Castrol czy Lotos, marka nie ma znaczenia.
Jeśli można lać syntetyk to trzeba go użwywać, bo półsyntetyki to ściema (np. 30% syntetyka i 70% mineralnego), która pozwala wyciągać kasę za nazwę.
Nie wiem czy Cię zaskoczę,ale czasami z olejami syntetycznymi (tylko z nazwy) jest tak samo!!! Niektóre oleje Shella są syntetykami z nazwy... :laugh: tylko z nazwy!