Wentylator nagrzewnicy(kabimy)

  • Autor wątku Autor wątku bbbb1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bbbb1

Guest
Czeka mnie wymiana wentylatora ponieważ po wcześniejszych jękach już odmówił posłuszeństwa. Problem, że nie mam pojęcia jak się do niego dostać. Może ktoś przerabiał ten temat?


Sorry, że się powtarzam, ale myślałem, że poprzedni post nie poszedł.

Pozdro dla wszystkich fanów AR
 
Dobre pytanie. a gdzie dokladnie sie miesci nagrzewnica??
Jak wymienialem filty przeciwpylkowy w podszybiu to tam byl jakis wentylator ale nie wiem czy to o to chodzi.
 
EUREKA!!! Znalazłem i okazało się, że dojście jest proste jak budowa pewnego sprzętu rolniczego.
Otóż najpierw należy odsłonić dywanik pod deską rozdzielczą od strony pasażera. U mnie było to przykręcone naktętką. Schylić się i włożyć tam głowę i widać taki cylinder średnicy ok. 20-25 cm. Praktycznie nad nogami pasażera. Poodkręcać śrubki i odłączyć kable i po sprawie. Wiatrak mamy w dłoni. U mnie okazało się, że cały silniczek zaużony był... w wodzie!!! Skąd ta woda nie mam pojęcia. I dlatego ośka najnormalniej w świecie zardzewiała, a moc silniczka obracała wiatrak z całą obudową. Problem rozwiązałem następująco: delikatnie wwierciłem się w obudowę i małymi wkrętami usztywniłem obudowę, następnie trochę siła razy gwałt(ale ostrożnie) rozruszałem ośkę i nasmarowałem. Ot cała filozofia i działa jak ulał( narazie). Dodatkowo, aby uniknąć kolejnego zatopienia silniczka od spodu wywierciłem mały otworek aby woda spływała na nogi pasażera.

Pozdrowienia dla alfistów... i nie tylko
 
stary zatkal ci sie odplyw dlatego jest tam woda .wjedz na kanal i od spodu poswiec latarka pomiedzy silnikiem a gradzia i znajdziesz tam cos co przypomina dziup kaczki i tam trzeba to udroznic ,tylko ostroznie aby nagrzewniy nie podziurawic.a te kaczke dosc trudno wypatrzec takze spokojnie az znajdziesz
 
jest to mozliwe a po przelaczeniu na obieg zamkniety lepiej wieje ?jest znaczna roznica? bo jezeli tak to napewno filtr przeciwpylkowy do wymiany
 
Piotriix, dzięka za podpowiedź. W najbliższy weekend wjeżdżam na kanał i szukam "kaczego dzioba". Dam znać o wynikach


Rozebrałem podszybie i wyczyściłem(nie było tak tragicznie) rynnę. Znalazłem odpływy. Faktycznie to są takie gumowe rury zakończone w kształcie kaczego dzioba(bez podtekstów politycznych). Odpływ nie był zatkany.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra