Nie wiem, musiałbyś Darka zapytać ale mówił, że na jednej jest 4,5, na drugiej 2,5 itd. więc jakoś to musiało być.
Ano, pasek był w dobrym stanie a ja chciałem trochę przyoszczędzić, teraz mi to bokiem wyłazi, to prawda ale mechanik, który robił moją furę w Gdańsku, mimo że był solidny i znał się na autach, nie miał pojęcia o zmianie rozrządu w Gtv więc prawdopodobnie jakbym zmienił wtedy rozrząd to i tak nic by nie zmieniło, bo założyłby go kopiując wcześniejsze, złe ustawienie. No a jak dojechałem już do Wawy to tak naprawdę zrobiłem max 200km zanim nie trafiłem do Darka. Pożyjemy, zobaczymy. Silnik pracował ładnie i cicho, zanim nie walnął mi ten pasek. Potem coś tam mi się tłukło, mam nadzieję, że to tylko frędzle paska o obudowę a zawory nie dostały. Możliwe niestety, że jak się pasek rozleciał to odrobinę przeskoczył i teraz będę miał klocki lego zamiast silnika.
EDIT: Właśnie rozmawiałem z Darkiem. Remontu nie będzie. Omal się nie zesrałem jak zobaczyłem, że to właśnie on dzwoni ;P ale na szczęście moja Alfa ma sporą wolę życia i nawet takie jełopy co traktują wymianę rozrządu w BUSSO jak zwyczajne nakładanie paska, nawet nie patrząc czy w zęby trafił, jej nie dojadą. Teraz dolot, potem horrendalne spalanie. Darek potwierdził, że auto ma ostro za bogatą mieszankę, najgorsze jest to, że on sam mówi, że będzie z tym ciężka walka.
Niestety obudowa z Allegro jest uszkodzona, koleś ma sprawdzić czy posiada drugą, ale na razie lipa.