Z całym szacunkiem ale jak właściciel kilkukrotnie robi zakup dodatku na kilka tysięcy litrów ON to nie robi tego raczej "że bo tak" bo te pieniądze można inaczej wydatkować, np kupić kilkanaście litrów whiskey

Tym bardziej jak zakupy zaczynają się od dodatku na 1 maszynę a potem na kilka następnych i dopiero później na cały park maszynowy. Każdy indywidualnie może mieć inne odczucia ale przy bardzo powtarzalnych warunkach pracy w polu łatwiej jest wychwycić różnicę. To samo w ciężarówce w dalekich trasach gdzie limiter jest ustawiony na ok. 90 km/h i przez przeważającą cześć dystansu (czasami nawet ponad 90%) pojazd porusza się właśnie z taką prędkością wiec obciążenie zawsze jest bardzo podobne (tym bardziej jeśli pojazd jeżdzi na stałych trasach). Właściciele dużych ciągników siodłowych dość dokładnie wiedzą jakie powinno być spalanie i zwykle różnice są nieprzekraczające 5%. Spadek spalania o 5% to już wyraźnie odczuwalna anomalia.
znam branże i to co piszesz bo brednie.
Na spalanie w takim ciagniku siodłowym wpływ ma przede wszystkim ładunek, wiatr, temperatura itp. Delikatne ale długie wzniesienie moze sprawić ze auto spala wyraźnie wiecej paliwa. Zdarza sie że wozi sie towary na linii z punktu A do punktu B- ten sam ładunek, to samo paliwo, ta sama trasa (autostrada) i widac wyraźne róznice.Wystarczy ze wiatr wieje Ci w "plecy" alb jedziesz pod wiatr.
Inna kwestia ze to ze ktos sobie kupi dodatek na kilka tysiecy litrów paliwa o niczym nie swiadczy. Wyobraz sobie ze w takim ciagniku siodłowym zdarzaja sie zbiorniki po 1200 litrów paliwa w jednym aucie....Podaj przykłądy firm jakie to kupują. O tym , ze w sinuku 16 litrowym cięzarówki Actros 1850 jest 32 litry oleju tez nei wspomne:sarcastic: To ze jakas firma kupuje te dodatki o niczym nie swiadczy. Wsrod wlascicieli firm czy kierowcow jest wielu pasjonatów ciezarowek, tak samo jak sa pasjonaci osobówek którzy to zalewają bo poprostu chca dbać o silnik.
Nie obrax sie ale z tymi cieżarówkami to farmazony piszesz. Jakby istniał taki wunder dodatek który zmniejsza spalanie w ciezarowce o 5%/100km to by sie kolejkami ustawiali u was... Jedyny czynnik jaki ma wpływ na spalanie to mądry szofer, który umie wykorzystać możliwosci pojazdu.
Może maja te dodatki jakeis wlasciwosci czyszczace itp w co nie watpie, ale daj Pan żyć. Jakie 5% :sarcastic:
Robiąc po kraju miesiecznie 10000 km ciężarówka przy spalaniu 32litry miał bys spore oszczednosci na jednym aucie. jak masz kilkanascie aut to bys oszczędzał kilkanascie razy wiecej...
Dodaj do tego ze auto w ciagu doby musi stać nieruchome 11 godzin. dolicz to tego przepalanie silnika, (ogrzewanei postojowe) i juz lipa...