[145] Wałki rorządu z 2.0 ts do 1.4 ts

  • Autor wątku Autor wątku lukih
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukih

Guest
Witam szanownych Alfaholików!
Chciałbym co nieco usprawnić moje 1.4 ts i niedawno wraz z moim alfamechanikiem wpadliśmy na pomysł wsadzenia ostrzejszych wałków rozrządu z silnika 2 litrowego. Do tego wywalić katalizator, który i tak już pewnie dawno zdechł. Ciekawy jestem jaki realny przyrost mocy mogłoby to przynieść Chciałem zasięgnąć opinii co o tym myślicie. Czy ktoś z Was przerabiał już coś podobnego?
 
Sama wymiana wałków i wywalenie katalizatora raczej nie wiele zmieni. Chcesz się bawić w tuning osiągów to kup lepiej od razu silnik 2.0 lub 3.0 (o ile wejdzie pod maskę) cenowo wyjdzie Ci podobnie
 
kilka dni temu spędziłem wieczór na drążeniu tego tematu ale nic satysfakcjonującego odnośnie wałków rozrządu nie znalazłem. Ale skoro tak piszesz, to jeszcze raz popatrzę.

---------- Post dodany o godzinie 19:35 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:30 ----------

Sama wymiana wałków i wywalenie katalizatora raczej nie wiele zmieni. Chcesz się bawić w tuning osiągów to kup lepiej od razu silnik 2.0 lub 3.0 (o ile wejdzie pod maskę) cenowo wyjdzie Ci podobnie

Oj, nie wydaje mi się żeby koszta były podobne. Wałek ssący bym miał prawie za frico, a jak patrzylem za wydechowym to 200- 300 zeta można spokojnie kupic. Moje pytanie dotyczy przede wszystkim czy zmiana taka ma sens. Bo jeśli przybędzie 10-15 koników to moim zdaniem jest warto. Robić 3 litrowego potwora nie mam czasu, potrzeby ani kasy. Autka tez nie chciałbym zmieniać, bo w moim mam wszystko porobione, sprawne i po prostu wiem co mam.
 
Wg mnie jeśli uzyskasz 5KM to będzie już dobrze, na więcej bym nie liczył. Kolejna kwestia, a co z zaworami? Są takie same jak w 2.0? Chodzi mi o długość jak i średnicę grzybka. Jeśli już chcesz się dobierać do góry silnika pomyśl również o większych zaworach i o polerce dolotu. Ponoć TSy są bardzo czuje jeśli chodzi o poprawę kolektora - oczywiście na plus ;)
 
Ostatnia edycja:
Wielkie dzięki Gonzo za linka!! Ciekawe co koledze adk ostatecznie z tego wyjdzie. Jestem bardzo mocno zainteresowany takim usprawnieniem silniczka. A Ty za swoją nie masz ochoty się zabrać? :D

---------- Post dodany o godzinie 22:54 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 22:52 ----------

Wg mnie jeśli uzyskasz 5KM to będzie już dobrze, na więcej bym nie liczył. Kolejna kwestia, a co z zaworami? Są takie same jak w 2.0? Chodzi mi o długość jak i średnicę grzybka. Jeśli już chcesz się dobierać do góry silnika pomyśl również o większych zaworach i o polerce dolotu. Ponoć TSy są bardzo czuje jeśli chodzi o poprawę kolektora - oczywiście na plus ;)

link od gonza trochę niektóre wątpliwości rozwiewa
 
Tak to prawda ale mimo wszystko zastanawiam się jak to wpłynie na żywotność a póki co na alfaclub-ie jeszcze temat nie został zakończony
 
Oczywiście że zostaje wiele niewiadomych. Dlatego pewnie poczekam jeszcze chwilę, aż kolega z alfaklubu poda jakieś konkrety odnośnie efektów tej modyfikacji. A puki co sądzę, że warto będzie spróbować. W końcu bez ryzyka nie ma zabawy. Z nowym rokiem sam się za coś takiego zabiorę :)
 
Pewnie że bym miał ochote na małe mody:D Tak jak wszystich blokuja mnie finanse... Proza życia, niestety!
Ja bym bardziej myślał nad zmianą całego silnika z innej Alfy. 2,5v6 albo 2.0v6turbo:) Z tym ostatnim już jeden na forum kombinuje:D Jestem bardzo ciekaw wyników:D

Nie jestem mechanikiem i to czysta teoria z mojej strony;)
Pewnie jak każdy z Nas gdybym miał kasy na tyle to bym zaszalał!!! A co tam....:D
 
No niestety, jakby się chciało naprawdę zaszaleć to każda nawet kilkanaście tysięcy plnów mogloby okazać się mało.
A ten Twój planowany mod to nie taki mały znowu :) Wiesz, gadałem kiedyś z kolesiem z forum, który ma koniczynkę zrobioną na 175 koników i też myślał o włożeniu V6, ale miał pewne obawy co do sztywności budy.
 
A ten Twój planowany mod to nie taki mały znowu :)

Hehe, troche za dużo powiedziane;) Bardziej marzenie niż plan:)
Co do v6, to tak jak mówiłem nie jestem mechanikiem. Mam świadomość że przekładka silnika to nie wszystko. Pozostaje kwestia trakcji, prowadzenia hamulców itp
 
Amortyzatory
Powrót
Góra