Dzięki za odpowiedzi i chęć pomocy. Zastanowię się, dużo informacji, a te dodatki i składy oleju to są dla mnie nowe wiadomości. Samochód jest stary, a kiedyś były pewnie inne oleje.
- 10W60 ponieważ taki zaleca producent i biorąc pod uwagę te temp. oleju, które bywały i są. Zaleca taką klasę i pełen syntetyk. Ma też właściwości czyszczące lepsze, tak przynajmniej piszą. Z Millersem to o tą inną technologię mi chodziło i ten wykres w sumie powala.
Z odparowywaniem paliwa to system EVAP (o ile o to chodzi) załącza się podczas przyspieszania, po start up, na jałowym i periodycznie w stałej jeździe Sterownik próbuje to regulować, z jakiego klucza nie wiem. Nie wiem czy jest to stała funkcja, czy wynika z wskazań jakiś czujników. Dodatkowo w stałej jeździe, na małych obciążeniach, gdzie zjawisko jest największe, reguluje to krótkim czasem wtrysku (takim jak na jałowym) i ciśnieniem oleju. Zmienia też kąt wtrysku przy każdej zmianie obrotów w stałej jeździe, równolegle z kątem wyprzedzenia zapłonu, bez zmiany fazy wtrysku. Reszta jest dopalana w czasie hamowania, ponieważ wtrysk wtedy nie działa, a zapłon podaje. Działanie tego systemu można oceniać przez korekty czasu wtrysku, a paliwo w cylindrach chyba podczas opadania obrotów i w czasie rozruchu przez porównanie obrotów zmierzonych vs oczekiwanych. Inaczej nie ma jak sprawdzić, wykonawczo.
Nie chcę nic dolewać ani do oleju, ani do paliwa. Fabrycznie dobry olej i dobre paliwo powinny chyba wystarczyć. Jeżdżę na VPracing wyłącznie, z powodów jakie kiedyś opisał kolega Pablo. – że w tym silniku zmniejsza to ewentualna zmianę kąta wyprzedzenia zapłonu, ponieważ opóźnia spalanie stukowe. Kiedy oddałam wtryski do regeneracji, rozmawiałam z nimi. Nie wierzę również w maszynowe czyszczenie wtryskiwaczy, może dlatego, że kilka razy to robiłam, a finalnie rozmawiałam z kimś kto obsługuje i taką maszynę, i maszynę na stole, i ma porównanie parametrowe po czyszczeniu wtrysków z obu metod. Czepiam się tych temperatur, ponieważ tam mi właśnie powiedzieli, że te wtryski zanieczyszczają się od za wysokich temperatur, że z paliwa wytrącają się jakieś estry i powodują w efekcie nieprawidłowy strumień lub rozszczelnienie wtryskiwacza.
- Silnik był teraz docierany olejami – 2x 10W40 shell, potem 3x10W60 shell. Najdłuższy interwał wymiany był przed ostatnią wymianą – 6kkm.
- teraz mam 10W60 shell racing, od wymiany przejechałam o. 1200km.
- z ciśnieniem oleju to teraz jest zupełnie inaczej niż po pierwszym remoncie.
- po 1 remoncie była zasadnicza różnica między 10w40 a 10w60 w ciśnieniu oleju. Na tym ostatnim maksymalne niezależnie od temp. oleju było faktycznie wyższe o 1 bar i wynosiło 6,7 bara. Na jałowym też było nieco wyższe zwłaszcza na świeżym oleju – przy 90st, ponad 2 bary. W zimie na poprzednim silniku pikowało pod 8 bar podczas rozruchu, ale to szwankowała hydraulika zaworów.
- teraz jest tak, że ciśnienie oleju maksymalne mam niezmienne; nie zależy od rodzaju oleju (na 10W40 było takie samo), od temp. nieznacznie. Nawet teraz przy niskich temp. jest 6 bar, także przy rozruchu z zimnego. Na rozgrzanym na 4kkm 5,8 bara. Na jałowym przy 90st 1,8 bara. Fabrycznie, elearn podaje powyżej 6 bar na 4krpm, przy 90st. Jest nieco niżej. Nie powoduje to utrudnień w pracy zmiennych faz rozrządu. Działa, widać wyraźny skok przepływu powietrza po załączeniu wariatora. To w sumie mnie dziwi, ale nic z tym nie mogę zrobić, ale raczej nie chcę chyba go zmniejszać. Może być też tak, że to ciśnienie nie zmieni się na oleju 5W50.
- temperatura oleju rośnie w stałej jeździe i w stałej jeździe osiąga takie temperatury jak pisałam. Na hamowni zobaczę ile osiągną. Temp. oleju są teraz niższe, ale silnik zupełnie inaczej pali i przede wszystkim nareszcie sterownik steruje, co widać na obrotościomierzu i w parametrach. Niestety wywala się na monitorze jednego nowego katalizatora, czyli sprawa jednego banku. Może bym na to przymknęła oko, ale on trzyma non stop lambda post cat w closed loop. Dlatego nie wiem, czy nie bierze ich pod uwagę w sterowaniu. Nie mam pewności. Gdybym miała może szukałabym elektronika, który rozszerzyłby zakres tolerancji dla sygnałów lambda pre – post, co spowodowałoby zakończenie monitora przy trefnym przebiegu lambda. Nie wiem też co powoduje taki efekt, a tym samym czym się zakończy.
- Nie znam się na filtrach, ale wiem, że jest newralgiczny i musi być dedykowany do magistrali. Dlatego próbowałam z ricambi. Nie chodzi mi o cały syf, a o sadzę i filtr bocznikowy. Może błędnie założyłam, że w filtrze dedykowanym do takiej konstrukcji powinny być dwa wkłady. Bez tego sadza nie jest filtrowana, ponieważ cząsteczki są za małe. Jeśli są dwa, a nie ma żadnej regulacji ciśnieniowej, to po prostu produkcja jest za duża, w stosunku do przepływu przez ten filtr. Dla syfu globalnego filtr daje radę, dla sadzy wg mnie nie, ale może to wynikać z pacy silnika i przesunięć ciśnień w poszczególnych suwach. Jakby od tego, ile spalin zostaje w cylindrze.
- nie chodzi o same pierścienie, bo one padają na końcu w normalnej eksploatacji, a tak piorunem to w ściśle określonych okolicznościach. Chodziło mi o tuleje i tylko o samą utratę honowania oraz o boki tłoków. Wcześniej się nie zastanawiałam, ale kolega omen kiedyś napisał, że jak otworzy się silnik i nie ma honowania na tulejach, to nie można montować pierścieni, tylko trzeba robić szlif i honowanie. Honowanie mi robili na 0,05, więc tyle masz straty już na samej tulei, jak go nie ma. O to chodzi.
- Nagar w głowicach w moim samochodzie nie pochodził z paliwa, a z oleju i spalin. Czemu tak uważam, bo był mokry. Nagary paliwowe w niektórych silnikach z wtryskiem bezpośrednim są pochodzenia paliwowego, ale w tych z jakimkolwiek EGR są spalinowo – olejowe. Czystość spalin, w tym brak nieszczelności w silniku (wzorcowe spalanie) będzie ten problem minimalizowała. Stąd jedyna słuszna droga, to było przywrócenie parametrów fabrycznych, ale nie do końca wyszło.
Sterownik szacuje friction loss i pokazuje, ale jeszcze na tym silniku nie sprawdzałam. W sumie jest zlogowana podstawowo, ale nie przebadana stosownie do możliwości.
Na razie jestem dopiero po wymianie, mam chwilkę czasu by pomyśleć nad ewentualną zmianą oleju, ale może warto zbadać olej i zobaczyć.
- Po jakim przebiegu należałoby badać próbki oleju w moim przypadku?