pomoc. Rozebrałem konsole i wysuszyłem wszystkie kable suszarką i pomogło. Puki co :D
 
ja na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad przyczyną takiego faktu że dostała się wilgoć....zlikwidowałeś tylko objawy a nie przyczynę....z elektryką mogą być duże problemy....zresztą tego nie trzeba nikomu tłumaczyć....jak znajdziesz przyczynę zamoknięcia kabli to napisz....aha...jak pomogłem to kliknij pomógł:)
 
hehe dokładnie, trzeba było najpierw przyczyne znaleźć. problem sam nie zniknie. u mnie pomogło dopiero ponowne wstawienie szyby ;)
 
Miałem przypchany kanał odpływowy na podszybiu. A czyściłem go jakieś 2 miechy temu. Tyle tego syfu leci z drzew teraz. Mam nadzieję że to była przyczyna.
 
Witam!
Wczoraj przy okazji serwisu klimatyzacji facet co to robił pokazał mi jak wygląda filtr kabinowy. To że był brudny i zakurzony to nic ważne jest to że był mokry bo musiała sie zsunąć taka plastikowa przesłona która zasłania przed dostaniem sie wody do filtru i układu wentylacji....co wcześniej spowodowało zwariowanie centralnego zamka i wycieraczek...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra