to moja dziecina a czasem nawet 2 slicznotki

  • Autor wątku Autor wątku Brunet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Brunet

Guest
witam; no doczekalem sie zdjec, ladna pogoda to skoczylem w gory... autko mam od pazdzernika 2006.. rocznik 2000; full oryginal z tym ze radyjko zmienilem.. ta druga slicznotka nie byla w zestawia ale na samochod tez nie poleciala bo poznalismy sie jak rowerem jezdzilem hehehe; kola 16" - oryginaly jak widac... troche wam powiem sie nameczylem zeby taka wersje znalezc ale sie udalo po 7 miesiacach; silnik wymienialem w grudni na taki sam tj. 2.0 155KM z tym ze po full generalce z gwarancja na 12 miesiecy; zreszta ocencie sami auto bo ja nie mam obiektywizmu.. zakochalem sie w tym samochodzie zanim go kupilem;]
 
Piękna :mrgreen: nawet troche do mojej podobna :wink:
 
kolor akuratny 8) i ta okropna czerwona skura do czarnej Alfuni wygląda twarzowo, jest OK
 
Piekna...tylko ta kierownica chyba nie po tej stronie... :mrgreen:
Dajesz rade?? :mrgreen:
 
z ta kierownica szczerze duzo lepiej sie jezdzi... ogolnie ruch lewostronny i ronda zamiast skrzyzowan to rozwiazanie zrobione z mozgiem.. latwiej i mniej korkow
 
Furka Ok. Ciekawe kiedy u nas na samochód będzie można odłożyć z pensji w przybliżonym czasie jak tam u anglosasów. :|
 
uwerz mi ze sie napracowalem sie na to auto.. nie splacalem pewnie 5 lat jak swoj 1 samochod w polsce ale tez to nie jest takie latwe; wszystko ponizej 98 jest tanie pozniej juz sa male schody...malo nie zarabiam ale z pensji po oplaceniu calej reszty to moge sobie kupic eskorta z rocznikiem 95 w niezlym stanie najwyzej; masz dziwne wyobrazenie.. poza tym nie mysl ze mieszkam tu rok i pracuje w fabryce kanapek czy cos takiego bo raczej ludzie bzdury opowiadaja.. wiesz alfe tez trzeba utrzymac i pewnie wiesz jakie to koszta ztymbardziej ze nie ma sie sklepow z zamiennikami w 8 wersjach... wymienialem silnik caly to bylk koszt 1/3 samochodu; silnk po generalce
 
No nie miałem celu Cię urazić, chyba na siłe doszukujesz się jakiejś złośliwości z mojej strony. A że za wodą zarabia się trochę lepiej nie jest chyba jakimś odkryciem.
Pozdrawiam.
 
Bardzo ladna Alfa:) a jesli chodzi o prace to wszedzie trzeba sie narobic,ludzie mysla ze jak wyjedziesz do angli to juz czekaja na ciebie i pchaja ci w kieszen 5 tys funtow miesiecznie.mam w rodzinie wielu emigrantow ktorzy juz wrocili z wysp i kolorowo nie ma! twierdzac ze trzeba dobrze trafic(jeden nawet stwierdzil ze nie oplacalo mu sie zostac,za male zarobki i tu w polsce znalazl prace za 3 kafle miesiecznie).ale to tak jak w polsce,mnie sie trafilo mam 23 lata i wlasna alfe 156 nikt mi na nia nie dal i u rodzicow tez nie pracuje,sam ja utrzymuje.wiec wszystko zalezy od tego jak trafisz i tyle.


ten spojlerek mi troszke nie pasuje do mojej zrenicy ale to tylko moja zrenica... :mrgreen:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra