Ukrecony wał szkrzyni biegów(czy jak to sie nazywa fochowo)

  • Autor wątku Autor wątku Fury
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fury

Guest
Czy Ktos miał moze taka sytuacje ?
Bo zaczynam sie obawiac ze AR to takie auto ktore wytrzymuje mniej niz CC Sporting.
 
Re: Ukrecony wał szkrzyni biegów(czy jak to sie nazywa focho

Fury napisał:
Czy Ktos miał moze taka sytuacje ?
Bo zaczynam sie obawiac ze AR to takie auto ktore wytrzymuje mniej niz CC Sporting.

porównaj moc i obciazenia i wtedy stwierdz czy to co napisałes ma porównanie, a co do alfki to czesto se popiskiwałes albo strzelałes ze sprzegła?? co jakos bardzo czesto jest spotykane bo lepszy efekt??
 
Re: Ukrecony wał szkrzyni biegów(czy jak to sie nazywa focho

Strzala_1 napisał:
porównaj moc i obciazenia i wtedy stwierdz czy to co napisałes ma porównanie, a co do alfki to czesto se popiskiwałes albo strzelałes ze sprzegła?? co jakos bardzo czesto jest spotykane bo lepszy efekt??

Porownuje do CCS bo byl to moj pierwszy samochod wiec przezywal to co najgrosze i wytrzymal wszystko a z Alfa to juz tak nie jest... ;//
Wał ukręcił sie w miedzy 4 a 5 biegiem czyli mozna powiedzic ze ukrecila sie 5-tka i 6-tka.
250 koni to i 300 Nm to nie jest duza moc podobny moment obrotowy ma juz sporo Dieselkow wiec do takich akcji nie powino dochodzic... :(
 
Może trafiłeś na skrzynię gdzie wałek miał wadę fabryczną, a nie wychwyciła tego Kontrola Jakości i teraz to wyszło. Raczej rzadko to sie przytrafia w Alfach.
 
tak walek a nawet polosie mozna ukrecic na bardzo sliskim /snieg/ a potem gwaltowny wjazd na suchy asfalt .niekoniecznie moglo ukrecic od razu ale moglo na tyle go oslabic ,ze juz dlugo nie pokrecil
 
piotriix napisał:
tak walek a nawet polosie mozna ukrecic na bardzo sliskim /snieg/ a potem gwaltowny wjazd na suchy asfalt .niekoniecznie moglo ukrecic od razu ale moglo na tyle go oslabic ,ze juz dlugo nie pokrecil

z polos ukrecona to nie ma problemu to sie dosc czesto zdarza ale walek w szkrzyni to pierwszy raz o czyms takim slyszalem. W serwisie tez :shock:
I oczywiscie przesyleczka z Turynu ok 3000 zl + jeszcze doliczyc robocizne...
wiec z ekonomicznego puktu widzenia tez :shock:
Biorac pod uwage ze autko ma naped na przod wiec przeciazenia nie sa ogormne,
co innego jak bylo by to 4x4 wtedy wszytko rozklada sie na ukl napedowy sprzegla itp.

hehe ale to takka nauczka na przyszlosc teraz jak bede wracal ze stacji benzynowej pod dom w nocy :D ogranicze sie do 200 km/h :mrgreen: zaczynam widziec sens ograniczen predkosci do 60 km/h w miescie :mrgreen:
Jednak policjanci kontrolujac to dbaja o kieszenie Alfistow :D

Zbieram sobie na Ferrari a tu takie wydatki w ten sposob nigdy nie uzbieram :( i zostne wierny marce AR :DDD :idea:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra