Wodorowanie silnika, czyszczenie nagaru z silnika Śląsk, Katowice

DżejDżej

Nowy
Rejestracja
Maj 3, 2012
Postów
33
Auto
Srebrny
Witam was,
Zapraszam wszystkich klubowiczów do auto-kliniki w Katowicach na wodorowanie silników. Zasada działania polega na wpuszczaniu mieszanki wodoru do silnika, który spala się razem z paliwem.
Szczegółowo procedura opisana jest na http://auto-klinika.pl/autonagar
Dla wszystkich klubowiczów kwota za czyszczenie silnika z nagaru to 120zł (zamiast 250zł) - Tylko trzeba powiedzieć, że jesteście z forum alfaholicy.

autonagar1.jpg
 
Ostatnia edycja:
Czekam na opinie, kto pierwszy się skusi i napisze jakie efekty sa po tym te pozytywne i negatywne ewentualnie...
 
Czekam na opinie, kto pierwszy się skusi i napisze jakie efekty sa po tym te pozytywne i negatywne ewentualnie...
Ja Ci odpowiem porównawczo: to jest jak czyszczenie parownika klimatyzacji pianka przez otwór nawiewu.

Jak dla mnie bez efektu - podobnie czyszczyli już silniki Liqui Molly swoim super sprzętem.

Wysłane z mojego SM-A500FU
 
Do 2 tygodni dostarczę filmy i zdjęcia z realizacji, ponieważ aktualnie mamy dużo innych zajęć. To urządzenie jest o wydajności przemysłowej, można to porównać do ozonatorów z przed 8 lat o wydajności 500mg/h za który zapłaciliśmy ponad 2 tyś zł, teraz mamy za tyś zł ozonator o wydajności 15.000mg/h i jest efekt odczuwalny. Urządzenie do wodorowania posiada moc przemysłową do 700 litrów na godzinę, gdzie inne dostępne na rynku polskim mają do 300 litrów, dlatego dziś podpinając samochody widzimy efekt po 10minutach czyszczenia. Filmiki pokażę, jak tylko mi je ktoś poskłada, do zdjęć jak tylko ktoś pozostawi samochód na cały dzień to zrobimy je przed i po.
 
Ja mógłbym zostawić auto, pytanie kiedy i czy cena ta sama za promowanie firmy :)



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
no jak do kogo? wchodzisz na ich stronę, dzwonisz i umawiasz się,podajesz hasło, że jesteś z forum "alfaholików" i już
 
no jak do kogo? wchodzisz na ich stronę, dzwonisz i umawiasz się,podajesz hasło, że jesteś z forum "alfaholików" i już

Spoko, zaraz ogarnę temat :)

Myślałem, ze ktoś z forum załatwia to bezpośrednio ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Do 2 tygodni dostarczę filmy i zdjęcia z realizacji, ponieważ aktualnie mamy dużo innych zajęć. To urządzenie jest o wydajności przemysłowej, można to porównać do ozonatorów z przed 8 lat o wydajności 500mg/h za który zapłaciliśmy ponad 2 tyś zł, teraz mamy za tyś zł ozonator o wydajności 15.000mg/h i jest efekt odczuwalny. Urządzenie do wodorowania posiada moc przemysłową do 700 litrów na godzinę, gdzie inne dostępne na rynku polskim mają do 300 litrów, dlatego dziś podpinając samochody widzimy efekt po 10minutach czyszczenia. Filmiki pokażę, jak tylko mi je ktoś poskłada, do zdjęć jak tylko ktoś pozostawi samochód na cały dzień to zrobimy je przed i po.
Ale zdjecia z rozebranym silnikiem przed i po czy zdjecia z podlaczonym sprzetem? Skusilbym sie ale musze miec dowody na to, ze to działa.
 
Ale zdjecia z rozebranym silnikiem przed i po czy zdjecia z podlaczonym sprzetem? Skusilbym sie ale musze miec dowody na to, ze to działa.

...dokładnie, jak pisałem wyżej no i że nie będzie po tym żadnych problemów z silnikiem
 
Tutaj macie bezpośrednio numer do mnie 888 813 234, dla chętnych można rozkręcić kolektor i zobaczyć efekt przed i po, o ile jest do niego łatwe dojście. Jeżeli komuś kopci samochód to taką usługę zaoferuję za darmo, ponieważ nie mam aktualnie dostępu do samochodu bardzo zanieczyszczonego, którego mógłbym rozkręcić i zobaczyć efekt przed i po.
 
Mamy już pierwsze zdjęcia, niestety tylko głowicy od strony kolektora dolotowego. W przyszłym tygodniu postaramy się zrobić świece, ich gniazda, kolektor wylotowy, katalizator i filtr DPF - Tam efekt powinien być dużo lepszy.
autonagar3.jpg
autonagar4.jpg
 
Ja zasięgnąłem porady bliżej jak to wygląda. Samo w sobie wodorowanie działa, fakt. Ale tylko bezpośrednio przy zaworach, gdzie np. w JTS wiemy syf się zbiera od strony odmy, przez przepustnice na cały kolektor + odmy dodatkowe od góry i jeszcze jedna, najgorsza wciśnięta zza przepustnice... Załatwia to problem na zaworze, ale nie wcześniej. Wyczyścimy zawory, to zaraz nam to zasyfi z powrotem kolektor... I kasa wyrzucona w błoto. Nie wiem jak w dieslach, ale w JTS jak sam się przekonałem to demontaż kolektora jest bajecznie prosty, a czyszczenie zajmuje chwilę i mamy wyczyszczony cały dolot. a nie tylko końcówke.
 
Ostatnia edycja:
W kolektorze dolotowym jest za zimno aby usunąć z niego "nagar" przez wodorowanie - 350 st.C. Dlatego w dolocie nie masz nagaru tylko czarny szlam , który trzeba wyczyścić mechanicznie. Nagar pojawia się na grzybkach zaworów bo tam jest temperatura z komory spalania i szlam zamienia się w nagar.
Tak wygląda usunięcie nagaru przed i po wodorowaniu znajdziecie na you tube autonagar.pl
 
Na naszych zdjęciach widać efekt, że dolot częściowo czyści, choć nie ma tam procesu spalania. "Mongoose" zgadzamy się, że jeżeli jest możliwość odkręcenia kolektora dolotowego to lepiej go samemu wyczyścić. W różnych samochodach jest różnie z możliwością odkręcenia, dlatego najwygodniej podłączyć maszynę do wodorowania i przeczyścić układ bez zdejmowania podzespołów.
W przyszłym tygodniu dostarczymy zdjęcia przed i po wodorowaniu w
a) denka tłoków
b) zaworów od środka
c) jeżeli się uda kolektora wylotowego
d) świece zapłonowe
Wtedy będziemy mieć precyzyjnie pokazane jak to działa.

Proszę "Autonagar" :
a) o pokazanie jak usuwa się nagar przez wodorowanie, ponieważ nie umiem znaleźć na pańskim profilu filmów, które pokazywałyby efekt Przed i Po.
b) o informację dlaczego twierdzi, że w kolektorze dolotowym jest "350 st.C" ?
 
Ostatnia edycja:
Najlepiej wydane 220 zł w życiu

Witam,
na wstępie zaznaczam, że nie jestem powiązany w żaden sposób zawodowo z wodorowaniem silników. Ale od początku:
od ponad roku, czyli od zakupu Alfy 156 JTS borykałem się z nierówną pracą silnika na wolnych obrotach. Drżenie silnika przenosiło się do kabiny- na kierownicę i fotele. Od strony wydechu przypominało to spalanie stukowe- drobne "wybuchy" co ok 2-5 sek.
Przez rok sprawdziłem, albo wymieniłem praktycznie wszystko, co mogło powodować nierówną pracę silnika. Byłem u każdego fachowca w Wawie- wróżyli remonty od 1,5 tyś zł do 8 tyś zł, nie gwarantując efektu.
Od trzech tygodniu byłem pogodzony, że będę musiał wyłożyć 1,5 tyś, bo na tyle wycenił usuwanie nagaru wszystkim znany p. Paweł, z pewnego skądinąd bardzo dobrego warsztatu w okolicach Mińska Maz. I gdyby nie kompletny brak terminów u p. Pawła, nie wpisałbym w rozpaczy w Google'a "usuwanie nagaru".
Tak w piątek trafiłem na usuwanie nagaru wodorem. Nie przedłużając więcej- w mojej Fuńce wodór zdziałał cuda- na zimnym silniku zniknęło ok. 80-90 % wibracji.Te które pozostały są ledwie wyczuwalne. Po rozgrzaniu silnika wibracje i nierówna praca znikają całkowicie. A to rozpatruję absolutnie w kategoriach cudu. I jeśli się nie mylę, całą operację przeprowadził mi użytkownik "autonagar", piszący parę postów wyżej.
Nawet nie będę udawał, że nie jest to nachalna reklama, ale obiecałem sobie, że opiszę moją zakończoną szczęśliwie historię, bo przez ponad rok wszyscy wciskali mi albo, że "ten silnik tak ma", albo remont. Otóż ten silnik tak nie ma i może pracować idealnie.
Świeżutkie filmiki z dzisiaj.
Pierwszy filmik na zimnym silniku- słychać w 5, 24 i 28 sekundzie bardzo delikatne "wybuchy". W środku praktycznie niewyczuwalne.[video]https://goo.gl/photos/icno9VjyNwqEMj178[/video]
Drugi filmik na ciepłym silniku (tak, to ten sam silnik).[video]https://goo.gl/photos/pihNdtjKpBepFd428[/video]
Za miesiąc jadę ponownie w nadziei na usunięcie resztek nierównej pracy.

Pozdrawiam (szczególnie p. Sławka),
Kuba
 
Jak długo trwa taki zabieg i co jest w sumie demontowane ?
 
Jak długo trwa taki zabieg i co jest w sumie demontowane ?

To jest piękne, że nic nie demontują. Przed przepustnicą luzuje się rurę dolotową i wprowadza wąż podający wodór. Silnik pracuje na nim 2 h (u mnie tyle było, bo raczej nigdy nie miał czyszczonego nagaru, a ma 111000 km). I, tadam!, silnik jak nowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra