• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wycieraczki - poważny problem. /help

  • Autor wątku Autor wątku ideally
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ideally

Guest
-Dziś ot tak przestały działać wycieraczki (przednie).
-Bezpiecznik cały.
-Płyn od spryskiwaczy leci.
-Pomyślałem, że spalony silniczek więc udało mi się kupić sprawny używany na miejscu na szrocie. Podłączył przy mnie i działa.
-Odkręciłem wszystko u siebie podłączyłem przed przykręceniem i nie działa.
Tak jakby nie dawało napięcia z kabla. Żadna prędkość nie działa - nic nie cyka.
-Rozebrałem pod kierownicą troszkę, poruszałem kablami i nic.
- Wyłączyłem zapłon, włączyłem zapłon i zaczęły działać (moje) wycieraczki.
-Ponownie wyłączyłem zapłon i włączyłem znowu i NIC, znowu nie działa. Drugi raz nie udało mi się ich uruchomić.

W czym problem? Wiązka kabli? Nic nie widziałem tam poprzycieranego w środku..

Jakieś pomysły panowie?

PS: mam nie lada problem, bo samochodem do pracy 40km dojeżdżam a dzisiaj po południu zaczęło padać.. Może jutro nie będzie to jakoś to będzie bez wycieraczek..w przeciwnym wypadku...nie wiem co...
 
A może nie ma styku na wyłączniku wycieraczek - ta dźwigienka przy kierownicy?
 
Dokładnie tak może być ze na ta dzwigienka może nie łączyć ja w mojej wcześniejszej 156 miałem podobny problem z kierunkowskazami jak sie mozniej przełączyło to działały a jak normalnie to niestety nie zajechalem do elektryka i problem został rozwiązany
 
Dokładnie tak może być ze na ta dzwigienka może nie łączyć ja w mojej wcześniejszej 156 miałem podobny problem z kierunkowskazami jak sie mozniej przełączyło to działały a jak normalnie to niestety nie zajechalem do elektryka i problem został rozwiązany


- I jak zostało to rozwiązane przez elektryka? Czy trzeba było coś wymieniać?

- Dziś rano przekręcam stacyjkę i działają cały czasu wycieraczki. O zgrozo, aż może do jutra.. Poza tym zaczęło mi grzechotać w katalizatorze, lekko na luzie, do 3tys, juz jest niezly halas, a wyzej prawie wcale. Samochod ma od dolu troszke mula, a od 3 kreci sie niezle. Czyzby zapchal sie lub cos podobnego?
 
A zaczęło się od wycieraczek, a skończy na wymianie kata, sondzie, przepływce, rozrządzie :D:eek:;) oby tak nie było :)
 
- I jak zostało to rozwiązane przez elektryka? Czy trzeba było coś wymieniać?

- Dziś rano przekręcam stacyjkę i działają cały czasu wycieraczki. O zgrozo, aż może do jutra.. Poza tym zaczęło mi grzechotać w katalizatorze, lekko na luzie, do 3tys, juz jest niezly halas, a wyzej prawie wcale. Samochod ma od dolu troszke mula, a od 3 kreci sie niezle. Czyzby zapchal sie lub cos podobnego?

wymienil mi ale co to Tobie nie powiem bo nie pamietam juz ale warto przejechac sie niech sprawdzi
 
A zaczęło się od wycieraczek, a skończy na wymianie kata, sondzie, przepływce, rozrządzie :D:eek:;) oby tak nie było :)

Sonda, przepływka i rozrząd wymieniony.

Komp w domu mi jeszcze nawala ostatnio. Jak nic to nic. A gdy zacznie się chrzanić to wszystko na raz :(:P
 
Podepnę się pod temat...
Przed chwilą właśnie wsiadam do auta i nie działają mi w ogóle wycieraczki;-(
zero dźwięku ani drgną;-( w którym miejscu znajduję się bezpiecznik???
dziś jadę do pracy na noc a zaczyna sypać śnieg, i bez wycieraczek to raczej nie możliwe żeby gdziekolwiek wyjechać;-( jeszcze mi się to nigdy nie zdarzyło;-(

Proszę o pomoc;-(
 
podbijam.
mam podobny problem. bawilem sie rano wycieraczkami tzn to co sie jednorazowo wlancza wycieraczki to przytrzymalem to dluzej tak ze przetarlo 2 lub 3 razy. pozniej wszystko dzialalo. po poluniu wyjechalem na swieta do rodziny i w pewnym momencie wycieraczki przestaly dzialac. zadna predkosc nie dziala, nie dziala nawet spryskiwanie szyb tzn plyn nie leci, pompka nie podaje plynu. podejrzewam ze problem tkwi w tym przelaczniku przy kierownicy. czy rozebranie tego jest mozliwe w warunkach domowych i czy nie jest to zbytnio skomplikowane ?
 
podbijam.
mam podobny problem. bawilem sie rano wycieraczkami tzn to co sie jednorazowo wlancza wycieraczki to przytrzymalem to dluzej tak ze przetarlo 2 lub 3 razy. pozniej wszystko dzialalo. po poluniu wyjechalem na swieta do rodziny i w pewnym momencie wycieraczki przestaly dzialac. zadna predkosc nie dziala, nie dziala nawet spryskiwanie szyb tzn plyn nie leci, pompka nie podaje plynu. podejrzewam ze problem tkwi w tym przelaczniku przy kierownicy. czy rozebranie tego jest mozliwe w warunkach domowych i czy nie jest to zbytnio skomplikowane ?

Zacznij od najbardziej banalnego;-)
Bo skoro nie działają Ci ani wycieraczki ani spryskiwacze???
Sprawdź bezpiecznik;-)

P.O.Z.D.R.O.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra